Netflix
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
- Baltazar221
- Posty: 597
- Rejestracja: 05-04-2025 23:21:49
- Lokalizacja: PL
Re: Netflix
Ja to w ogóle mam to wszystko za freekulca. Wiync nie spinam się co tam dają, kiedy dają, bo za to nie bulę. Wy se bulicie, nie potraficie się ogarnąć, to Wasza sprawa.
Następnie są stękania. Na co? Na siebie? Głupie - bulicie, to se stękajcie...
- mike
- Posty: 10776
- Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
- Lokalizacja: outer space
Re: Netflix

Nie zgodzę się, że na N jest sama kaszana, pierwszy lepszy przykład z brzegu Arcane, fenomenalna animacja, a trzeba dodać, że animowane seriale dla dorosłych Netflix robi jak dla mnie najlepiej ze wszystkich platform, inne tytuły netflixa warte wspomnienia Castlevania, Love Death Robots. Mają też świetną serię kryminalnych seriali w zeszłym roku Bracia Menendez, wcześniej Versace.
Właśnie to jest w tym najgorsze - konieczność pamiętania co kiedy obejrzeć, którego serialu kiedy i gdzie wyemitowane zostały już wszystkie odcinki. Pierdolca można dostać, później z tego wszystkiego nie obejrzy się nawet połowy tego się planowało. Chcesz to się w to baw, skacz z kwiatka na kwiatek wg. sobie tylko znanego grafiku. Ja nie zamierzam, bo chcę mieć wszystko od razu na premierę i móc o tym dyskutować na forach i ze znajomymi, zanim wszystkim hype opadnie.
Oczywiście, że nie, bo to by była taka sama "kradzież" co pożyczenie od kolegi książki, płyty CD, czy gry na konsole. W polskim prawie ściąganie kopii cyfrowych na własny użytek bez rozpowszechnienia jest jak najbardziej legalne.
Wcześniej podałem przykład, że Netflix zaczął iść drogą HBO, bo to utrzymuje abonanetów przy subskrypcji na dłużej niż miesiąc, a skoro taka taktyka im przynosi większe dochody to będą w to brnąć coraz bardziej. Większość wysokobudżetowych seriali typu ostatnio Sandman, a z nadchodzących Stranger Things czy chociaż Wednesday już mają odgórnie wyznaczoną premierę z podziałem na różne daty premier partii odcinków.xyz123 pisze: ↑27-07-2025 17:34:35 Raczej jest to spowodowane próbą przetrzymania widza przy subskrypcji, bo jakby wrzucono od razu wszystko to w weekend obejrzałoby całość i kartę odpięło. A tak - czekasz co tydzień. Aczkolwiek jak dla mnie - to mogę spokojnie poczekać na koniec aż wszystkie odcinki będą dostępne.
Już nie wspomnę o tej grze na sentymentach jaką jest właśnie chociażby wskrzeszanie "And Just Like That"... bo nic innego nowego przebić się za bardzo nie może.
Nie ma to za wiele wspólnego z tym, czy dana produkcja będzie sukcesem. Dla przykładu aktorka odgrywająca główną bohaterkę And Just Like That wciąż nie wie, czy dostanie od HBO sowity przelew, który nie zostanie wypłacony, jeśli serial nie osiągnie zakontraktowanego w umowie wyniku oglądalności, co właśnie stoi pod znakiem zapytania...
perplexity.ai

- Baltazar221
- Posty: 597
- Rejestracja: 05-04-2025 23:21:49
- Lokalizacja: PL
Re: Netflix
No i dzięki za podpowiedzi co badnąć, część z tego może zrealizuję.
By nie było, ostatnio Darek na swoim blogu dał jakiś serial kryminalny, który oglądał w TVP, a znalazłem go na ntlx. Osobną kwestią je, że badnąłem go w dwa dni, ale warto było.
By nie było, ostatnio Darek na swoim blogu dał jakiś serial kryminalny, który oglądał w TVP, a znalazłem go na ntlx. Osobną kwestią je, że badnąłem go w dwa dni, ale warto było.
- mike
- Posty: 10776
- Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
- Lokalizacja: outer space
Re: Netflix
Ano właśnie Netflix to nie tylko produkcje netflixa, ale też pełno kontentu na licencji innych wytwórni oraz platform. Np. mają bardzo dużo rzeczy od SONY. Warto też wspomnieć o świetnych dokumentach przyrodniczych.
Proszę cię.... na filmwebie większość niskich ocen produkcji netflixowych stanowi prawacki review bombing zaniżania not za "lewactwo", "woke", "dei", "elgiebety", niezależnie od realnej wartości artystycznej danego dzieła. Dla takich Netflix jest tym samym co TVN.
- Baltazar221
- Posty: 597
- Rejestracja: 05-04-2025 23:21:49
- Lokalizacja: PL
Re: Netflix
A ja ogłądam produkcje pod kątem przekazu merytorycznego. Jak łon je, to oglądam dalej, jak go nie ma, to zarzucam daną produkcję i już do niej nie wracam niezależnie od opinii na forach, czy platformach. W większości się tym nie sugeruję i tworzę własną opinię, co u mnie można czasem poczytać. Np. dla mnie dobrą produkcją był serial "Reniferek". Spójny przekaz, żadnych zbędnych wypełniaczy czasu, przyjemnie się oglądało.
- gaynau
- Posty: 11784
- Rejestracja: 10-07-2019 20:49:00
- Lokalizacja: Berlin
Re: Netflix
Proszę cię. Większość? Udowodnij...
Jest wiele produkcji Netflixa ze świetnymi ocenami, wiele z tragicznymi. I parę, którym się oberwało bombardowaniem
Tak jak Pierścieniom władzy amazona za czarnoskórych elfów / krasnoludów (argumenty absurdalne).
Wystarczyło poczekać i samemu ocenić ten serial (1szy sezon) jako słabiznę.
- xyz123
- Posty: 466
- Rejestracja: 28-07-2024 13:27:37
- Lokalizacja: Polska
Re: Netflix
Tak, tak - starocie, które dawno już były na innych platformach. "Tylko nie Ty" od Sony od roku wałkowane na kanałach HBO i HBO MAX właśnie wjechało na Netflix. Kto chciał to już dawno obejrzał.
Na iMDb nie jest lepiej skoro tak bardzo przeszkadza Ci Filmweb. Niestety, ale tzw. "Originalsy" to nic innego jak jedna wielka kaszana. Przynajmniej jeśli chodzi o filmy. Przemawiają za tym również recenzje dostępne na Rotten Tomatoes. Tam też "prawacki review bombing zaniżania"?

Serio nie potrafisz korzystać z agregatorów treści typu upflix, że masz z tym taki problem? No ludzie. Ja wchodzę na początku miesiąca wybieram parametry wyszukiwania i patrzę co mnie interesuje i co muszę nadrobić do końca miesiąca, przed zniknięciem z platformy. Żadna filozofia.mike pisze: ↑27-07-2025 22:08:24 Właśnie to jest w tym najgorsze - konieczność pamiętania co kiedy obejrzeć, którego serialu kiedy i gdzie wyemitowane zostały już wszystkie odcinki. Pierdolca można dostać, później z tego wszystkiego nie obejrzy się nawet połowy tego się planowało. Chcesz to się w to baw, skacz z kwiatka na kwiatek wg. sobie tylko znanego grafiku. Ja nie zamierzam, bo chcę mieć wszystko od razu na premierę i móc o tym dyskutować na forach i ze znajomymi, zanim wszystkim hype opadnie.
mike pisze: ↑27-07-2025 23:49:04Nie zgodzę się, że na N jest sama kaszana, pierwszy lepszy przykład z brzegu Arcane, fenomenalna animacja, a trzeba dodać, że animowane seriale dla dorosłych Netflix robi jak dla mnie najlepiej ze wszystkich platform, inne tytuły netflixa warte wspomnienia Castlevania, Love Death Robots. Mają też świetną serię kryminalnych seriali w zeszłym roku Bracia Menendez, wcześniej Versace.
Wcześniej podałem przykład, że Netflix zaczął iść drogą HBO, bo to utrzymuje abonanetów przy subskrypcji na dłużej niż miesiąc, a skoro taka taktyka im przynosi większe dochody to będą w to brnąć coraz bardziej. Większość wysokobudżetowych seriali typu ostatnio Sandman, a z nadchodzących Stranger Things czy chociaż Wednesday już mają odgórnie wyznaczoną premierę z podziałem na różne daty premier partii odcinków.
Nie ma to za wiele wspólnego z tym, czy dana produkcja będzie sukcesem. Dla przykładu aktorka odgrywająca główną bohaterkę And Just Like That wciąż nie wie, czy dostanie od HBO sowity przelew, który nie zostanie wypłacony, jeśli serial nie osiągnie zakontraktowanego w umowie wyniku oglądalności, co właśnie stoi pod znakiem zapytania...
Zobacz sobie najpierw jaka jest kondycja finansowa platform streamingowych. Poza Netflixem chyba tylko Canal+ jest na plusie. Reszta ma ogromne długi i to pomimo działalności również na polu nie tylko streamingu, ale też chociażby kina. Trzeba oszczędzać, stąd też dystrybucja odcinek po odcinku.
Korzystając z produkcji danego streamingu w innym źródle niż ich serwis pozbawiasz platformę dochodu. Finalnie tracimy na tym wszyscy, ale wiadomo - "przecież to duża korporacja, a ja mały żuczek to mi wolno". Ciekawe jakbyś na to patrzył jakby to Tobie kasa uciekała sprzed nosa.
Pobieranie filmów jak w latach 2000. przy dzisiejszych cenach platform streamingowych, które i tak są jednymi z niższych w Europie to dla mnie śmiech na sali.
Tym bardziej, że to nie te czasy, że jak chciałem HBO to musiałem się wiązać umową 24-miesięczną i płacić czy chce czy nie chce.
Patrząc na same ceny teraz i z 20 lat temu to też cena subskrypcji rosła wolniej niż zarobki.
No, ale co ja tam wiem... xD
- mike
- Posty: 10776
- Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
- Lokalizacja: outer space
Re: Netflix
Na N wpadają ciągle nowe dokumenty przyrodnicze, ostatnio był jakiś o rekinach. Nie korzystam z upflixa, wystarczy mi watchlista imdb, która się świetnie sprawdza przy moi MO oglądania tzn wraz z premierą / krótko po danego serialu czy filmu.
Na płacenie patrzę w ten sposób, że abonament masz za wygodę, podane na tacy, brak potrzeby wyszukiwania i ściągania, tylko klikasz odpalasz i oglądasz, mając przy tym ładne menu platformy streamingowej. Chcesz to sobie płać, jednak nie ma powodu, żebyś czuł się lepszym od innych. Już kiedyś na forum toczyły się zażarte dyskusje i generalnie mocno osadzeni w swoich stanowiskach zdania nie zmienili, więc to jest bezcelowe. Sprawa w gruncie rzeczy rochodzi się o powszechny dostęp do dóbr kultury, natomiast ja tylko wytłumaczyłem ci, że to nie jest nielegalne.
Na płacenie patrzę w ten sposób, że abonament masz za wygodę, podane na tacy, brak potrzeby wyszukiwania i ściągania, tylko klikasz odpalasz i oglądasz, mając przy tym ładne menu platformy streamingowej. Chcesz to sobie płać, jednak nie ma powodu, żebyś czuł się lepszym od innych. Już kiedyś na forum toczyły się zażarte dyskusje i generalnie mocno osadzeni w swoich stanowiskach zdania nie zmienili, więc to jest bezcelowe. Sprawa w gruncie rzeczy rochodzi się o powszechny dostęp do dóbr kultury, natomiast ja tylko wytłumaczyłem ci, że to nie jest nielegalne.
- Hebius
- Posty: 17560
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Netflix

Wystarczy zaakceptować niewygodną prawdę, że jest się nieetycznym złodziejem i lubi korzystać z nielegalnych źródeł kultury i można przestać się tłumaczyć.
Człowiek etyczny, jeśli go nie stać, nie korzysta i czerpie satysfakcje z samego bycia człowiekiem etycznym. W innych przypadkach wypada płacić.

- mike
- Posty: 10776
- Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
- Lokalizacja: outer space
Re: Netflix
N nic nie traci, N jest tłustym prosiakiem, który cały czas robi z siebie coraz większego wieprza. Srają kasą, podnoszą opłaty, nie widzę powodu, żeby dodatkowo tuczyć dyrektorów co by sobie kupowali dziesiąte ferrari i piątą willę z basenem. Bezosowi chętnie płacę za Prime, bo ma uczciwą niezawyżoną niezdzierczą nie kaptilistycznie zjebaną stawkę, a poza tym w zamian daje mi możliwość kupowania markowych produków za pół darmo.
Pomijam już, że "strata" w przypadku cyfrowej dystrybucji jest pojęciem abstrakcyjnym. Bo nikt nikomu niczego fizycznie nie zabrał. Założenie, że gdyby nie było piractwa to wszyscy grzecznie by pobiegli płacić za abonamenty jest naiwnym myśleniem życzeniowym. Platformy doskonale to wiedzą, mało tego piractwo nawet im sprzyja popularyzując tytuły, utrzymując dyskusję filmową w mediach.
- xyz123
- Posty: 466
- Rejestracja: 28-07-2024 13:27:37
- Lokalizacja: Polska
Re: Netflix
No jasne, bo produkcje, które trafiają na daną platformę są tworzone za darmo, a płacimy za "ładne menu platformy streamingowej". Niezłe oderwanie od rzeczywistości.

Na Canal+, HBO, Disney - też - i co z tego?
To polecam - znikną twoje "problemy".

To co czuje to wiem tylko ja i nic ci do tego. Na pewno czuję, że korzystam z tego w sposób legalny i uczciwy. Chcę oglądać to płacę za czyjąś pracę tak jak i ja chcę dostawać wynagrodzenie za swoją pracę - proste.
No tak - jest "tłustym prosiakiem" to można korzystać "na lewo", bo w końcu ja nie jestem "tłustym prosiakiem", więc mogę.mike pisze: ↑03-08-2025 14:05:58N nic nie traci, N jest tłustym prosiakiem, który cały czas robi z siebie coraz większego wieprza. Srają kasą, podnoszą opłaty, nie widzę powodu, żeby dodatkowo tuczyć dyrektorów co by sobie kupowali dziesiąte ferrari i piątą willę z basenem. Bezosowi chętnie płacę za Prime, bo ma uczciwą niezawyżoną niezdzierczą nie kaptilistycznie zjebaną stawkę, a poza tym w zamian daje mi możliwość kupowania markowych produków za pół darmo.
Pomijam już, że "strata" w przypadku cyfrowej dystrybucji jest pojęciem abstrakcyjnym. Bo nikt nikomu niczego fizycznie nie zabrał. Założenie, że gdyby nie było piractwa to wszyscy grzecznie by pobiegli płacić za abonamenty jest naiwnym myśleniem życzeniowym. Platformy doskonale to wiedzą, mało tego piractwo nawet im sprzyja popularyzując tytuły, utrzymując dyskusję filmową w mediach.
Typowe podejście - ktoś bogaty, to i tak nie odczuje.
Stwórz może "tłustego prosiaka" sam i zobaczymy jak wtedy będziesz mówił, gdy pieniądze będą Ci bokiem uciekać.

- Hebius
- Posty: 17560
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Netflix
Wednesday
Drugi sezon jest chyba tak samo fajny, jak pierwszy.
Pisze "chyba", bo oglądając dwa odcinki nowego skonstatowałem, że prawie nic mi w pamięci nie zostało z historii opowiedzianej w poprzedniej serii. Gdyby ktoś mnie poprosil o streszczenei mógłbym jedynie napisać, że Wednesday Addams poszła do szkoły średniej dla dziwolągów i znalazła przyjaciółkę w osobie sublokatorki-wilkołaczki i a poza tym przeżyła jakąś groźną przygodę z ładnym chłopcem, który teraz siedzi u czubków.
Drugi sezon jest chyba tak samo fajny, jak pierwszy.
Pisze "chyba", bo oglądając dwa odcinki nowego skonstatowałem, że prawie nic mi w pamięci nie zostało z historii opowiedzianej w poprzedniej serii. Gdyby ktoś mnie poprosil o streszczenei mógłbym jedynie napisać, że Wednesday Addams poszła do szkoły średniej dla dziwolągów i znalazła przyjaciółkę w osobie sublokatorki-wilkołaczki i a poza tym przeżyła jakąś groźną przygodę z ładnym chłopcem, który teraz siedzi u czubków.

- mike
- Posty: 10776
- Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
- Lokalizacja: outer space
Re: Netflix
Jeszcze nie oglądałem, ale zamierzam. Ponoć w drugim sezonie Netflix pozwolił twórcom na więcej i teraz ma bardziej przypominać Rodzinę Addamsów. No i też jest przeciek, że w drugiej części serialu zaplanowanej na wrzesień wystąpi Lady GaGa, która ze swoim mrocznym wizerunkiem powinna się w tym odznaleść jak ryba w wodzie :>
- mike
- Posty: 10776
- Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
- Lokalizacja: outer space
Re: Netflix
Jeszcze raz: ściąganie pirackich kopii filmów na prywatny niekomercyjny użytek jest w Polsce legalne, a więc wbrew temu co sugerujesz nie jest "na lewo". Twoje samopoczucie to twoja sprawa, natomiast to ty dzwonisz z propagandą, żeby inni, którzy nie postępują jak ty, poczuli się źle. A to już stanowi problem.xyz123 pisze: ↑03-08-2025 14:26:05 No jasne, bo produkcje, które trafiają na daną platformę są tworzone za darmo, a płacimy za "ładne menu platformy streamingowej". Niezłe oderwanie od rzeczywistości.![]()
Na pewno czuję, że korzystam z tego w sposób legalny i uczciwy. Chcę oglądać to płacę za czyjąś pracę tak jak i ja chcę dostawać wynagrodzenie za swoją pracę - proste.
No tak - jest "tłustym prosiakiem" to można korzystać "na lewo", bo w końcu ja nie jestem "tłustym prosiakiem", więc mogę.
Typowe podejście - ktoś bogaty, to i tak nie odczuje.
Stwórz może "tłustego prosiaka" sam i zobaczymy jak wtedy będziesz mówił, gdy pieniądze będą Ci bokiem uciekać.![]()
Ludzie, o których zarobki i byt tak bardzo się martwisz pływają w dolarach, srają kasą, a ich komfort życia nie spadnie nawet na jotę od tego, że nie wszyscy im zapłacą. Zwłaszcza, że znów pomijasz niewygodne dla twojej filozofii fakty:
1. Piraci i tak by nie płacili, gdyby nie było możliwości darmowego ściągania, więc to nie jest tak, że twórcy coś tutaj tracą, bo nie dość, że nie tracą to jeszcze zyskują o czym poniżej. Jedynym, który coś traci jesteś TY - poczucie komfortu związane z tym, że zapłaciłeś za coś co jest na wyciągnięcie ręki za darmo. Z jakichś powodów nie możesz tego ścierpieć.
2. Piraci odpowiadają za znaczny szum wokół filmów i seriali w internecie, a więc pomimo, że nie płacą i tak się przyczyniają do dobrobytu twórców, napędzając im sławę, dzięki czemu np. ich menedżerowie mogą negocjować wyższe wynagrodzenie od wytwórni. Wcześniej dałem przykład Sary Jessici Parker, której bonus 25mln$ za And Just Like That jest ściśle uzależniony od zainteresowania serialem w social mediach. A więc czegoś co napędzają przede wszystkim piraci. Podobnie serial Gra o Tron stał się mega popularny głównie za sprawą piratów, gdyż w dużej mierze generowany przez nich hype napędza takich jak ty do opłacania abonamentów.
3. Dobra kultury powinny być darmowe, bądź łatwo dostępne. Dziś tak nie jest, bo nielicznych stać na opłacanie wszystkich platform jednocześnie, do tego jakoś produkcji spada, Hollywood zmaga się z największym kryzysem od lat przy jednoczesnym podnoszeniu cen biletów w kinach oraz abonemtnów platform streamingowych oraz celowym ich mnożeniu / rozdrabnianiu.
- uzytkownik_konta
- Posty: 6428
- Rejestracja: 18-07-2018 15:54:11
Re: Netflix
Aha, i kto będzie płacił twórcom za ich pracę, geniuszu, jak "dobra kultury" będą darmowe? Za darmo będą robili? A może państwo im będzie płaciło (z podatków, rzecz jasna), jednocześnie wymagając, aby tworzyli po linii partii aktualnie rządzącej?
- Hebius
- Posty: 17560
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Netflix
Wednesday
Drugi sezon chyba jednak nie jest tak samo fajny, jak pierwszy.
Obejrzałem te cztery dostępne na razie odcinki (kontynuacja jesienią?) i w ogóle nie jestem zainteresowany, jak ta historia potoczy się dalej. A wydaje mi się, że przy pierwszym sezonie ciekawość towarzyszyła mi do koca.
Drugi sezon chyba jednak nie jest tak samo fajny, jak pierwszy.
Obejrzałem te cztery dostępne na razie odcinki (kontynuacja jesienią?) i w ogóle nie jestem zainteresowany, jak ta historia potoczy się dalej. A wydaje mi się, że przy pierwszym sezonie ciekawość towarzyszyła mi do koca.

- xyz123
- Posty: 466
- Rejestracja: 28-07-2024 13:27:37
- Lokalizacja: Polska
Re: Netflix
Przeczytaj jeszcze raz mój post ze zrozumieniem, a jak mój do Ciebie nie dociera - to zobacz ten poniżej - też świetne podsumowanie Twoich "złotych myśli".mike pisze: ↑08-08-2025 15:17:54Jeszcze raz: ściąganie pirackich kopii filmów na prywatny niekomercyjny użytek jest w Polsce legalne, a więc wbrew temu co sugerujesz nie jest "na lewo". Twoje samopoczucie to twoja sprawa, natomiast to ty dzwonisz z propagandą, żeby inni, którzy nie postępują jak ty, poczuli się źle. A to już stanowi problem.xyz123 pisze: ↑03-08-2025 14:26:05 No jasne, bo produkcje, które trafiają na daną platformę są tworzone za darmo, a płacimy za "ładne menu platformy streamingowej". Niezłe oderwanie od rzeczywistości.![]()
Na pewno czuję, że korzystam z tego w sposób legalny i uczciwy. Chcę oglądać to płacę za czyjąś pracę tak jak i ja chcę dostawać wynagrodzenie za swoją pracę - proste.
No tak - jest "tłustym prosiakiem" to można korzystać "na lewo", bo w końcu ja nie jestem "tłustym prosiakiem", więc mogę.
Typowe podejście - ktoś bogaty, to i tak nie odczuje.
Stwórz może "tłustego prosiaka" sam i zobaczymy jak wtedy będziesz mówił, gdy pieniądze będą Ci bokiem uciekać.![]()
Ludzie, o których zarobki i byt tak bardzo się martwisz pływają w dolarach, srają kasą, a ich komfort życia nie spadnie nawet na jotę od tego, że nie wszyscy im zapłacą. Zwłaszcza, że znów pomijasz niewygodne dla twojej filozofii fakty:
1. Piraci i tak by nie płacili, gdyby nie było możliwości darmowego ściągania, więc to nie jest tak, że twórcy coś tutaj tracą, bo nie dość, że nie tracą to jeszcze zyskują o czym poniżej. Jedynym, który coś traci jesteś TY - poczucie komfortu związane z tym, że zapłaciłeś za coś co jest na wyciągnięcie ręki za darmo. Z jakichś powodów nie możesz tego ścierpieć.
2. Piraci odpowiadają za znaczny szum wokół filmów i seriali w internecie, a więc pomimo, że nie płacą i tak się przyczyniają do dobrobytu twórców, napędzając im sławę, dzięki czemu np. ich menedżerowie mogą negocjować wyższe wynagrodzenie od wytwórni. Wcześniej dałem przykład Sary Jessici Parker, której bonus 25mln$ za And Just Like That jest ściśle uzależniony od zainteresowania serialem w social mediach. A więc czegoś co napędzają przede wszystkim piraci. Podobnie serial Gra o Tron stał się mega popularny głównie za sprawą piratów, gdyż w dużej mierze generowany przez nich hype napędza takich jak ty do opłacania abonamentów.
3. Dobra kultury powinny być darmowe, bądź łatwo dostępne. Dziś tak nie jest, bo nielicznych stać na opłacanie wszystkich platform jednocześnie, do tego jakoś produkcji spada, Hollywood zmaga się z największym kryzysem od lat przy jednoczesnym podnoszeniu cen biletów w kinach oraz abonemtnów platform streamingowych oraz celowym ich mnożeniu / rozdrabnianiu.
uzytkownik_konta pisze: ↑08-08-2025 21:22:02 Aha, i kto będzie płacił twórcom za ich pracę, geniuszu, jak "dobra kultury" będą darmowe? Za darmo będą robili? A może państwo im będzie płaciło (z podatków, rzecz jasna), jednocześnie wymagając, aby tworzyli po linii partii aktualnie rządzącej?
A co do tego...
Polityka, przede wszystkim Netflixa, jest dziwna. Jednak za czasów, gdy królowała TV linearna, a ludzie wyczekiwali na ogłaszanie sezonowych ramówek, jednak było wiadomo, że np. stacja NBC daje zielone światło na serial "X" na kolejny sezon, a na serial "Y" już nie. Każdy sezon trwał od połowy września do połowy maja, później to się trochę zmieniało, ale finalnie - jeżeli coś wzbudzało zainteresowanie to jednak mieliśmy sezon za sezonem. Coś się przestało oglądać zostało na dobre skasowane. Oczywiście w Polsce zawsze był z tym problem, bo niektóre seriale też trafiały do polskiej tv z ogromnym opóźnieniem. Ale teraz... A Netflix, czy ostatnio również HBO, dają jeden sezon jakiegoś serialu, a następnie każą czekać kilka lat na kolejny. Oprócz "Wednesday" kolejnym przykładem był "Fubar" z Arnoldem Schwarzeneggerem. Pierwszy sezon miał w miarę przyzwoite wyniki, drugi już nie i został skasowany. Mnie to nie dziwi. Nie chce mi się wznawiać seansu czegoś co już widziałem, żeby obejrzeć i w pełni zrozumieć kolejny sezon. Tym bardziej, że seriali jest mnóstwo. Żeby nie było, że tylko Netflix. W HBO świetnym przykładem jest - "Euforia". Ile to już czasu czekamy za trzecim sezonem? Pierwszy sezon - czerwiec 2019, drugi - styczeń 2022 - mamy sierpień 2025 - i pewnie do 2026 będzie trzeba czekać za kolejnym...Hebius pisze: ↑08-08-2025 11:57:05 Wednesday
Drugi sezon jest chyba tak samo fajny, jak pierwszy.
Pisze "chyba", bo oglądając dwa odcinki nowego skonstatowałem, że prawie nic mi w pamięci nie zostało z historii opowiedzianej w poprzedniej serii. Gdyby ktoś mnie poprosil o streszczenei mógłbym jedynie napisać, że Wednesday Addams poszła do szkoły średniej dla dziwolągów i znalazła przyjaciółkę w osobie sublokatorki-wilkołaczki i a poza tym przeżyła jakąś groźną przygodę z ładnym chłopcem, który teraz siedzi u czubków.
- mike
- Posty: 10776
- Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
- Lokalizacja: outer space
Re: Netflix
On nie napisał nic bardziej przemyslanego co wykraczałoby poza prostacką logikę dziecka z pierwszych klas szkoły podstawowej, typowa jego głupkowata zaczepko-prowokacja bez większego przemyślunku. Wprawdzie mógłbym mu odpisac, że wolny rynek sam się reguluje i obecnie jest całkiem zdrowy balans typu wilk syty (a właściwie utuczony do granic możliwości) i owca cała, jednak pewnie znów niczego nie zrozumie, bądź będzie dalej rżnął głupa. Natomiast tobie ewidentnie skończyły się argumenty i oczywiście zakładam, że dalej stoisz przy swoim, z taką różnicą, że od teraz będziesz już wiedział, że twoje zarzuty nt. nielegalności są nieprawdziwe.
- xyz123
- Posty: 466
- Rejestracja: 28-07-2024 13:27:37
- Lokalizacja: Polska
Re: Netflix
Moje argumenty są jasne i klarowne. Wystarczy tylko czytać ze zrozumieniem.
Chociaż często tak jest, że jak dla kogoś prawda jest niewygodna to brnie się w nią dalej ile się da, bez względu na argumenty strony przeciwnej.


Chociaż często tak jest, że jak dla kogoś prawda jest niewygodna to brnie się w nią dalej ile się da, bez względu na argumenty strony przeciwnej.


- Baltazar221
- Posty: 597
- Rejestracja: 05-04-2025 23:21:49
- Lokalizacja: PL
Re: Netflix
Darek, co Ty dupisz? Serio jesteś taki ograniczony? Weź se badnij u Cb. w Kętrzynie przepływ finansów, na co jest wypierdalana kasa, którą płacisz do UM, a później tu formółuj jakiejś farmazony.Hebius pisze: ↑03-08-2025 14:01:20 Wystarczy zaakceptować niewygodną prawdę, że jest się nieetycznym złodziejem i lubi korzystać z nielegalnych źródeł kultury i można przestać się tłumaczyć.
Człowiek etyczny, jeśli go nie stać, nie korzysta i czerpie satysfakcje z samego bycia człowiekiem etycznym. W innych przypadkach wypada płacić.
Dymają Cię i innych bez mydła, mało tego dajesz się dymać takim wlk. kętrzyńskim ujem i co? Jest Ci dobrze? I co z tym robisz?
Nic, qrwa, jak większość lemingów, ale żale wylewać w przestrzeni internetowej to ok.
Chodzisz se jak w starożytnym Rzymie, na turnieje gladiatorów zorganizowane przez UM, by się do niech nie dopierdalali, jak 2 tysie lat temu i łykasz to jak głodny pelikan, bo dali mi rozrywkę.
Serio chodź se tam, ale nie pierdol tu, że ktoś coś tu kradnie, kiedy UM w Kętrzynie wypierdala w kosmos 1/3 tego co do nich wpłacisz. I to nie ja, ale Ty musisz do nich wpłacić tą kase, którą oni przytulą dla się, albo wypierdolą w kosmos.