https://www.facebook.com/zwierzpopkultu ... %2CO%2CP-RZwierz popkulturalny pisze:
Ja: Oki obejrzę film "10 Dance" o dwóch tancerzach, którzy przygotowują się razem do konkursu gdzie tańczy się 10 tańców.
Ja po dziesięciu minutach filmu: Oki znam już zasady 10 Dance teraz czas na przygotowania
Ja po pół godzinie filmu: Dobra teraz już ćwiczą razem, muszą się obaj wiele nauczyć przed zawodami 10 Dance
Ja po godzinie filmu: Oki rozumiem, nie tylko muszą się nauczyć tańczyć do 10 Dance ale też wystartować na mistrzostwach świata. Dobra rozumiem budowanie napięcia.
Ja po półtorej godziny filmu: Dobra to jest dziwne, że zawody 10 Dance zostaną na sam koniec filmu ale może chodzi o budowanie takiego napięcia.
Ja po dwóch godzinach filmu: Czy ten film będzie zawierał zawody 10 Dance?
Bohater filmu w ostatniej linijce dialogowej filmu: Do zobaczenia na 10 Dance.
Ja: CO?!
Czyli obejrzałam film, który ma tytuł "10 Dance" ale samych zawodów w nim nie maAle spoko, jeśli lubicie przystojnych mężczyzn, którzy darzą się uczuciem gorącym (jak na japońskie standardy pokazywania uczuć gorących) i spoglądają na siebie intensywnie oraz różnią się wszystkim (znaczy fryzurą i stylem tańca) to będziecie się bawić dobrze. Ja w sumie bawiłam się nieźle, mimo, że narracyjnie ten film nie jest dla wszystkich. Ale panowie mają ładną chemię i jest dużo tańca towarzyskiego, a pan tańczący tańce bardziej klasyczne jest niezwykle piękny.
I teraz pytanie do osób znających mangę (bo to ekranizacja mangi) - jak myślicie ile filmów nas jeszcze czeka zanim zobaczymy zawody 10 Dance? Pytam dla tych kilku oszołomów, którzy się spodziewają, że zobaczą w filmie to co jest w tytule
Netflix
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
- Hebius
- Posty: 18690
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Netflix
I przeczytałem już pierwszą recenzje na FB
- mike
- Posty: 11236
- Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
- Lokalizacja: outer space
Re: Netflix
Na moje to tam chemii zanadto nie ma, tym bardziej gorących momentów (strasznie kiczowato-tiktokowa scenka w metrze), a bliskość (nie licząc jedynej sceny łóżkowej w ubraniach) sprowadza się do licznych tanecznych ćwiczeń obu panów. Nie ma podjazdu przy takim Heated Rivalry, czyli innej sportowej produkcji branżowej będącej aktualnie na tapecie, tak pod względem pokazywania emocji, jak i erotycznego napięcia oraz tegoż napięcia rozładowywania. Pomijam ważkość problematyki bohaterów w 10 dance na poziomie nastolatków szkoły podstawowej, no może liceum. Główne emocje grają tu klimatyczne ujęcia, światełka i cienie nocną porą wszystko to budowało nastrój dreszczowca, jednak nic takiego nie nastąpiło, a mogłoby być ciekawie...
Za to są ładne artystyczne kadry, które zdają się nieźle uchwycać japoński klimat. Jednak film w warstwie dialogowo-emocjonalnej jest dość mocno teatralny oraz ichniejszo-kulturowy, co dla nieazjatyckiego widza może być trudne do zrozumienia, żeby nie powiedzieć cięzkostrawne.
Brak polskiego dubbingu ani nawet lektora, a nie przepadam za napisami, gdyż odciągają od obrazu. Jest angielski dubbing, z którym obejrzałem większość tego dzieła, choć muszę się przyznać, że po ok. 40min zacząłem trochę przewijać, bo film zaczął się zbędnie dłużyć, a im dalej w las tym moja cierpliwość wystawiana była na coraz większą próbę.
To taki Taniec z Gwiazdami od podszewki, podszyty dramaturgią w wersji fabularyzowanej na skośną mańkę, podniesiony do poziomu ładnie nakręconej kinematografii. Więcej przeżyć dostarczyły mi Bożenka, Barbara oraz lesbijska wioślarka olimpijska w niedawno zakończonej kolejnej polskiej edycji TzG, gdzie zapodano pasjonujące chwile, a plot twisty ciągną się nawet do dziś i końca nie widać viewtopic.php?p=216617#p216617










Za to są ładne artystyczne kadry, które zdają się nieźle uchwycać japoński klimat. Jednak film w warstwie dialogowo-emocjonalnej jest dość mocno teatralny oraz ichniejszo-kulturowy, co dla nieazjatyckiego widza może być trudne do zrozumienia, żeby nie powiedzieć cięzkostrawne.
Brak polskiego dubbingu ani nawet lektora, a nie przepadam za napisami, gdyż odciągają od obrazu. Jest angielski dubbing, z którym obejrzałem większość tego dzieła, choć muszę się przyznać, że po ok. 40min zacząłem trochę przewijać, bo film zaczął się zbędnie dłużyć, a im dalej w las tym moja cierpliwość wystawiana była na coraz większą próbę.
To taki Taniec z Gwiazdami od podszewki, podszyty dramaturgią w wersji fabularyzowanej na skośną mańkę, podniesiony do poziomu ładnie nakręconej kinematografii. Więcej przeżyć dostarczyły mi Bożenka, Barbara oraz lesbijska wioślarka olimpijska w niedawno zakończonej kolejnej polskiej edycji TzG, gdzie zapodano pasjonujące chwile, a plot twisty ciągną się nawet do dziś i końca nie widać viewtopic.php?p=216617#p216617
Spoiler










- Hebius
- Posty: 18690
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Netflix
Bo to chyba bardziej kobiety są targetem dla tej produkcji, a nie geje.
- mike
- Posty: 11236
- Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
- Lokalizacja: outer space
Re: Netflix
Jakaś dziunia z gazetki wysiadła po pierwszym odcinku nowego sezonu Emily in Paris (tzn, że w sensie w Rzymie), a ja jestem po sześciu i świetnie się bawię! To taka serialowa wersja Diabła Ubierającego się u Prady, tylko z mniej diaboliczną i jednak trochę empatyczną szefową agencji reklamowej. A bawię się tym bardziej, bo sam miałem doświadczenie z podobnymi kurwiszczymi biczami w swojej pracy.... jako Emily wersja gay 
Owszem pełno tu absurdów na czele z tytułową Emilią dzielącą malutkie mieszkanko z koleżanką, z którego codziennie wychodzi odstawiona jak na czerwony dywan w ubraniach o wartości dobrego samochodu. Moim zdaniem takie naginanie rzeczywistości bardzo pasuje do agencyjnego klimatu ten kto pracował wie jak trzeba bajerować klientów, do jakich rzeczy być zdolnym i jak wysoko mieć głowę w chmurach, żeby w tym środowisku przetrwać :>
zwiastun 5 sezonu https://www.youtube.com/watch?v=2TP8Vx53L2w






















https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,127 ... danie.html
Owszem pełno tu absurdów na czele z tytułową Emilią dzielącą malutkie mieszkanko z koleżanką, z którego codziennie wychodzi odstawiona jak na czerwony dywan w ubraniach o wartości dobrego samochodu. Moim zdaniem takie naginanie rzeczywistości bardzo pasuje do agencyjnego klimatu ten kto pracował wie jak trzeba bajerować klientów, do jakich rzeczy być zdolnym i jak wysoko mieć głowę w chmurach, żeby w tym środowisku przetrwać :>
zwiastun 5 sezonu https://www.youtube.com/watch?v=2TP8Vx53L2w
Spoiler






















https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,127 ... danie.html
- mike
- Posty: 11236
- Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
- Lokalizacja: outer space
- Michał
- Posty: 1815
- Rejestracja: 06-11-2023 13:40:07
- Lokalizacja: Miasto
Re: Netflix
Jest drugi sezon „Kulinarnej walki klas"
. To najlepiej zrealizowany program kulinarny jaki oglądałem, jest piękny wizualnie, bardzo też mi się podoba uczciwość i szacunek, jaki okazują sobie wzajemnie koreańscy kucharze.
- Dorian_Gray
- Posty: 2562
- Rejestracja: 18-07-2018 20:38:15
- Lokalizacja: Mazowsze
Re: Netflix
z polskich programów kulinarnych to lubiłem te Makłowicza i Okrasy
najgorsze (dla mnie) to chyba te z Amaro i Gessler (chamskie traktowanie ludzi przez prowadzących)
najgorsze (dla mnie) to chyba te z Amaro i Gessler (chamskie traktowanie ludzi przez prowadzących)
- xyz123
- Posty: 537
- Rejestracja: 28-07-2024 13:27:37
- Lokalizacja: Polska
Re: Netflix
Akurat to świetnie podsumowuje większość produkcji Netflixa. Ale w sumie to McDonald's wśród stramingów, więc nie wymagajmy od nich zbyt wiele. Szkoda pieniędzy i tyle, ale kto co lubi.mike pisze: ↑23-12-2025 01:03:25 Jakaś dziunia z gazetki wysiadła po pierwszym odcinku nowego sezonu Emily in Paris (tzn, że w sensie w Rzymie), a ja jestem po sześciu i świetnie się bawię! To taka serialowa wersja Diabła Ubierającego się u Prady, tylko z mniej diaboliczną i jednak trochę empatyczną szefową agencji reklamowej. A bawię się tym bardziej, bo sam miałem doświadczenie z podobnymi kurwiszczymi biczami w swojej pracy.... jako Emily wersja gay
Owszem pełno tu absurdów na czele z tytułową Emilią dzielącą malutkie mieszkanko z koleżanką, z którego codziennie wychodzi odstawiona jak na czerwony dywan w ubraniach o wartości dobrego samochodu. Moim zdaniem takie naginanie rzeczywistości bardzo pasuje do agencyjnego klimatu ten kto pracował wie jak trzeba bajerować klientów, do jakich rzeczy być zdolnym i jak wysoko mieć głowę w chmurach, żeby w tym środowisku przetrwać :>
zwiastun 5 sezonu https://www.youtube.com/watch?v=2TP8Vx53L2wSpoiler
![]()
https://kultura.gazeta.pl/kultura/7,127 ... danie.html
- Michał
- Posty: 1815
- Rejestracja: 06-11-2023 13:40:07
- Lokalizacja: Miasto
Re: Netflix
Okrasa jest fajny, ale trochę nadużywa kolendryDorian_Gray pisze: ↑25-12-2025 20:07:23 z polskich programów kulinarnych to lubiłem te Makłowicza i Okrasy
najgorsze (dla mnie) to chyba te z Amaro i Gessler (chamskie traktowanie ludzi przez prowadzących)
- zachary
- Posty: 48
- Rejestracja: 14-07-2024 14:20:54
- Lokalizacja: lubelskie
Re: Netflix
Siódmy odcinek 5. sezonu Stranger Things ma najniższą średnią ocen ze wszystkich epizodów. Czyżby to przez scenę coming outu? W komentarzach ludzie bardzo to krytykują, padają oskarżenia o sztampowość, rozwlekanie akcji poprzez "nieistotne" dialogii i rozterki wewnętrzne bohaterów oraz (a jakże) netfliksową poprawność polityczną. Mi przy tej scenie jednakże serduszko mocniej zabiło, trochę jakby ktoś przytulił moje wewnętrzne dziecko i trochę nie dziwię się, że heterycy tego nie rozumieją, bo to nie dla nich ma być.
- marcin
- Posty: 16650
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Netflix
Nie sądzę aby chodziło o coming out. 5 sezon stał się po prostu nudny, rozwleczony i wyraźnie widać że kręcony na siłę bez specjalnego pomysłu.
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- mike
- Posty: 11236
- Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
- Lokalizacja: outer space
Re: Netflix
https://www.filmweb.pl/serial/Stranger+ ... inus=false jedziemy z tym koksem




Spoiler



Musiała obejrzeć 5 bitych sezonów, żeby stwierdzić, że nigdy więcej... a i tak pewnie sięgnie po szósty i następne :>
zgadzam się
- Michał
- Posty: 1815
- Rejestracja: 06-11-2023 13:40:07
- Lokalizacja: Miasto
Re: Netflix
W kulinarnej walce klas, w 4 starciu ( gotowanie w parach) jedna z drużyn przygotowała żywego homara...
. Zostało to pokazane 

