Pod tą nieco przydługą nazwą kryje się muzeum prezentujące kulturę i zwyczaje kaszubskie, a także - i to było dla mnie najciekawsze - historię Kaszub i Pomorza z perspektywy Kaszubów. Muszę powiedzieć, że wyszło to bardzo niestandardowo, a nawet nieco kontrowersyjnie, bowiem jesteśmy wszyscy przyzwyczajeni do prezentowania historii z polskiej perspektywy, a tutaj jest to zupełnie inaczej. Ot na przykład Pomorze wytrwało odpierało ataki niejakiego Krzywoustego, w końcu jednak mu uległo (jesteśmy raczej przyzwyczajeni do narracji "Krzywousty przyłączył Pomorze do Polski"). Rozbiory nie są przedstawione w tonie tragedii narodowej (którą przecież były), a po prostu ot, król pruski chciał sobie rozszerzyć swoje terytorium (a Kaszubi to jakby obserwują z boku). I tak dalej. Muszę powiedzieć, że niezbyt podobało mi się takie przedstawienie historii ale może to kwestia zbytniego przyzwyczajenia do polskiej perspektywy (no ale jaka ma być? niemiecka?). Jestem ciekaw waszej opinii
Dodatkowo w muzeum jest wystawa czasowa "Jak Rusce przeszle" (to w kaszubskim) o Armii Czerwonej w 1945, a ściślej rzecz ujmując o wspomnieniach Kaszubów z tego okresu. Gdyby nie tragiczny kontekst, to niektóre fragmenty można by odebrać wręcz humorystycznie.
Dodam jeszcze, że było to ostatnie muzeum odwiedzone przez mnie w 2025 roku, a dokładnie 30 grudnia.
Muzeum mieści się w pięknym pałacyku Przebendowskich

Fragment historii Kaszub


I fragment wystawy czasowej (na górze kaszubski, poniżej polski)
