Właśnie byłem w muzeum / na wystawie

Książka, kino, teatr, muzyka, telewizja...
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
marcin
Posty: 17206
Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
Lokalizacja: PL

Re: Właśnie byłem w muzeum / na wystawie

Post: # 225563Post marcin »

Muzeum Regionalne im. A. Kaubego w Wolinie

Przechodzę już do lutowego wyjazdu na Pomorze Zachodnie. Muzeum w Wolinie nie jest duże ale bardzo ciekawie opowiada historię miasta poczynając od czasów Wikingów (dużo czytania!). Tak, bowiem Jomsborg to był prawdopodobnie właśnie Wolin. Notabene w muzeum jest też Jomsborg w kulturze. Wystawiono w gablocie muzealnej... Kajka i Kokosza, odcinek "Na wczasach", gdzie bohaterowie trafiają właśnie do Jomsborgu :P

Sam opis historii to zastosowano tutaj podobny zabieg jak w Wejherowie - opis nie jest z polskiej, tylko "wolińskiej" perspektywy. O tym że właśnie tutaj jest najbardziej kuriozalny eksponat (fiolka po szczepionce na covid przyjętej przez pierwszą mieszkankę Wolina) już pisałem :P jest też ładna makieta pokazująca jak ładnym miastem był Wolin przed wojną.

Budynek ma na ścianie plan miasta zrobiony z mozaiki, trochę już niestety nadgryziona zębem czasu :P

Obrazek

Opisy jak widać nie z polskiej perspektywy:

Obrazek
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 19161
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Właśnie byłem w muzeum / na wystawie

Post: # 225612Post Hebius »

O szesnastej było u mnie otwarcie wystawy o założycielce i pierwszej dyrektorce miejscowego muzeum - w tym roku placówka świętuje osiemdziesiąte urodziny.
Poszedłem oczywiście.

Na wejściu pani z kasy witała koszyczkiem okolicznościowych przypinek.
- Proszę się częstować - zachęcała.
- Wszystkie takie same?
Są dwa rodzaje.
Wziąłem zieloną, a po wejściu w głąb holu pomyślałem, że przecież, frajer, mogłem obie, beżową też.
- To trzeba raczej do koszuli przypiąć - zastanawiał się młody człowiek z towarzystwa idącego przede mną - bo jeśli do kurtki, to zostanie razem z kurtką w szatni.

Osób na otwarcie wystawy przyszło sporo, elity miasta, zgaduję po liście notabli wymienianych po części z nazwiska (wojskowi na pierwszym miejscu, wiadomo jak to w strefie przygranicznej tuż przed rozpoczęciem wojny), po części w masie z samych funkcji. Organizatorzy dla prominentów przygotowali dodatkowe torby z upominkami, wręczane przez obsługę na trzecim piętrze. Ja jestem szarak, żeby nie powiedzieć nic nie znaczący śmieć, więc mogę się cieszyć z tej darmowej przypinki. A powinienem z bufetu, bo szwedzki stuł był egalitarny, dla wszystkich, wiec wypiłem kieliszek wina i zjadłem kilka kolorowych i zapewne bardzo zdrowych tartinek, bo bez smaku. tzn. w jednej rozpoznałem na podniebieniu twarożek, a w drugiej jakąś pikantną pastę. A tak poza tym o tym że jem na przykład kawałek ogórka czy pomidora, mówiły mi tylko oczy.

Przy okazji wystawy wydano komiks biograficzny poświęcony założycielce muzeum, która była niewątpliwie osobą niebanalną, z barwnym życiorysem: córka carskiego generał-majora bywała na petersburskim dworze, niedoszła katolicka zakonnica i nauczycielka w Szanghaju, badaczka eksploatująca geologiczne zasoby Syberii, związana przez lata z żonatym Polakiem, z którym też już od stycznia 1945 zajęła się ratowaniem pruskiego dziedzictwa Ziem Odzyskanych i zabezpieczaniem zabytków przed grabieżą i wywiezieniem do Związku Radzieckiego. Jej uporowi Kętrzyn zawdzięcza zachowanie fragmentu murów obronnych - wstydliwy zabytek w samym centrum miasta, bo od lat coraz bardziej sypiący się i stanowiący zagrożenie dla przechodniów, zwłaszcza tych płci męskiej, którzy chcieli by się odlać bo niewłaściwej ich stronie (strona wewnętrzna - ta od starego miasta - jest bezpieczniejsza, bo niższa i bardziej zaciszna, nie tak na widoku).

Nie robiłem zdjęć, bo już nawet nie noszę z sobą aparatu na wydarzenia kulturalne. Wszyscy wszystko fotografują, więc już się nie poczuwam do podobnej potrzeby.
Obrazek
ODPOWIEDZ