Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Rozumiem jeszcze gdyby to było o Pasjach (oglądałem nawet Benjamina Appla jako Chrystusa w którejś zrealizowanej jako sceniczne przedstawienie), ale muzyka instrumentalna?
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Tak, mam już tytuł na liście zakupów. W sieci jest klip promocyjny do tego albumu.
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Nie wiem co napisać*. Tak się już nie gra?
_________
* poza tym, że nadal kocham się w Applu i dopóki nie zbrzydnie inne barytony nie mają u mnie szans
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Wrzuciłem, bo myślałem, że kogoś zainteresuje. Parę osób tu chyba lubi "Ich habe genug".
Jakkolwiek jest, dodaję, co jeszcze Ryszard Koziołek napisał, bo wydaje mi się ciekawe:
*Ryszard Koziołek: Czytać, dużo czytać.
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Na szczęście przy słabszych zdjęciach na okładce i repertuarze nie do końca w moim guście potrafię się powstrzymać od zakup (chociaż nadal lekko żałuje, ze jednak Winterreise nie wziąłem i jak trafię gdzieś tanio to pewnie nadrobię zaległość)
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Ciekawostka (chyba). Może to niezbyt blisko opery, ale jednak w operach klawesyny czasem występują. A poza tym Bacha nigdy dość. https://youtu.be/H5-Tm4qwdOc
Das Wohltemperierte Clavier na instrumencie o angielskiej nazwie lute-harpsichord, po niemiecku lautenwerck, polskiej nazwy chyba nie ma. Instrument skonstruowany jak klawesyn, ale zamiast strun metalowych ma jelitowe, przez co brzmi jak duża lutnia.