To się czyta
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
- marcin
- Posty: 18651
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: To się czyta
A co jest złego w tym dizajnie? 
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- Czartogromski
- Posty: 7530
- Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
- Lokalizacja: Kufszynek
- Kontakt:
- Czartogromski
- Posty: 7530
- Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
- Lokalizacja: Kufszynek
- Kontakt:
Re: To się czyta
Jak dotąd przez Forum przemknęła jedna książka z selpublishingu, ta będzie więc druga.

Bartosz Brzezicki: Skok do gwiazd. - Odsłuchany audiobook: lektor Marcin Franc. - Empik.go, 2023. - Wersja papierowa: Selfpublishing, dystrybucja Empik 2024.
Na początek komplement (?) nawiązujący do forumowych dyskusji: choć selfpublishing, to jest to lepsze od wielu publikacji znanego nam wydawnictwa Novae Res.
Podkreślam formę wydawniczą, bo wpływa to niewątpliwie na krąg odbiorców: adresowana do młodzieży książka kosztuje w Empiku w wersji papierowej 57,99 zł (cena okładkowa: 69,85), więc siłą rzeczy jest to nisza.
Audiobook dostępny jest w abonamencie Empik.go. Czyta Marcin Franc, który doskonale sprawdza się w książkach dla młodzieży i jego udział bardzo powieści pomaga. Sam audiobook technicznie niedoskonały, poprawki (?) dograne inaczej ustawionym mikrofonem, co wyraźnie słychać i często burzy to rytm narracji.
Teraz kilka uwaga czytelnika na temat książki samej w sobie.
Gejowszczyzna niewątpliwa. Powieść określona jest jako młodzieżowo-sportowa i taka jest z ducha, niemniej gejowski wątek miłosno-erotyczny pasuje bardziej do Young Adult 16+.
Ogólnie sympatyczny utwór budzi czasem mieszane uczucia – wystarczyłaby kolejna, dobra redakcja (i adiustacja!) i byłoby z tego dobre, dydaktyzujące czytadło. Pisane jest to ładną polszczyzną, dialogi zgrabne i bez przesady młodzieżowe. Z drugiej strony szkolne błędy gramatyczne: „pod rząd”, komuś „podwinęła się noga”, coś „należało do jednego z najlepszych...”.
Książkę zaludnia wiele szlachetnych i bardzo pozytywnych osób, które prowadzą bardzo empatyczne rozmowy. Postaci negatywnych w zasadzie nie ma: one są w tle, są przeszłością i częścią tego złego, z czym bohater musi się uporać, w bieżącej akcji w zasadzie się nie pojawiają. Negatywnym bohaterem jest więc tylko zła przeszłość.
W literaturze young i new adult jednym z popularniejszych nurtów są powieści (romanse) rozgrywające się w środowisku hokeistów. Zyskują na tym inni sportowcy, bo częściej się pojawiają w powieściach. „Skok do gwiazd” wprowadza w środowisko siatkówki i czyni to interesująco - przy okazji bezboleśnie poznałem zasady siatkówki, którą dotąd oglądałem co najwyżej ze względu na siatkarzy. Bardzo ładnie poprowadzony wątek siatkarski nie jest tu tylko ozdobą historii romansowej i dobrze służy budowaniu napięcia.
Zwrócę też uwagę mocną scenę składającą się tylko i wyłącznie z powiadomień o nieodczytanych przez bohatera wiadomościach.
Jedna z wpadek, które irytują przez cały czas słuchania: Mauricio - imię jednego z bohaterów. Autor miał do wyboru sporo łatwiejszych w odmianie imion, wybrał jednak to i pozostawił imię nieodmieniane. Tymczasem zwłaszcza autorzy literatury LGBT+ powinni mieć na uwadze, że np. formę „idę z Mauricio” należy zarezerwować dla osoby niebinarnej, a w przypadku cisgeja napisać „idę z Mauriciem”.

Bartosz Brzezicki: Skok do gwiazd. - Odsłuchany audiobook: lektor Marcin Franc. - Empik.go, 2023. - Wersja papierowa: Selfpublishing, dystrybucja Empik 2024.
Na początek komplement (?) nawiązujący do forumowych dyskusji: choć selfpublishing, to jest to lepsze od wielu publikacji znanego nam wydawnictwa Novae Res.
Podkreślam formę wydawniczą, bo wpływa to niewątpliwie na krąg odbiorców: adresowana do młodzieży książka kosztuje w Empiku w wersji papierowej 57,99 zł (cena okładkowa: 69,85), więc siłą rzeczy jest to nisza.
Audiobook dostępny jest w abonamencie Empik.go. Czyta Marcin Franc, który doskonale sprawdza się w książkach dla młodzieży i jego udział bardzo powieści pomaga. Sam audiobook technicznie niedoskonały, poprawki (?) dograne inaczej ustawionym mikrofonem, co wyraźnie słychać i często burzy to rytm narracji.
Teraz kilka uwaga czytelnika na temat książki samej w sobie.
Gejowszczyzna niewątpliwa. Powieść określona jest jako młodzieżowo-sportowa i taka jest z ducha, niemniej gejowski wątek miłosno-erotyczny pasuje bardziej do Young Adult 16+.
Ogólnie sympatyczny utwór budzi czasem mieszane uczucia – wystarczyłaby kolejna, dobra redakcja (i adiustacja!) i byłoby z tego dobre, dydaktyzujące czytadło. Pisane jest to ładną polszczyzną, dialogi zgrabne i bez przesady młodzieżowe. Z drugiej strony szkolne błędy gramatyczne: „pod rząd”, komuś „podwinęła się noga”, coś „należało do jednego z najlepszych...”.
Książkę zaludnia wiele szlachetnych i bardzo pozytywnych osób, które prowadzą bardzo empatyczne rozmowy. Postaci negatywnych w zasadzie nie ma: one są w tle, są przeszłością i częścią tego złego, z czym bohater musi się uporać, w bieżącej akcji w zasadzie się nie pojawiają. Negatywnym bohaterem jest więc tylko zła przeszłość.
W literaturze young i new adult jednym z popularniejszych nurtów są powieści (romanse) rozgrywające się w środowisku hokeistów. Zyskują na tym inni sportowcy, bo częściej się pojawiają w powieściach. „Skok do gwiazd” wprowadza w środowisko siatkówki i czyni to interesująco - przy okazji bezboleśnie poznałem zasady siatkówki, którą dotąd oglądałem co najwyżej ze względu na siatkarzy. Bardzo ładnie poprowadzony wątek siatkarski nie jest tu tylko ozdobą historii romansowej i dobrze służy budowaniu napięcia.
Zwrócę też uwagę mocną scenę składającą się tylko i wyłącznie z powiadomień o nieodczytanych przez bohatera wiadomościach.
Jedna z wpadek, które irytują przez cały czas słuchania: Mauricio - imię jednego z bohaterów. Autor miał do wyboru sporo łatwiejszych w odmianie imion, wybrał jednak to i pozostawił imię nieodmieniane. Tymczasem zwłaszcza autorzy literatury LGBT+ powinni mieć na uwadze, że np. formę „idę z Mauricio” należy zarezerwować dla osoby niebinarnej, a w przypadku cisgeja napisać „idę z Mauriciem”.
- bolevitch
- Posty: 6822
- Rejestracja: 22-07-2018 14:45:00
Re: To się czyta
zawstydzasz mnie, sądziłem, że tak się po prostu mówi i w powieści czy tekście publicystycznym można by takich sformułowań użyć bez cudzysłowuCzartogromski pisze: ↑14-08-2025 19:15:43
Z drugiej strony szkolne błędy gramatyczne: „pod rząd”, komuś „podwinęła się noga”, coś „należało do jednego z najlepszych...”.
- Czartogromski
- Posty: 7530
- Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
- Lokalizacja: Kufszynek
- Kontakt:
Re: To się czyta
Pierwszoosobowa narracja prowadzona jest zwykłą polszczyzną, nie ma tam jakiejś stylizacji. W polszczyźnie jeśli np. jakiś sportowiec jest jednym z najlepszych, to należy to jednych z najlepszych sportowców (a nie do jednego z najlepszych, bo nie jest czyjąś własnością). Jeśli komuś coś się nie uda, to powija mu się noga (może się przy tym podwinąć do góry, ale to inna sprawa). 
- bolevitch
- Posty: 6822
- Rejestracja: 22-07-2018 14:45:00
Re: To się czyta
no tak, do "jednych" z najlepszych
powijanie nogi to dla mnie archaizm, sądziłem, że ta noga się podwija (przez parę lat byłem święcie przekonany, że panele są "fotowolta_l_iczne...)
powijanie nogi to dla mnie archaizm, sądziłem, że ta noga się podwija (przez parę lat byłem święcie przekonany, że panele są "fotowolta_l_iczne...)
- Czartogromski
- Posty: 7530
- Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
- Lokalizacja: Kufszynek
- Kontakt:
Re: To się czyta
Frazeologizmy przechowują stare znaczenia. Coś jak z zasypianiem gruszek w popiele (od spania, nie od zasypywania).
A powinąć = pośliznąć (słownik Karłowicza)
A powinąć = pośliznąć (słownik Karłowicza)
- Achim
- Posty: 1631
- Rejestracja: 13-07-2019 19:29:55
- Lokalizacja: Wrocław
Re: To się czyta
„ Mam do pana kilka pytań”
Rebecca Makkai napisała świetną powieść, łączącą elementy kryminału z opowieścią o przemocy, molestowaniu i nierównościach, wynikających z płci i rasy.
W roku 1995 w elitarnej szkole z internatem została zamordowana dziewczyna. Dwadzieścia lat później jej współlokatorka, teraz znana podkasterka, otrzymuje zaproszenie od szkoły, by poprowadzić tam warsztaty dla młodzieży. Jednym w ich tematów staje się zagadka wyjaśnienia morderstwa Thalii. Intryga kryminalna to jedno, ale opowieść o traumach przeszłości, wszechobecnym wtedy seksizmie i przemocy to drugie. Powieść Makkai nie jest feministyczną publicystyką spod znaku ≠MeToo. Wypełniają ją żywe, poruszające, z reguły bardzo poranione w przeszłości postaci. „ Mam do pana kilka pytań „ pokazuje bolesny proces wyzwalania się, uwalniania od przeszłości, a być może i finalnie od niesprawiedliwości. Mocna książka.
Rebecca Makkai napisała świetną powieść, łączącą elementy kryminału z opowieścią o przemocy, molestowaniu i nierównościach, wynikających z płci i rasy.
W roku 1995 w elitarnej szkole z internatem została zamordowana dziewczyna. Dwadzieścia lat później jej współlokatorka, teraz znana podkasterka, otrzymuje zaproszenie od szkoły, by poprowadzić tam warsztaty dla młodzieży. Jednym w ich tematów staje się zagadka wyjaśnienia morderstwa Thalii. Intryga kryminalna to jedno, ale opowieść o traumach przeszłości, wszechobecnym wtedy seksizmie i przemocy to drugie. Powieść Makkai nie jest feministyczną publicystyką spod znaku ≠MeToo. Wypełniają ją żywe, poruszające, z reguły bardzo poranione w przeszłości postaci. „ Mam do pana kilka pytań „ pokazuje bolesny proces wyzwalania się, uwalniania od przeszłości, a być może i finalnie od niesprawiedliwości. Mocna książka.
Es gibt ein Leben und ich lebe es . Romy Schneider.
- marcin
- Posty: 18651
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: To się czyta
O, Achim czyta jakiś kryminal, miło. A myślałem że czytasz tylko biografie jakichś smutnych i tragicznych postaci 
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- Czartogromski
- Posty: 7530
- Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
- Lokalizacja: Kufszynek
- Kontakt:
- Hebius
- Posty: 20332
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: To się czyta
Mnie Rebecca Makkai kojarzy się głównie z książką o gejach chorych na AIDS (Wierzyliśmy jak nikt). Wydaje mi się, że Achim był tym tomem zachwycony i pewnie dlatego siegnął po kolejną powieść autorki.
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
- Achim
- Posty: 1631
- Rejestracja: 13-07-2019 19:29:55
- Lokalizacja: Wrocław
Re: To się czyta
Dokładnie tak, to świetna pisarka
Es gibt ein Leben und ich lebe es . Romy Schneider.
- Achim
- Posty: 1631
- Rejestracja: 13-07-2019 19:29:55
- Lokalizacja: Wrocław
Re: To się czyta
W „ Mam do pana kilka pytań” jest też wstrząsający fragment o homofobii w ekskluzywnej szkole średniej w Stanach w latach 90. tych i o tym, jak sytuacja po trzydziestu latach diametralnie się zmieniła. W części współczesnej jedna z bohaterek, nauczycielka ma żonę i dwoje dzieci.
Es gibt ein Leben und ich lebe es . Romy Schneider.
- Hebius
- Posty: 20332
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: To się czyta
Czyli tytuł można śmiało zaliczyć do gejowszczyzny. Co mi przypomina, że powinienem się pochylić nad nowym numerem Repliki, który dotarł do mnie we wtorek.
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
- Achim
- Posty: 1631
- Rejestracja: 13-07-2019 19:29:55
- Lokalizacja: Wrocław
- Hebius
- Posty: 20332
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: To się czyta
Cierpliwości, dotrze. Mnie się wreszcie prenumerata skończyła i mam dylemat - odnowić, czy już sobie darować. Może jutro się wybiorę do miejscowego EMPIK-u i sprawdzę, czy dostają Replikę - to mógłbym wtedy nie prenumerować.
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
- marcin
- Posty: 18651
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: To się czyta
Macie empik w Kętrzynie?
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- Hebius
- Posty: 20332
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: To się czyta
Tak, niedawno otworzyli.
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
- bolevitch
- Posty: 6822
- Rejestracja: 22-07-2018 14:45:00
- marcin
- Posty: 18651
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: To się czyta
Młodsze pokolenie (a tacy zwykle sprzedają w empiku) nawet by zapewne nie wiedziało o co chodzi.
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")