Co oglądam
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
- marcin
- Posty: 17491
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Co oglądam
Związki z przykazaniami są dość luźne, moim zdaniem chodziło nie tylko o przysieganie ale o to że kobieta de facto chciała postawić ordynatora w roli Boga. Ma podjąć decyzję w sprawie jej dziecka a ona sama niejako uwolni się od odpowiedzialności.
Ale faktem jest że w Dekalog 1 było to znacznie wyraźniejsze - gdzie dla głównego bohatera cały świat jest poukładany, da się go objąć rozumem i wstawić we wzory komputerowe.
Ale faktem jest że w Dekalog 1 było to znacznie wyraźniejsze - gdzie dla głównego bohatera cały świat jest poukładany, da się go objąć rozumem i wstawić we wzory komputerowe.
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- Hebius
- Posty: 19383
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Co oglądam
Pluton. 1986
Tym razem wypatrzyłem na ekranie młodziutkiego Johnny'ego Deppa.
A w trakcie się zastanawiałem, jak to jest, że oglądanie amerykańskiego kina jest moralnie dopuszczalne i jak usprawiedliwiamy niosących wolność i demokrację Amerykanów, a kulturę rosyjską trzeba bojkotować, bo nawet pacyfista Tołstoj pisał jedynie ku chwale imperium.
Tym razem wypatrzyłem na ekranie młodziutkiego Johnny'ego Deppa.
A w trakcie się zastanawiałem, jak to jest, że oglądanie amerykańskiego kina jest moralnie dopuszczalne i jak usprawiedliwiamy niosących wolność i demokrację Amerykanów, a kulturę rosyjską trzeba bojkotować, bo nawet pacyfista Tołstoj pisał jedynie ku chwale imperium.
- PaulDom
- Posty: 133
- Rejestracja: 20-03-2025 16:57:00
- Lokalizacja: LL
Re: Co oglądam
No i jak tak myśleć to także w roli Boga co do życia męża - w końcu lekarz ma jednoznacznie orzec czy umrze czy nie. A jak chodzi o bojkoty - to nie dajmy się zwariować - nawet jeśli współautorem dzieła jest rosyjski Zeitgeist:) to przecież dzieło może nieść wartości ponadczasowe.
- marcin
- Posty: 17491
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Co oglądam
Tak, oczywiście. Dziś będzie Dekalog 3, co to Ukej nie pamięta
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- marcin
- Posty: 17491
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Co oglądam
DEKALOG, TRZY
Chyba najbardziej nieoczywisty. "Pamiętaj abyś dzień święty święcił". "Dniem świętym" jest tutaj wigilia, a jego "święcenie" to u Kieślowskiego nie dosłowne pójście do kościoła czy modlitwy ale bycie w tym dniu przy żonie i rodzinie, dbanie o to aby rodzina była szczęśliwa.
Główny bohater, taksówkarz (Olbrychski) spotyka w wigilijny wieczór pod swoim blokiem swoją dawną kochankę, z którą miał pozamałżeński romans. Kobieta pod pretekstem zaginięcia jej męża zmusza Olbrychskiego do wspólnych poszukiwań. Dziwny jest ten odcinek - trochę taka nierzeczywista atmosfera, trochę jak ze snu, bohaterowie odwiedzają szpitale, izbę wytrzeźwień no i ten nocny rajd samochodowy po ośnieżonej i pustej Warszawie w noc wigilijną. Tak mija cała noc.
Nad ranem następuje powiedzmy coś w rodzaju twista gdzie kobieta wyjawia swoje intencje, zaś Olbrychski wraca do żony która wydaje się być świadoma całej sytuacji...
Mnie się Dekalog 3 bardzo podobał. No i fajne nawiązania do innych części - na początku pod blokiem Olbrychski spotyka ojca zmarłego syna z Dekalogu 1 a jego zawód - taksówkarz - jest już zapowiedzią Dekalogu 5.
Chyba najbardziej nieoczywisty. "Pamiętaj abyś dzień święty święcił". "Dniem świętym" jest tutaj wigilia, a jego "święcenie" to u Kieślowskiego nie dosłowne pójście do kościoła czy modlitwy ale bycie w tym dniu przy żonie i rodzinie, dbanie o to aby rodzina była szczęśliwa.
Główny bohater, taksówkarz (Olbrychski) spotyka w wigilijny wieczór pod swoim blokiem swoją dawną kochankę, z którą miał pozamałżeński romans. Kobieta pod pretekstem zaginięcia jej męża zmusza Olbrychskiego do wspólnych poszukiwań. Dziwny jest ten odcinek - trochę taka nierzeczywista atmosfera, trochę jak ze snu, bohaterowie odwiedzają szpitale, izbę wytrzeźwień no i ten nocny rajd samochodowy po ośnieżonej i pustej Warszawie w noc wigilijną. Tak mija cała noc.
Nad ranem następuje powiedzmy coś w rodzaju twista gdzie kobieta wyjawia swoje intencje, zaś Olbrychski wraca do żony która wydaje się być świadoma całej sytuacji...
Mnie się Dekalog 3 bardzo podobał. No i fajne nawiązania do innych części - na początku pod blokiem Olbrychski spotyka ojca zmarłego syna z Dekalogu 1 a jego zawód - taksówkarz - jest już zapowiedzią Dekalogu 5.
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- marcin
- Posty: 17491
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Co oglądam
DEKALOG, CZTERY
Bardzo słabo pamiętałem tę część cyklu, prawie w ogóle. A tymczasem to chyba najmocniejszy odcinek (poza oczywiście częścią 5).
"Czcij ojca swego i matkę swoją". Przykazanie to można rozumieć nie tylko w sensie dosłownym że rodzicom należy się szacunek, ale także jako - wspólny dla całego naszego kręgu kulturowego (i zapewne nie tylko naszego) - zakaz kazirodztwa.
Ojciec z córką (świetny duet Gajos i Biedrzynska), i jeszcze list od dawno zmarłej matki do córki. Córka domyśla się, ojciec w sumie też, że w liście tym matka pisze że Gajos nie jest jej prawdziwym ojcem. Córka zaczyna go prowokować że widzi w nim nie ojca ale mężczyznę (może zresztą to nie tylko prowokacja?), a on wydaje się do pewnego stopnia ulegać tej prowokacji. Czy jednak w liście na pewno o to chodzi? A jeśli nawet to czy relację ojciec-corka można (albo warto) unieważnić i przenieść na całkowicie inny plan?
Świetny odcinek.
Bardzo słabo pamiętałem tę część cyklu, prawie w ogóle. A tymczasem to chyba najmocniejszy odcinek (poza oczywiście częścią 5).
"Czcij ojca swego i matkę swoją". Przykazanie to można rozumieć nie tylko w sensie dosłownym że rodzicom należy się szacunek, ale także jako - wspólny dla całego naszego kręgu kulturowego (i zapewne nie tylko naszego) - zakaz kazirodztwa.
Ojciec z córką (świetny duet Gajos i Biedrzynska), i jeszcze list od dawno zmarłej matki do córki. Córka domyśla się, ojciec w sumie też, że w liście tym matka pisze że Gajos nie jest jej prawdziwym ojcem. Córka zaczyna go prowokować że widzi w nim nie ojca ale mężczyznę (może zresztą to nie tylko prowokacja?), a on wydaje się do pewnego stopnia ulegać tej prowokacji. Czy jednak w liście na pewno o to chodzi? A jeśli nawet to czy relację ojciec-corka można (albo warto) unieważnić i przenieść na całkowicie inny plan?
Świetny odcinek.
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- Dorian_Gray
- Posty: 2671
- Rejestracja: 18-07-2018 20:38:15
- Lokalizacja: Mazowsze
Re: Co oglądam
Jeśli chodzi o Dekalog, to kojarzę, że w każdym odcinku występował Barciś ...
?
?
- marcin
- Posty: 17491
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Co oglądam
Tak, wszędzie ma krótką epizodyczną rólkę (nic nie mówi), sądzę że jest personifikacją sumienia, pojawia się zawsze w momencie gdy bohater/ka ma złamać któreś z przykazań.
Podobno Barciś zapytał Kieślowskiego "kogo ja właściwie gram?". "Nie wiem", odpowiedział podobno reżyser.
Podobno Barciś zapytał Kieślowskiego "kogo ja właściwie gram?". "Nie wiem", odpowiedział podobno reżyser.
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- Michał
- Posty: 2198
- Rejestracja: 06-11-2023 13:40:07
- Lokalizacja: Miasto
Re: Co oglądam
Obejrzałem serial „Długa noc". W trakcie serialu bohater zmienia się z chudego chłopaka w muskularnego chada i ciekawe, jak to zrobili, musiałby non stop ćwiczyć...
- Czarek90
- Posty: 658
- Rejestracja: 28-09-2020 16:34:43
- Lokalizacja: na piętrze
Re: Co oglądam
Jeszcze nie wiem, co sądzę, ale dziś obejrzałem drugi odcinek na HBO:
Półbrat (org. Half Man) – brytyjski, sześcioodcinkowy dramat telewizyjny, którego twórcą, scenarzystą i odtwórcą głównej roli jest Richard Gadd (być może kojarzycie go z netflixowego "Reniferka").

Półbrat (org. Half Man) – brytyjski, sześcioodcinkowy dramat telewizyjny, którego twórcą, scenarzystą i odtwórcą głównej roli jest Richard Gadd (być może kojarzycie go z netflixowego "Reniferka").

- Michał
- Posty: 2198
- Rejestracja: 06-11-2023 13:40:07
- Lokalizacja: Miasto
Re: Co oglądam
Też to oglądam
. Richard Gadd jako Ruben wygląda zjawiskowo, nie wiedziałem, że to on, nie rozpoznałem go 
- PaulDom
- Posty: 133
- Rejestracja: 20-03-2025 16:57:00
- Lokalizacja: LL
Re: Co oglądam
Może nie "Co oglądam", ale "Co obejrzę" - jako wielki fan The Crown (szczególnie serii 1-4) nie mogłem się doczekać zapowiedzi realizacji prequeli The Crown i oto są, 1 maja gruchnęła wieść:
Gigantyczny budżet 500 milionów funtów, bardzo smakowite lata 1901-47
(od śmierci królowej Wiktorii aż do ślubu przyszłej królowej Elżbiety II z Filipem). Jeżeli scenariusz, casting i realizacja będą równie dobre co poprzednio to przewiduję instant hit, bo szkielet historyczny na którym to wszystko zawiśnie jest zdecydowanie ciekawszy niż w The Crown.
https://www.radiotimes.com/tv/drama/the ... ewsupdate/The Crown prequel tipped to see creator Peter Morgan return to write series beginning with events in 1901
The reported project comes with a £500 million price tag.
Gigantyczny budżet 500 milionów funtów, bardzo smakowite lata 1901-47
(od śmierci królowej Wiktorii aż do ślubu przyszłej królowej Elżbiety II z Filipem). Jeżeli scenariusz, casting i realizacja będą równie dobre co poprzednio to przewiduję instant hit, bo szkielet historyczny na którym to wszystko zawiśnie jest zdecydowanie ciekawszy niż w The Crown.