No ale co ma być słychać? Jest prezydentem Warszawy a nie posłem czy członkiem rządu czy kimś takim.
Właśnie byłem w teatrze
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
- marcin
- Posty: 18653
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Właśnie byłem w teatrze
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
-
żmij
- Forumowe Ciacho
- Posty: 2813
- Rejestracja: 21-07-2018 19:54:52
Re: Właśnie byłem w teatrze
No nie wiem, to ty rzuciłeś kategorię "słychać". A były jakieś głosy, że może Trzaskowski wejdzie do rządu. Z pewnością aktualne pozostaje pytanie o następcę Tuska na czele KO - choć właśnie na ten temat cicho.
"Uczucie pożądania to ogromna siła, która ma nad tobą całkowitą władzę"
Adam Georgiev, "Planeta samych chłopców"
Adam Georgiev, "Planeta samych chłopców"
- Pedał_w_szlafroku
- Posty: 402
- Rejestracja: 17-11-2025 10:22:02
- Lokalizacja: Foyer
Re: Właśnie byłem w teatrze
Prałat
Reż. M. Liber
Teatr Telewizji
Przy twoim oczytaniu i kontaktach z kulturą wysoką, nie wierzę, że mogłeś nie zrozumieć.
Widziałem dopiero przed chwilą na VOD. Przecież to jest świetny spektakl. W końcu coś naprawdę teatralnego a nie jakiś realistyczny teatrzyk robiony językiem serialu. To by się bez problemu obroniło w realnym teatrze.
Chrząstowski jest zachwycający (pisałem to tu ze sto razy, ale to aktorski brylant!) w roli Diabła, świetny Rafał Dziwisz jako Prałat, Andrzej Kłak, Oskar Jarzombek (kolejna świetna rola w Teatrze Tv młodego kieleckiego aktora). Ja to kupuję. Raczej szkoda, że tak krótkie, ale może właśnie dla współczesnego widza telewizyjnego w sam raz. I ta puenta na koniec reżyserki (znakomita Helena Urbańska!)! Mistrzostwo. Jakby na przekór nowoczesnym mediom, które z byle szmaty robią królową życia.
Prałat na VOD: https://vod.tvp.pl/teatr-telewizji,202/pralat,2893844
Reż. M. Liber
Teatr Telewizji
Nie wierzę!Hebius pisze: ↑13-04-2026 22:42:40 Obejrzałem bez zrozumienia (ciesząc się jedynie, że zaniechałem namawiania mamy na oglądanie tego teatru) a na Postscriptum zabrakło mi już cierpliwości, na szczęście mam w obserwowanych Jacka Kochanowskiego i wiem już, jakie to było ważne i w ogóle.Jacek Kochanowski na FB pisze:
Przy twoim oczytaniu i kontaktach z kulturą wysoką, nie wierzę, że mogłeś nie zrozumieć.
Widziałem dopiero przed chwilą na VOD. Przecież to jest świetny spektakl. W końcu coś naprawdę teatralnego a nie jakiś realistyczny teatrzyk robiony językiem serialu. To by się bez problemu obroniło w realnym teatrze.
Chrząstowski jest zachwycający (pisałem to tu ze sto razy, ale to aktorski brylant!) w roli Diabła, świetny Rafał Dziwisz jako Prałat, Andrzej Kłak, Oskar Jarzombek (kolejna świetna rola w Teatrze Tv młodego kieleckiego aktora). Ja to kupuję. Raczej szkoda, że tak krótkie, ale może właśnie dla współczesnego widza telewizyjnego w sam raz. I ta puenta na koniec reżyserki (znakomita Helena Urbańska!)! Mistrzostwo. Jakby na przekór nowoczesnym mediom, które z byle szmaty robią królową życia.
Prałat na VOD: https://vod.tvp.pl/teatr-telewizji,202/pralat,2893844
- Hebius
- Posty: 20332
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Właśnie byłem w teatrze
A to nie była prymitywna publicystyka "w słusznej sprawie" przebrana w teatr telewizji?
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
- Pedał_w_szlafroku
- Posty: 402
- Rejestracja: 17-11-2025 10:22:02
- Lokalizacja: Foyer
Re: Właśnie byłem w teatrze
O Jankowskim nie mówi się od lat. Sprawa ucichła, w miarę wszystko wiadomo. Zatem jaka publicystyka "w słusznej sprawie"? I to jeszcze "prymitywna"?
- Hebius
- Posty: 20332
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Właśnie byłem w teatrze
Nie interesowałem się zbyt mocno prałatem Jankowskim, ale wydaje mi się, że mamy pod jego adresem jedynie dużo różnych oskarżeń, a mało rzetelnej wiedzy. I o ile bez problemu wierzę w to, co wypisywało pod jego adresem Nie na temat zainteresowania młodymi chłopcami, to już do oskarżeń do rewelacji Wyborczej, że ruchał wszystko co się rusza, małe dzieci i dziewczynki, podchodzę sceptycznie.
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
- PaulDom
- Posty: 182
- Rejestracja: 20-03-2025 16:57:00
- Lokalizacja: LL
Re: Właśnie byłem w teatrze
W sumie dlaczego? To był stary świntuch w kiecce i mniej tam chodziło o ruchanie a bardziej o jakiś perwersyjny, ped*filski, ekshibicjonizm i molestowanie. Świadectwo tej starszej pani, Borowieckiej, która też była jego ofiarą - poruszające. To się układa w jedną spójną całość. Zresztą nawet Wałęsowa w swojej książce napisała, że świntuszył słownie nie mając względu czy to przy kobietach czy przy dzieciach.
- Pedał_w_szlafroku
- Posty: 402
- Rejestracja: 17-11-2025 10:22:02
- Lokalizacja: Foyer
Re: Właśnie byłem w teatrze
SCHOOL OF ROCK
Musical Andrew Lloyd Webbera
W reż. Jacka Mikołajczyka
Teatr Rozrywki w Chorzowie
Opowieść o tym, jak arogancki nieudacznik życiowy, ale też chyba niezbyt obowiązkowy rockman wylatuje z zespołu, ale w finansowej desperacji zaczyna podszywać się pod nauczyciela w drogiej prywatnej szkole i zamienia klasę grzecznych dzieci w zespół rock’n’rollowy. W tej roli świetny Rafał Talarczyk, który mimo dużej otyłości bryka na scenie przez trzy godziny pokazując nie tylko znakomity wokal, ale i dobrą kondycję. Najważniejsza jest jednak grupa 15-16 dzieciaków w wieku od 8 do ok. 13 lat, które śpiewają, tańczą i grają na instrumentach (gitary, perkusja, klawisze) tworząc na oczach widzów muzyczny występ. Ale to także opowieść o rodzicach, którzy płacą za luksusową szkołę (w tym jest i para gejów z córką) i domagają się świetnych wyników, jednocześnie nie chcąc słuchać, czego ich pociechy pragną i na czym im zależy.
Nie jest to musical na miarę wielkiej czwórki Webbera (Jesus Christ Superstar, Cats, Upiór w Operze czy Evita), ale dzieciaki robią tu show i fajnie się to ogląda.
Musical Andrew Lloyd Webbera
W reż. Jacka Mikołajczyka
Teatr Rozrywki w Chorzowie
Opowieść o tym, jak arogancki nieudacznik życiowy, ale też chyba niezbyt obowiązkowy rockman wylatuje z zespołu, ale w finansowej desperacji zaczyna podszywać się pod nauczyciela w drogiej prywatnej szkole i zamienia klasę grzecznych dzieci w zespół rock’n’rollowy. W tej roli świetny Rafał Talarczyk, który mimo dużej otyłości bryka na scenie przez trzy godziny pokazując nie tylko znakomity wokal, ale i dobrą kondycję. Najważniejsza jest jednak grupa 15-16 dzieciaków w wieku od 8 do ok. 13 lat, które śpiewają, tańczą i grają na instrumentach (gitary, perkusja, klawisze) tworząc na oczach widzów muzyczny występ. Ale to także opowieść o rodzicach, którzy płacą za luksusową szkołę (w tym jest i para gejów z córką) i domagają się świetnych wyników, jednocześnie nie chcąc słuchać, czego ich pociechy pragną i na czym im zależy.
Nie jest to musical na miarę wielkiej czwórki Webbera (Jesus Christ Superstar, Cats, Upiór w Operze czy Evita), ale dzieciaki robią tu show i fajnie się to ogląda.
- Hebius
- Posty: 20332
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Właśnie byłem w teatrze
Nie wiem, może warto włączyć radiową jedynkę o 19:00.
https://jedynka.polskieradio.pl/artykul ... -w-JedynceJEDYNKA
AUDYCJA SPECJALNA
"Był sobie Polak Polak Polak i Diabeł" - słuchowisko na żywo i audycja specjalna w Jedynce
Polskie Radio i Teatr STUDIO zapraszają w środę (29 kwietnia) o godz. 19:00 na wyjątkowe wydarzenie łączące teatr i radio w niepowtarzalnej formie. Publiczność będzie mogła wziąć udział w realizowanym na żywo słuchowisku "Był sobie Polak Polak Polak i Diabeł", czyli w heroicznych walkach narodu polskiego wszystkie sztachety zostały zużyte" Pawła Demirskiego. Bezpośrednio po słuchowisku, ze sceny Teatru STUDIO, prowadzona będzie audycja z udziałem gości. Wydarzenie wpisuje się w obchody stulecia Programu 1 Polskiego Radia i będzie transmitowane na antenie Jedynki.
"Był sobie Polak Polak Polak i Diabeł" Pawła Demirskiego to dramat, który jest bezlitośnie zabawną opowieścią o tym, dlaczego w heroicznych walkach narodu polskiego wszystkie sztachety zostały już zużyte.
To opowieść rozgrywająca się gdzieś pomiędzy polskim piekłem a czyśćcem. Spotykają się tam: Generał Jaruzelski, biskup uwikłany w aferę pedofilską, eurosierota, kibol z prowincji, niemiecki turysta, warszawska celebrytka i staruszka pamiętająca wojnę. Każdy z nich nosi w sobie inną Polskę i inną perspektywę, a ich światy nie mają ze sobą wiele wspólnego. Nienawiść do Niemców, nienawiść do Rosjan, żydowski trup w szafie, transformacyjne sukcesy i porażki - to mieszanka, która składa się na to, co nazywamy kompleksem Polski. Spektakl wyreżyserowała Julia Mark.
W rolach głównych wystąpią: Przemysław Bluszcz, Monika Obara (STUDIO), Tomasz Nosiński (STUDIO), Dominika Ostałowska (STUDIO), Maja Pankiewicz (STUDIO), Marcin Pempuś (STUDIO) oraz Mirosław Zbrojewicz.
Po zakończeniu spektaklu scena Teatru STUDIO stanie się przestrzenią debaty z udziałem wyjątkowych gości, którymi będą:
Katarzyna Minkowska – jedna z najwybitniejszych polskich reżyserek teatralnych i scenografek młodego pokolenia;
Natalia Korczakowska – dyrektorka artystyczna Teatru Studio, polska reżyserka teatralna, scenografka, autorka tekstów;
Michał Zadara – dyrektor Teatru Polskiego we Wrocławiu, polski reżyser teatralny, artysta wizualny;
Maciej Nowak – dyrektor artystyczny Teatru Polskiego w Poznaniu, krytyk teatralny i kulinarny, animator kultury;
Kamil Białaszek – jeden z najciekawszych młodych polskich reżyserów teatralnych, muzyk i raper, znany również pod pseudonimem „Koza”;
Michał Walczak – dramatopisarz, reżyser, dyrektor warszawskiego Teatru Rampa, współtwórca kabaretu „Pożar w Burdelu”.
Specjalną audycję na żywo z Teatru (godz. 20.00-21.00) poprowadzą Martyna Podolska i Rafał Sławoń.
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
- Hebius
- Posty: 20332
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Właśnie byłem w teatrze
Nie będę zakładał nowego tematu - skoro to Teatr Polskiego Radia, to spokojnie może być tutaj.

W podcastach PR1 jest do odsłuchania słuchowisko wg "Wypióra" Grzegorza Uzdańskiego w adaptacji Iwony Rusek i reż. Magdaleny Małeckiej-Wippich.
Polecam uwadze.

W podcastach PR1 jest do odsłuchania słuchowisko wg "Wypióra" Grzegorza Uzdańskiego w adaptacji Iwony Rusek i reż. Magdaleny Małeckiej-Wippich.
Polecam uwadze.
https://www.polskieradio.pl/podcasty/te ... ej-wippichOto para współczesnych trzydziestolatków - On (Łukasz) to marzący o debiucie poeta. Ona (Marta) to aspirująca pisarka, pracująca nad swoją pierwszą powieścią. Młodzi mieszkają w centrum Warszawy w wynajętym od stryja mieszkaniu. I wszystko byłoby pięknie, gdyby nie ich związkowy kryzys i jeszcze… pewien niemal dwustuletni lokator, który zadomowił się w szafie.
Adaptacja: Iwona E. Rusek.
Reżyseria: Magdalena Małecka-Wippich.
Reżyseria dźwięku: Maciej Kubera.
Muzyka: zespół KONKUBINAT, w składzie: klawisze, altówka: Magdalena Małecka-Wippich, instrumenty perkusyjne: Marcin Wippich.
Kierownictwo produkcji: Beata Jankowska.
Obsada:
Mariusz Bonaszewski (Wypiór, Adam Mickiewicz),
Mateusz Rusin (Łukasz),
Karolina Charkiewicz (Marta),
Waldemar Barwiński (Kapitan Jacques Merceau, Dyrektor),
Joanna Halinowska (prof. Maria Klicka, Muirir, wampirzyca),
Maciej Gudowski (narrator)
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
- Czartogromski
- Posty: 7530
- Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
- Lokalizacja: Kufszynek
- Kontakt:
Re: Właśnie byłem w teatrze
"Wypiór" bardzo opornie przenosi się z papieru do innego medium. Audiobook (czyta Adam Bauman) wypadł blado - to, co śmieszy na papierze, często przepada w czytaniu. (Np. atrakcją samą w sobie jest widok uświęconego "Panem Tadeuszem" 13-zgłoskowca inkrustowanego pospolitymi, wziętymi z języka potocznego przekleństwami).
Słuchowisko zaś nie jest, jak chcieliby twórcy, esencją, to raczej herbatka z esencji, jaką jest "Wypiór". Niemniej słucha się dobrze, warto posłuchać na spacerze (jest np. na Spotify), a potem uzupełnić brakujące wątki lekturą.
Słuchowisko zaś nie jest, jak chcieliby twórcy, esencją, to raczej herbatka z esencji, jaką jest "Wypiór". Niemniej słucha się dobrze, warto posłuchać na spacerze (jest np. na Spotify), a potem uzupełnić brakujące wątki lekturą.
- Czartogromski
- Posty: 7530
- Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
- Lokalizacja: Kufszynek
- Kontakt:
- Pedał_w_szlafroku
- Posty: 402
- Rejestracja: 17-11-2025 10:22:02
- Lokalizacja: Foyer
Re: Właśnie byłem w teatrze
Chyba polubię Sienkiewicza.
- Achim
- Posty: 1631
- Rejestracja: 13-07-2019 19:29:55
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Właśnie byłem w teatrze
" Hiroszima znów zatańczy"
Warto wybrać się do Teatr Modrzejewskiej w Legnicy, aby zobaczyć fantastyczny monodram muzyczny w wykonaniu niezrównanej Ewy Galusińskiej " Hiroszima znów zatańczy" . Na malutkiej scenie Klubokawiarni Modjeska ta fantastyczna aktorka, w oparciu o teksty Katarzyny Nosowskiej, prezentuje spektakl, który jest najlepszą psychoterapią. " Hiroszima" pokazuje kalejdoskop/ nie tylko/ kobiecego losu z traumami dzieciństwa, presją oczekiwań mediów społecznościowych, samotnością, kompromisami w związkach. " Hiroszima" to majsterszyk Galusińskiej, która jest świetna aktorsko, fantastyczna wokalnie i nawiązuje doskonały kontakt z publicznością. Trzeba zobaczyć i najlepiej wspólnie odśpiewać finał !
Warto wybrać się do Teatr Modrzejewskiej w Legnicy, aby zobaczyć fantastyczny monodram muzyczny w wykonaniu niezrównanej Ewy Galusińskiej " Hiroszima znów zatańczy" . Na malutkiej scenie Klubokawiarni Modjeska ta fantastyczna aktorka, w oparciu o teksty Katarzyny Nosowskiej, prezentuje spektakl, który jest najlepszą psychoterapią. " Hiroszima" pokazuje kalejdoskop/ nie tylko/ kobiecego losu z traumami dzieciństwa, presją oczekiwań mediów społecznościowych, samotnością, kompromisami w związkach. " Hiroszima" to majsterszyk Galusińskiej, która jest świetna aktorsko, fantastyczna wokalnie i nawiązuje doskonały kontakt z publicznością. Trzeba zobaczyć i najlepiej wspólnie odśpiewać finał !
Es gibt ein Leben und ich lebe es . Romy Schneider.
- Achim
- Posty: 1631
- Rejestracja: 13-07-2019 19:29:55
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Właśnie byłem w teatrze
" Zero siedem"
Teatr Dramatyczny im. Szaniawskiego SZANIAWSX w Wałbrzychu
Polecam spektakl według tekstu Jarosława Murawskiego w reżyserii Agaty Puszcz, bo ten spektakl jest jak pyszny tort- przekładaniec i każdy znajdzie tu warstwę dla siebie : najwięksi fani serialu o poruczniku Borewiczu, jak ja, smaczki i wątki z poszczególnych odcinków, miłośnicy ponownego odczytywania kultowych dzieł kultury masowej z perspektywy feministycznej też jak najbardziej, jak choćby dyskurs o /nie/obecności w tym serialu postaci kobiecych/ zagranych przez Dominikę Zdzienicką / czy wiecznym braku awansu dla sierżant Ewy/ Irena Sierakowska/. Tej reinterpretacji dokonuje na scenie młoda reżyserka/Dorota Furmaniuk, która jest też autorką fantastycznej choreografii, a scena dancingu to majstersztyk/, lecz i ona ulegnie urokowi Borewicza/ Mateusz Flis/, który jest wiecznie żywy. Do tego ten spektakl jest autentycznie śmieszny, barwny, pełen teatralnej butafory, łącznie z pościgami samochodowymi i Szapołowską opalającą się na pomoście. Odniesień jest tu całe mnóstwo, bo poza Teatrem Narodowym, mamy tu i partię rządzącą i drogę do wałbrzyskiej galerii handlowej. Aktorzy czują tę farsową konwencję fantastycznie : mamy zmysłową wokalistkę/ Urszula Gryczewska/ , gapowatego porucznika Zupka/ Piotr Mokrzycki/, zastygłego przy biurku majora Wołczyka/ Rafał Kosowski/ i prześmiesznego /nie/szatniarza / Rikko Riczi/.
Świetna rozrywka nie tylko dla fanów kultowego serialu .
Teatr Dramatyczny im. Szaniawskiego SZANIAWSX w Wałbrzychu
Polecam spektakl według tekstu Jarosława Murawskiego w reżyserii Agaty Puszcz, bo ten spektakl jest jak pyszny tort- przekładaniec i każdy znajdzie tu warstwę dla siebie : najwięksi fani serialu o poruczniku Borewiczu, jak ja, smaczki i wątki z poszczególnych odcinków, miłośnicy ponownego odczytywania kultowych dzieł kultury masowej z perspektywy feministycznej też jak najbardziej, jak choćby dyskurs o /nie/obecności w tym serialu postaci kobiecych/ zagranych przez Dominikę Zdzienicką / czy wiecznym braku awansu dla sierżant Ewy/ Irena Sierakowska/. Tej reinterpretacji dokonuje na scenie młoda reżyserka/Dorota Furmaniuk, która jest też autorką fantastycznej choreografii, a scena dancingu to majstersztyk/, lecz i ona ulegnie urokowi Borewicza/ Mateusz Flis/, który jest wiecznie żywy. Do tego ten spektakl jest autentycznie śmieszny, barwny, pełen teatralnej butafory, łącznie z pościgami samochodowymi i Szapołowską opalającą się na pomoście. Odniesień jest tu całe mnóstwo, bo poza Teatrem Narodowym, mamy tu i partię rządzącą i drogę do wałbrzyskiej galerii handlowej. Aktorzy czują tę farsową konwencję fantastycznie : mamy zmysłową wokalistkę/ Urszula Gryczewska/ , gapowatego porucznika Zupka/ Piotr Mokrzycki/, zastygłego przy biurku majora Wołczyka/ Rafał Kosowski/ i prześmiesznego /nie/szatniarza / Rikko Riczi/.
Świetna rozrywka nie tylko dla fanów kultowego serialu .
Es gibt ein Leben und ich lebe es . Romy Schneider.
- Achim
- Posty: 1631
- Rejestracja: 13-07-2019 19:29:55
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Właśnie byłem w teatrze
" Gwiazdy tańczą na głodzie "
Układ Formalny we Wrocławiu
Jeżeli chcecie zobaczyć w teatrze coś ożywczego, bezpretensjonalnego, śmiesznego, muzycznego i bardzo wrocławskiego, to polecam " Gwiazdy tańczą na głodzie" w Układ Formalny . Spektakl opisywany jako " patokomedia" porusza oczywiście grube tematy jak uzależnienia czy wykluczenie społeczne, ale robi to w tak brawurowy, inteligentny i ironiczny sposób, że jest przede wszystkim fantastyczną teatralną zabawą, angażującą widzów. Zabawą pełną odniesień kulturowych, wrocławskich, społecznych, ale także opowieścią o teatrze jako wspólnocie . I ta wspólnotowa energia aż uderza ze sceny przy ulicy Prądzyńskiego.
Układ Formalny we Wrocławiu
Jeżeli chcecie zobaczyć w teatrze coś ożywczego, bezpretensjonalnego, śmiesznego, muzycznego i bardzo wrocławskiego, to polecam " Gwiazdy tańczą na głodzie" w Układ Formalny . Spektakl opisywany jako " patokomedia" porusza oczywiście grube tematy jak uzależnienia czy wykluczenie społeczne, ale robi to w tak brawurowy, inteligentny i ironiczny sposób, że jest przede wszystkim fantastyczną teatralną zabawą, angażującą widzów. Zabawą pełną odniesień kulturowych, wrocławskich, społecznych, ale także opowieścią o teatrze jako wspólnocie . I ta wspólnotowa energia aż uderza ze sceny przy ulicy Prądzyńskiego.
Es gibt ein Leben und ich lebe es . Romy Schneider.
- Achim
- Posty: 1631
- Rejestracja: 13-07-2019 19:29:55
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Właśnie byłem w teatrze
„ Państwo snu”
Wrocławski Teatr Współczesny
Najnowsza premiera WTW czyli adaptacja prozy Alfreda Kubina w reżyserii Michała Kmiecika jest jak podróż do innej rzeczywistości, przy czym nie wiemy, czy jest to rzeczywistość paralelna, czy pozostaje w sferze wyobraźni . Jej tymczasowość i umowność podkreśla /roz/montowywanie dekoracji na scenie. To podkreśla płynność tej narracji i jej nieustanną zmienność. Część pierwsza spektaklu jest bardziej statyczna, a z tą druga po przerwie dynamiczną, ruchową/ świetna choreografia/ tworzą spójną wizję innego świata. Tytuł oryginału powieściowego Alfreda Kubina to „ Die andere Seite” / „Inna strona” / i ten spektakl jest o tym, co nas może spotkać po tej drugiej stronie, kiedy skuszeni kasą i obietnicami wyruszamy w nieznane. Spektakl zachwyca także stroną plastyczną / scenografia Szymona Szewczyka i kostiumami Natalii Burzyńskiej/ . Fantastyczni aktorzy Współczesnego czują reżyserską wizję i grając czasem po kilka ról, tworzą poruszające postaci, jak zapadająca w obłęd Żona Dominiki Probachty, egzaltowana Księżniczka Beaty Rakowskiej , niespełniony Rysownik Milosza Pietruskiego czy szorstki Piekarz Macieja Kowalczyka.
Wrocławski Teatr Współczesny
Najnowsza premiera WTW czyli adaptacja prozy Alfreda Kubina w reżyserii Michała Kmiecika jest jak podróż do innej rzeczywistości, przy czym nie wiemy, czy jest to rzeczywistość paralelna, czy pozostaje w sferze wyobraźni . Jej tymczasowość i umowność podkreśla /roz/montowywanie dekoracji na scenie. To podkreśla płynność tej narracji i jej nieustanną zmienność. Część pierwsza spektaklu jest bardziej statyczna, a z tą druga po przerwie dynamiczną, ruchową/ świetna choreografia/ tworzą spójną wizję innego świata. Tytuł oryginału powieściowego Alfreda Kubina to „ Die andere Seite” / „Inna strona” / i ten spektakl jest o tym, co nas może spotkać po tej drugiej stronie, kiedy skuszeni kasą i obietnicami wyruszamy w nieznane. Spektakl zachwyca także stroną plastyczną / scenografia Szymona Szewczyka i kostiumami Natalii Burzyńskiej/ . Fantastyczni aktorzy Współczesnego czują reżyserską wizję i grając czasem po kilka ról, tworzą poruszające postaci, jak zapadająca w obłęd Żona Dominiki Probachty, egzaltowana Księżniczka Beaty Rakowskiej , niespełniony Rysownik Milosza Pietruskiego czy szorstki Piekarz Macieja Kowalczyka.
Es gibt ein Leben und ich lebe es . Romy Schneider.
- Pedał_w_szlafroku
- Posty: 402
- Rejestracja: 17-11-2025 10:22:02
- Lokalizacja: Foyer
Re: Właśnie byłem w teatrze
Dzisiaj wielki i ważny dzień w historii polskiego teatru, w historii Śląska i Polski.
Światowa prapremiera Hamleta Szekspira w języku, którego zdaniem dwóch ostatnich prezydentów nie ma, czyli w języku śląskim.
Tragedyjo Hamleta, ksiyncia Dynymarku
Testr Śląski w Katowicach.
Światowa prapremiera Hamleta Szekspira w języku, którego zdaniem dwóch ostatnich prezydentów nie ma, czyli w języku śląskim.
Tragedyjo Hamleta, ksiyncia Dynymarku
Testr Śląski w Katowicach.
- Achim
- Posty: 1631
- Rejestracja: 13-07-2019 19:29:55
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Właśnie byłem w teatrze
„ Atlas ptaków“
Wrocławski Teatr Współczesny
Ten spektakl , na podstawie tekstu Aleksandry Zielińskiej nagrodzonego na VI Konkursie Dramaturgicznym STREFY KONTAKTU, zaczyna się jak program telewizyjny dla dzieci z epoki minionej . Aktorzy odgrywają ptaki, a towarzyszy im aktorka, grająca dziewczynkę, która opowiada swoją historię. To przedstawienie o obecności i współistnieniu zwierząt w naszym życiu, o naszej współegzystencji zmienia się w przejmującą opowieść o samotnej, umęczonej macierzyństwem kobiecie u boku niedojrzałego partnera ornitologa.
Dramat Onej / przejmująca Lina Wosik/ porusza, a młodej reżyserce Barbarze Bendyk udało się zachować sceniczną równowagę w tym kolażu dramatu kobiecego losu, narracji ekologicznej i opowieści o ptakach. Na osobne brawa zasługuje fantastyczna forma aktorów WTW i niezwykły sceniczny świat, wykreowany na Scenie na Strych przez scenografkę Annę Oramus, kostiumografkę Katarzynę Leks i choreografkę Agatę Maszkiewicz.
Wrocławski Teatr Współczesny
Ten spektakl , na podstawie tekstu Aleksandry Zielińskiej nagrodzonego na VI Konkursie Dramaturgicznym STREFY KONTAKTU, zaczyna się jak program telewizyjny dla dzieci z epoki minionej . Aktorzy odgrywają ptaki, a towarzyszy im aktorka, grająca dziewczynkę, która opowiada swoją historię. To przedstawienie o obecności i współistnieniu zwierząt w naszym życiu, o naszej współegzystencji zmienia się w przejmującą opowieść o samotnej, umęczonej macierzyństwem kobiecie u boku niedojrzałego partnera ornitologa.
Dramat Onej / przejmująca Lina Wosik/ porusza, a młodej reżyserce Barbarze Bendyk udało się zachować sceniczną równowagę w tym kolażu dramatu kobiecego losu, narracji ekologicznej i opowieści o ptakach. Na osobne brawa zasługuje fantastyczna forma aktorów WTW i niezwykły sceniczny świat, wykreowany na Scenie na Strych przez scenografkę Annę Oramus, kostiumografkę Katarzynę Leks i choreografkę Agatę Maszkiewicz.
Es gibt ein Leben und ich lebe es . Romy Schneider.
- Pedał_w_szlafroku
- Posty: 402
- Rejestracja: 17-11-2025 10:22:02
- Lokalizacja: Foyer
Re: Właśnie byłem w teatrze
Znowu pomijam powtórki (dwa tygodnie temu trzeci już RENT, jutro powtórka z Amadeusza). Tylko nowości.
Tennessee Williams
Tramwaj zwany pożądaniem
Scena Pod Ratuszem Teatru Ludowego w Krakowie.
Przekład: Jacek Poniedziałek
Reżyseria i scenografia: Daria Kopiec
Cóż, spotykają się dwie siostry, potem dołącza mąż jednej z nich. I tak zaczyna się piekło. Fajny spektakl. Mała średniowieczna piwnica pod Rynkiem Głównym w Krakowie jest idealna na duszną atmosferę tej psychodramy. Zachwyciła mnie Maria Chojnacka jako Blanche. Była uwodzicielska i odpychająca, wzruszająca i zakłamana. Na koniec zaśpiewała smutny song o swojej doli. I kiedy wydawałoby się, że aktorka równo z brawami powinna z roli wyjść, ona jako jedyna była wciąż zapłakana i wzruszona. Świetna! W roli Stanleya Kowalskiego Patryk Palusiński. Daleko mu do atletycznego i paraliżującego Marlona Brando, ale też Brando był tylko jeden. Stanley Palusińskiego jest wystarczający i w sam raz - chamski, prostacki, pełen pożądania i toksycznej męskości. Idealny, by Stella (Dorota Goljasz) miała kogo pożądać. Wiadomo, łobuz kocha najbardziej.
Tennessee Williams
Tramwaj zwany pożądaniem
Scena Pod Ratuszem Teatru Ludowego w Krakowie.
Przekład: Jacek Poniedziałek
Reżyseria i scenografia: Daria Kopiec
Cóż, spotykają się dwie siostry, potem dołącza mąż jednej z nich. I tak zaczyna się piekło. Fajny spektakl. Mała średniowieczna piwnica pod Rynkiem Głównym w Krakowie jest idealna na duszną atmosferę tej psychodramy. Zachwyciła mnie Maria Chojnacka jako Blanche. Była uwodzicielska i odpychająca, wzruszająca i zakłamana. Na koniec zaśpiewała smutny song o swojej doli. I kiedy wydawałoby się, że aktorka równo z brawami powinna z roli wyjść, ona jako jedyna była wciąż zapłakana i wzruszona. Świetna! W roli Stanleya Kowalskiego Patryk Palusiński. Daleko mu do atletycznego i paraliżującego Marlona Brando, ale też Brando był tylko jeden. Stanley Palusińskiego jest wystarczający i w sam raz - chamski, prostacki, pełen pożądania i toksycznej męskości. Idealny, by Stella (Dorota Goljasz) miała kogo pożądać. Wiadomo, łobuz kocha najbardziej.

