To się czyta

Książka, kino, teatr, muzyka, telewizja...
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Pedał_w_szlafroku
Posty: 283
Rejestracja: 17-11-2025 10:22:02
Lokalizacja: Foyer

Re: To się czyta

Post: # 226345Post Pedał_w_szlafroku »

Poza Szymborską, Stanisław Barańczak.
Awatar użytkownika
bolevitch
Posty: 6717
Rejestracja: 22-07-2018 14:45:00

Re: To się czyta

Post: # 226351Post bolevitch »

Czartogromski pisze: 02-04-2026 17:43:31 Grzegorz Uzdański: Nowe wiersze sławnych poetów :D
o Mickiewiczu tak mi się spodobał, że nauczyłem się na pamięć. Autor chyba przewyższa Waligórskiego
Awatar użytkownika
Dorian_Gray
Posty: 2672
Rejestracja: 18-07-2018 20:38:15
Lokalizacja: Mazowsze

Re: To się czyta

Post: # 226353Post Dorian_Gray »

Pedał_w_szlafroku pisze: 03-04-2026 15:25:51 Poza Szymborską, Stanisław Barańczak.
dzięki

aha mam jeszcze "Zachód słońca w Milanówku" Jarosława Marka Rymkiewicza,
"Dom jest daleko, Polska wciąż jest blisko: wybór wierszy i piosenek" Mariana Hemara
Awatar użytkownika
marcin
Posty: 17526
Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
Lokalizacja: PL

Re: To się czyta

Post: # 226362Post marcin »

Szymborska zdecydowanie najlepsza. Nie ma drugiego poety, która potrafiłby za pomocą paru słów tak trafnie opisać różne rzeczy.
Weźmy choćby miłość i jej brak. Nie znam drugiego poety który opisałby to trafniej niż Szymborska w tych kilku słowach:

Niech ludzie nieznający miłości szczęśliwej
twierdzą, że nigdzie nie ma miłości szczęśliwej.

Z tą wiarą lżej im będzie i żyć, i umierać.
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
Awatar użytkownika
Czartogromski
Posty: 7315
Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
Lokalizacja: Kufszynek
Kontakt:

Re: To się czyta

Post: # 226395Post Czartogromski »

Dorian_Gray pisze: 02-04-2026 16:20:53 "Ch W D P
Chcemy Więcej Dobrej Poezji"
taki napis widziałem na koszulce

kiedyś ... w czasach szkoły średniej i troszkę później czytałem sporo poezji ...
teraz też bym coś ciekawego, mocnego, mądrego poczytał ...

polecicie coś?
Koniecznie:
Lorca (tłumaczenia Kuran-Boguckiej)
Kawafis (tłumaczenia Kubiaka)
Awatar użytkownika
Dorian_Gray
Posty: 2672
Rejestracja: 18-07-2018 20:38:15
Lokalizacja: Mazowsze

Re: To się czyta

Post: # 226397Post Dorian_Gray »

❤️
dziękuję
Awatar użytkownika
Achim
Posty: 1587
Rejestracja: 13-07-2019 19:29:55
Lokalizacja: Wrocław

Re: To się czyta

Post: # 226408Post Achim »

„ Starsza siostra. Biografia Ireny Gombrowicz”
Aleksandra Gąsowska w listów, dokumentów, utworów publicystycznych i dramatycznych rekonstruuje losy starszej siostry autora „ Ferdydurke”. Irena Gombrowicz, działaczka międzywojennych katolickich organizacji ziemiańskich, publicystka, autorka utworów okolicznościowych . Gombrowicz pisze o siostrze : „ miała najsilniejszy charakter z nas wszystkich . A poza tym logika, precyzja, obiektywizm naukowy przyciągały ją z wielka siłą, nie na darmo studiowała matematykę” . Mimo starannego wykształcenia / słynna „ Platerówka” , krzewiąca zasady katolickie i narodowe/ Irena nie podchodzi do matury. Kontynuuje jako wolna słuchaczka studia matematyczne, lecz, mimo zdanych egzaminów, nie może zrobić dyplomu z powodu braku egzaminu dojrzałości. Dlaczego ? Czy jest to rezultatem stanu zdrowia / siostra pisarza chorowała na astmę/ ? Czy ingerencja dominującej matki ? Takich pytań bez odpowiedzi jest w książce więcej. Autorka nie ukrywa swojej sympatii dla bohaterki. Irena przedstawiona jest jako dzielna kobieta, stawiająca czoło przeszkodom, zapracowana, dbająca po wojnie o rodzinę i opiekująca się matką.
Gąsowska pokazuje także warstwę społeczną międzywojennego katolickiego, patriotycznego ziemiaństwa i jego deklasację po wojnie. To Irena jest tą dzielną, która walczy pracując wytrwale. To także narracja o emancypacji , wychodzeniu z cienia. Gombrowicz jawi się tu jako snob, przekonany o własnym geniuszu i dopiero pod koniec życia Ireny kontakty korespondencyjne rodzeństwa staną się bliższe . To Irena dba w powojennej Polsce o spuściznę literacką brata, choć nie do końca rozumie jego utwory, a on nie zgadza się na prapremierę „ Ślubu” w Kielcach , gdzie mieszkała po wojnie siostra, z uwagi na prowincjonalność tamtejszego teatru.
Ta biografia to także świetny portret skomplikowanych relacji rodzinnych w rodzinie Gombrowiczów : nieudane małżeństwo rodziców, oschłość, dystans, pretensje ,żal.
Świetna biografia nie tylko tytułowej bohaterki, lecz także fascynujący portret rodzinny i panorama epoki.
Es gibt ein Leben und ich lebe es . Romy Schneider.
Awatar użytkownika
marcin
Posty: 17526
Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
Lokalizacja: PL

Re: To się czyta

Post: # 226873Post marcin »

Czytam Świat Kolei 10/2025 :)

Obrazek
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
Awatar użytkownika
Czartogromski
Posty: 7315
Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
Lokalizacja: Kufszynek
Kontakt:

Re: To się czyta

Post: # 226883Post Czartogromski »

Rafał Dajbor: 07 zgłoś się : milicyjny serial wszech czasów.- Wydawnictwo Krytyki Politycznej, 2026.

Obrazek

(Zdzisław Tobiasz był gejem, odnotuję dla porządku, jest o tym akapit).
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 19414
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: To się czyta

Post: # 226885Post Hebius »

A tak, reklamowali książkę w ostatniej Replice wrzucając fragment o jednym z odcinków serialu (tym, w którym geja zagrał Jurand ze Spychowa).
Awatar użytkownika
Czartogromski
Posty: 7315
Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
Lokalizacja: Kufszynek
Kontakt:

Re: To się czyta

Post: # 226886Post Czartogromski »

Do tego jeszcze nie dotarłem, ale serial sobie powtórzyłem właśnie.
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 19414
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: To się czyta

Post: # 226887Post Hebius »

Aaaa, to przepraszam ze zaspoilerowałem :D
Awatar użytkownika
Dorian_Gray
Posty: 2672
Rejestracja: 18-07-2018 20:38:15
Lokalizacja: Mazowsze

Re: To się czyta

Post: # 226909Post Dorian_Gray »

Zdzisław Tobiasz miał bardzo ładny głos
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 19414
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: To się czyta

Post: # 227077Post Hebius »

Zaznaczyłem sobie jeszcze jeden kawałek u Hollinghursta, z którym - wg mojego odczucia - tłumaczka popełniła błąd.

Bohater przegląda stare numery szkolnego periodyku:
Spędziłem cały wieczór z "Rojem", tropiąc nastoletniego Davida Wina. Na czarno-białej kliszy moja twarz ma rozmaite odcienie szarości, wyróżnia się, nawet gdy wydaje się zlewać z pogrążoną w cieniu boazerią czy krzewami.
Klisza jako synonim fotografii?

Nasze wieczory, Alan Hollinghurst, przełożyła Katarzyna Makaruk
Filtry, Warszawa 2026
str. 413

Powieść ze swoim przygnębiającym klimatem i wymową gdzieś tak od połowy bardzo mocno mi się kojarzyła z równie rozrywkowym "Obcym dzieckiem".
Awatar użytkownika
marcin
Posty: 17526
Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
Lokalizacja: PL

Re: To się czyta

Post: # 227225Post marcin »

Czytam Świat Kolei 11/2025

Oczywiście w pociągu :P
W środku pierwsza część bardzo szczegółowego artykułu na temat przebudowy katowickiego węzła kolejowego z mapkami i schematami torowymi. Pamiętam że był problem aby kupić ten numer w Katowicach - w Empikach wszystko wykupili w dwa dni bodaj :P

Obrazek
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
Awatar użytkownika
Dorian_Gray
Posty: 2672
Rejestracja: 18-07-2018 20:38:15
Lokalizacja: Mazowsze

Re: To się czyta

Post: # 227260Post Dorian_Gray »

... ooo ... a jak lecisz samolotem to czytasz "Skrzydlatą Polskę"? 😂🤣😅

Szymborska dużo lepiej mi "wchodziła" niż Barańczak ....
Barańczak taki trochę dla polonistów, którzy łapią te wszystkie aluzje i odniesienia do wcześniejszych dzieł literackich...
Awatar użytkownika
marcin
Posty: 17526
Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
Lokalizacja: PL

Re: To się czyta

Post: # 227263Post marcin »

Dawno nie leciałem już i nie tęsknię za tym :P nie lubię samolotów i im jestem starszy tym mnie to bardziej stresuje :P
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
Awatar użytkownika
Achim
Posty: 1587
Rejestracja: 13-07-2019 19:29:55
Lokalizacja: Wrocław

Re: To się czyta

Post: # 227624Post Achim »

Kolejna pozycja z cyklu " Antypody gustu literackiego Marcina "
„ Anatomia szczęścia „
To bardzo osobista książka i autorka Anna Rabe nie ukrywa, że napisała ją, gdy niemieckie miasta ponownie się zbrunatniły. Książka ma strukturę mozaiki : osobista historia bohaterki miesza się z esejem polityczno- społecznym, a do tego narratorka usiłuje odtworzyć losy dziadka i jego uwikłanie w totalitaryzmy XX. wieku. To wymaga od czytelnika sporo uwagi. Historia prywatna ściśle łączy się z najnowszymi dziejami Niemiec XX. wieku. Tłumaczka prozy Mirosław Zielińska przypomina w posłowiu, że „ akceptacja przemocy dyktatury jest ściśle powiązana z akceptacją przemocy w relacjach rodzinnych „. Tutaj przemoc jest wszechobecna : wojna, powojenna przemoc Rosjan, ale też agresja w grupie rówieśniczej, szkole” przygnębiające miejsce, najprawdziwsze piekło” czy domu. Wszechobecne są także milczenie i wyparcie, bo „ przyzwyczailiśmy się do milczenia, które nas otaczało, i do historii, których nie rozumieliśmy”. Anna Raabe stawia tezę, że „ niemieckie rodziny milczą na temat własnej historii rodzinnej”. Niemiecka „ kultura pamięci” pełna jest pułapek , bo” z zewnątrz wszystko to wygląda ładnie, ale kiedy zajrzę do środka, roztacza się przede mną mroczny labirynt. Z którego nie ma wyjścia „ . Spirala przemocy przechodzi z pokolenia na pokolenie. Bohaterka, Stine próbuje uciec od kontaktów z rodziną, lecz przeszłość siedzi w niej głęboko i nie pozwala na wytchnienie.
Nad tą prozą unosi się duch Bertolda Brechta z jego słynnym wierszem „ Rozwiązanie „ i jego zdaniem kończącym „ Czy nie byłoby jednak prościej, gdyby rząd rozwiązał naród i wybrał inny?” . Trudno o lepszego patrona tej powieści niż Brecht z całym Jego politycznym skomplikowanym uwikłaniem.
Mocna książka, pobudzająca do refleksji.
Es gibt ein Leben und ich lebe es . Romy Schneider.
ODPOWIEDZ