Stan czytelnictwa w Polsce: o czytelnikach, autorach, tłumaczach, rynku wydawniczym, polityce cenowej i dystrybutorach.

Książka, kino, teatr, muzyka, telewizja...
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
marcin
Posty: 17624
Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
Lokalizacja: PL

Re: Stan czytelnictwa w Polsce: o czytelnikach, autorach, tłumaczach, rynku wydawniczym, polityce cenowej i dystrybutora

Post: # 227947Post marcin »

Średnio mi się chce wierzyć. "Lalka" to samo. Ostatnio chyba dziesiąte wydanie w ostatnim czasie widziałem.
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 19513
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Stan czytelnictwa w Polsce: o czytelnikach, autorach, tłumaczach, rynku wydawniczym, polityce cenowej i dystrybutora

Post: # 227950Post Hebius »

Myślisz, że wydają i oddają na makulaturę? A z czego żyją? :D
Awatar użytkownika
Michał
Posty: 2244
Rejestracja: 06-11-2023 13:40:07
Lokalizacja: Miasto

Re: Stan czytelnictwa w Polsce: o czytelnikach, autorach, tłumaczach, rynku wydawniczym, polityce cenowej i dystrybutora

Post: # 227951Post Michał »

marcin pisze: 18-05-2026 19:54:09 Znasz w sensie że czytałeś czy w sensie że kojarzysz?
Przeczytałem.
Awatar użytkownika
marcin
Posty: 17624
Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
Lokalizacja: PL

Re: Stan czytelnictwa w Polsce: o czytelnikach, autorach, tłumaczach, rynku wydawniczym, polityce cenowej i dystrybutora

Post: # 227952Post marcin »

Hebius pisze: 19-05-2026 17:39:12 Myślisz, że wydają i oddają na makulaturę? A z czego żyją? :D
Nie wiem. Nie zdziwiłbym się jakby na to wydawanie klasyki były jakieś dotacje z Ministerstwa Kultury czy innych organizacji.
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 19513
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Stan czytelnictwa w Polsce: o czytelnikach, autorach, tłumaczach, rynku wydawniczym, polityce cenowej i dystrybutora

Post: # 228028Post Hebius »

Rynek książki pisze:Dzień biblioróżnorodności

Dziś obchodzimy Dzień biblioróżnorodności – święto różnorodnych głosów, niezależnych wydawnictw i książek, które nie zawsze trafiają na listy bestsellerów, ale często zmieniają sposób myślenia o świecie.

Biblioróżnorodność to termin wykreowany przez chilijskich niezależnych wydawców w latach dziewięćdziesiątych, opiera się na idei bioróżnorodności.

Australijska wydawczyni i pisarka Susan Hawthorne w książce „Biblioróżnorodność. Manifest wydawców niezależnych” opowiada się za kultywowaniem biblio­różnorodności, która odzwierciedla pełen zakres ludz­kich możliwości tworzenia kultury.

Podkreśla, że tak jak bioróżnorodność jest podstawowym wskaźnikiem zdrowia ekosystemów, tak funkcjonowanie na rynku książki wielu podmiotów jest kluczowe dla jego rozwoju. Mocno akcentuje rolę niszowych, niezależnych wydawnictw, które w odróżnieniu od dużych korporacji wydawniczych mają większą swobodę w doborze tytułów i autorów, co pozwala na wydawanie bardziej nietypowych i eksperymentalnych utworów literackich – dotyczy to zarówno treści i tematów, jak i autorów, gatunków literackich, perspektyw światopoglądowych.

Zdaniem Hawthorne powinniśmy podchodzić do wydawania książek z taką samą rozwagą, wrażliwością, troską i cierpliwością jak do rolnictwa ekologicznego.

Fragment książki:
Wydawcy niezależni nie są jakimś wybrykiem natury, lecz stanowią cenne źródło różnorodności kulturowej. Dzięki temu, że swój model działania opierają na biblioróżnorodności, mogą stawić czoła monstrualnemu potworowi, jakim są koncerny wydawnicze i księgarskie. Niniejszy manifest balansuje na cienkiej linie pomiędzy długoterminowym optymizmem a krótkoterminowym pesymizmem. Przed wydawcami niezależnymi działającymi na globalnym rynku stoi wiele wyzwań. Pojawienie się publikacji cyfrowych zarówno otwiera przed nimi nowe możliwości, jak i stawia zagrożenia: może prowadzić do rekolonizacji idei i własności intelektualnej. Pisarze, wydawcy, księgarze, bibliotekarze, czytelnicy oraz recenzenci działają w środowisku nacechowanym politycznie. Wydawanie książek jest działalnością społeczną, kulturową i transformacyjną, ale również taką, która może zostać zawłaszczona przez tych, którzy wcale nie stoją po stronie sprawiedliwości społecznej i równości wypowiedzi.

Dlatego dziś warto sięgnąć po książkę z małego wydawnictwa, odkryć debiutującą autorkę albo przeczytać historię spoza głównego nurtu. Bo im większa różnorodność książek, tym bogatsza nasza wyobraźnia i bardziej otwarty świat.
https://rynek-ksiazki.pl/aktualnosci/dz ... orodnosci/
Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
Posty: 6733
Rejestracja: 18-07-2018 15:54:11

Re: Stan czytelnictwa w Polsce: o czytelnikach, autorach, tłumaczach, rynku wydawniczym, polityce cenowej i dystrybutora

Post: # 228035Post uzytkownik_konta »

Po pierwsze, mają rację - ale wyrażają to takim językiem i używając takich porównań, że ma się ochotę zaprzeczyć dla zasady.
Po drugie, niby "im większa różnorodność książek, tym bogatsza nasza wyobraźnia i bardziej otwarty świat", ale pozostała część tekstu świadczy o tym, że chodzi o konkretnie książki i wydawnictwa lewicowe.
Awatar użytkownika
Czartogromski
Posty: 7332
Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
Lokalizacja: Kufszynek
Kontakt:

Re: Stan czytelnictwa w Polsce: o czytelnikach, autorach, tłumaczach, rynku wydawniczym, polityce cenowej i dystrybutora

Post: # 228064Post Czartogromski »

Problemem dla wydawców niszowych jest to, że większość czytelniczek i czytelników (czyli tych, którzy rynek utrzymują), nie chce ich produktów. Chce produktów wyraziście sformatowanych (czyta się to, co jest podobne do czegoś). Książka może być długa tylko wtedy, kiedy jest tasiemcem na wzór serialu TV. Przypuszczam, że wkrótce "Księgi Jakubowe" Tokarczuk będą przykładem ostatniej grubej i skomplikowanej powieści, którą (prze)czytała w miarę masowa publiczność.
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 19513
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Stan czytelnictwa w Polsce: o czytelnikach, autorach, tłumaczach, rynku wydawniczym, polityce cenowej i dystrybutora

Post: # 228085Post Hebius »

Dużo osób na pewno Księgi kupiło.
Awatar użytkownika
Dorian_Gray
Posty: 2683
Rejestracja: 18-07-2018 20:38:15
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Stan czytelnictwa w Polsce: o czytelnikach, autorach, tłumaczach, rynku wydawniczym, polityce cenowej i dystrybutora

Post: # 228087Post Dorian_Gray »

.,. pierwsza książka Tokarczuk,
którą chciałem przyswoić to "Bieguni"
usypiałem przy niej ...
i

nie wiem, może intelektualnie nie dorosłem do takiej prozy .... ?
Awatar użytkownika
marcin
Posty: 17624
Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
Lokalizacja: PL

Re: Stan czytelnictwa w Polsce: o czytelnikach, autorach, tłumaczach, rynku wydawniczym, polityce cenowej i dystrybutora

Post: # 228095Post marcin »

Ja kilka książek Tokarczuk przeczytałem. Podobały mi się te gdzie jest w miarę normalna fabuła. Zupełnie nie podeszły mi natomiast Bieguni, więc tu się Dorianie zgadzamy. Dla mnie to nie jest powieść, tylko jakiś zbiorek, no właśnie nie wiem czego. Historyjek?
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
Posty: 6733
Rejestracja: 18-07-2018 15:54:11

Re: Stan czytelnictwa w Polsce: o czytelnikach, autorach, tłumaczach, rynku wydawniczym, polityce cenowej i dystrybutora

Post: # 228144Post uzytkownik_konta »

Miałem takie same odczucia. Miałem wrażenie, że jak już zaczyna się jakaś fabuła, którą się da przyswoić, autorka nagle urywa wątek i przechodzi do zupełnie innego tematu. Frustrujące.
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 19513
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Stan czytelnictwa w Polsce: o czytelnikach, autorach, tłumaczach, rynku wydawniczym, polityce cenowej i dystrybutora

Post: # 228147Post Hebius »

Taaa...
Magdalena Środa na FB pisze:
Olga Tokarczuk. Wielkim problemem większości z nas jest to, że jak ktoś z nas zostanie Wielkim Polakiem (i - nie daj boże - Polką) to inni dość szybko go nienawidzą, opluwają, niszczą. No, może poza sportem i religią, bo zarówno wielki pan od kopania piłki mimo jego podejrzanego dyplomu, jak i jeszcze większy pan w purpurach winny ukrywania pedofilii - mają się dobrze jako bohaterowie narodowi). Na Lechu Wałęsie wszystkie polityczne chłystki wieszają psy, im bardziej ich poziom moralny zbliża się do zera, tym więcej nienawiści do tych, którzy maja prawdziwe zasługi. Olga Tokarczuk jest pisarką na miarę światową. Każda jej książka to perełka ale wymagająca ogromnej pracy, również intelektualnej (talenty nie rodzą się jak grzyby po deszczu), dawniej korzystała zapewne z encyklopedii, potem z wikipedii, miała też jakichś reasercher'ów, teraz korzysta z AI. Ja też korzystam. Tak jak obie korzystamy z długopisów i klawiatury komputera. AI to narzędzie, to wspaniałe choć wymagające kontroli źródło informacji. Pozbawione geniuszu, uczuć, nieludzkie: nie potrafi niczego sam stworzyć. Zauważyłam jednak, że od pewnego czasu jest przedmiotem licznych procesów fetyszyzacji a nawet demonizacji. Wyolbrzymia się jego rolę, czyni się z niego jakiś ważny faktor rozwoju kultury i nauki. Kiedyś tak demonizowano druk i zapewne pierwsze pióra wieczna. Może trochę przesadzam. AI wprowadza zmianę, która może się okazać jakościowa, ale jeszcze nie teraz. Olga Tokarczuk, której książki naprawdę nie są dla nieuków, intelektualnych leniuszków (by nie powiedzieć dla idiotów) są wielkie mocą jej geniuszu, emocji, wiedzy i umiejętności. AI to po prostu narzędzie. Ale Olga jest ceniona na świecie, więc wielu uważa za swój patriotyczny obowiązek strącić ja z piedestału. Taka polska karma.
https://www.facebook.com/Magdalena.Srod ... %2CO%2CP-R
Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
Posty: 6733
Rejestracja: 18-07-2018 15:54:11

Re: Stan czytelnictwa w Polsce: o czytelnikach, autorach, tłumaczach, rynku wydawniczym, polityce cenowej i dystrybutora

Post: # 228159Post uzytkownik_konta »

"Demonizowano" druk? Druk był niewyobrażalną zmianą dla ludzkości; jednym z fundamentalnych zwrotów. Jedna z definicji globalizacji odnosi się do druku - wskazując, że to prasa Gutenberga była narzędziem, które zapoczątkowało globalny przepływ idei. Jeśli AI miałaby okazać się dla ludzkości takim zwrotem, jak druk - to ja bym co prawda miał olbrzymie nadzieje, ale i równie wielkie obawy przed tym, co nastąpi za chwilę.
ODPOWIEDZ