Bynajmniej. Już Robert Sheckley w opowiadaniu „Cena ryzyka” (The Prize of Peril, 1958) pisał o facecie biorącym udział w telewizyjnym teleturnieju, gdzie widzowie nie tylko mogli śledzić taki morderczy pościg, ale nawet wziąć w nim pośredni udział, pomagając zgodnie z sympatiami czy to mordercom, czy samemu ściganemu.
Książki, ostatnie zakupy
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
- Hebius
- Posty: 20187
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Książki, ostatnie zakupy

- marcin
- Posty: 18464
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Książki, ostatnie zakupy
Chodziło mi że pierwszy w sensie przed serialami.
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- Hebius
- Posty: 20187
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Książki, ostatnie zakupy
To Sheckley tym bardziej był pierwszy przed tymi serialami. Zwłaszcza że pierwsza ekranizacja tego opowiadania była już w 1970 roku.
Gra o miliony
https://www.imdb.com/title/tt0066079/
Gra o miliony
https://www.imdb.com/title/tt0066079/

- marcin
- Posty: 18464
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Książki, ostatnie zakupy
Rozumiem, ja nie pisałem że King był w ogóle pierwszy, przyjmuję że byli inni.
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- Hebius
- Posty: 20187
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Książki, ostatnie zakupy
No cóż, widocznie nie potrafię czytać ze zrozumieniem, skoro wyczytałem w twoim wpisie że przyznałeś pierwszeństwo Kingowi (pierwowzór tych wszystkich serial - King był pierwszy) 

- marcin
- Posty: 18464
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Książki, ostatnie zakupy
Matko, czy ty się bawisz w senso? Albo jordiego? 
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- marcin
- Posty: 18464
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Książki, ostatnie zakupy
Nadrabianie zaległości cz. VII
M. Salik, Wściek
Czytałem "Płomień" tej autorki (również wyd. Powergraph) i było to bardzo dobre. Niestety ta powieść mnie nie porwała. Jest to SF bliskiego zasięgu (katastrofa klimatyczna, blackouty itp.), temat ciekawy, ale powieść mnie nie porwała.

M. Salik, Wściek
Czytałem "Płomień" tej autorki (również wyd. Powergraph) i było to bardzo dobre. Niestety ta powieść mnie nie porwała. Jest to SF bliskiego zasięgu (katastrofa klimatyczna, blackouty itp.), temat ciekawy, ale powieść mnie nie porwała.

Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- Hebius
- Posty: 20187
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Książki, ostatnie zakupy
Aaa... pani Salik. Ależ się kiedyś napociłem w dyskusji próbując obronić jej biogram w Wikipedii, miejscu prestiżu i chwały. Tam też mają w pogardzie pisarzy, bo przecież każdy może książkę napisać, za to taki sportowiec, Lewandowski czy inny facet od piłki kopanej, który choć raz zagrał w reprezentacji ooo... to gość encyklopedyczny na wieki 

- marcin
- Posty: 18464
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Książki, ostatnie zakupy
Ale co? Ktoś chciał usunąć ją z wikipedii? Dlaczego? Czyżby była zbyt "lewacka"?
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- Hebius
- Posty: 20187
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Książki, ostatnie zakupy
Nie teraz, kiedyś dawno temu, gdy miała tylko dwa tomy trylogii fantasy na koncie (w tym trzeci dopiero w planie). I usunął. Wikipedia jest prestiżowym medium i byle kto nie może mieć w niej biogramu. No i niestety często ludzi w dyskusjach nad hasłami kierują się jakimiś ideologicznymi fobiami albo zwykłą niechęcią. Pamiętam dyskusje nad biogramem Jacka Adlera, właściciela niegdyś dość prężnego portalu Gaylife. Wydawało mi się, że że chociaż Walpurg mnie w dyskusji poprze, a on się zjawił tylko żeby napisać :Skasować chujka!"
(innymi słowami, ale z takim sensem)

- Dorian_Gray
- Posty: 2872
- Rejestracja: 18-07-2018 20:38:15
- Lokalizacja: Mazowsze
Re: Książki, ostatnie zakupy
Pozytonowy detektyw
Isaac Asimov
kryminał s-f
Isaac Asimov
kryminał s-f
- Hebius
- Posty: 20187
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Książki, ostatnie zakupy
Skorzystałem z Letniego kiermaszu w Znaku i trochę uzupełniłem tęczową biblioteczkę

SUMMER BOOK FEST
Promocja aktywna do 31.08.2025, 23:59
https://www.znak.com.pl/promocja/summer ... rzedaz-917
Przy okazji kupiłem też najnowszą książkę Mendozy, bo nadal lubię jego humor.

Trzy zagadki dla Organizacji, Eduardo Mendoza
tłumaczenie Tomasz Pindel

SUMMER BOOK FEST
Promocja aktywna do 31.08.2025, 23:59
https://www.znak.com.pl/promocja/summer ... rzedaz-917
Przy okazji kupiłem też najnowszą książkę Mendozy, bo nadal lubię jego humor.

Trzy zagadki dla Organizacji, Eduardo Mendoza
tłumaczenie Tomasz Pindel

- marcin
- Posty: 18464
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Książki, ostatnie zakupy
Nadrabianie zaległości cz. VIII
Tradycją jest, że z urlopu w Trójmieście przywożę sobie jakąś książkę o regionie. Nie inaczej było tym razem - od razu zachwycił mnie tytuł, gdy go zobaczyłem na wystawie informacji turystycznej. "Sto lat śnienia Gdyni" można rozumieć myślę dwojako: to z jednej strony "Sto lat stwarzania Gdyni ze snów i marzeń", a z drugiej to "Gdynia śni, marzy i robi to już od stu lat".
"Sto lat śnienia Gdyni" to publikacja wydana dla uczczenia 100-lecia nadania praw miejskich Gdyni. Czym zatem jest ta książka? Bardzo trudno to wyjaśnić, łatwiej powiedzieć, czym nie jest: nie jest albumem o Gdyni i nie jest przewodnikiem po Gdyni.
Czym zatem jest? Na pewno poematem miłosnym, na pewno wyrazem miłości autora do Gdyni. Trochę jest to album, trochę przewodnik, trochę książka o historii miasta, trochę album sztuki współczesnej, trochę tomik poezji... Nie jest to książka do czytania od deski do deski - raczej do otwarcia na przypadkowej stronie i przeczytania/pooglądania jednej-dwóch stron na raz. Wrażenie obcowania z czymś nietuzinkowym podkreśla przyjemna w dotyku, płócienna okładka i aż trzy wszyte tasiemki do zaznaczania miejsc, do których chcemy wrócić.

Tradycją jest, że z urlopu w Trójmieście przywożę sobie jakąś książkę o regionie. Nie inaczej było tym razem - od razu zachwycił mnie tytuł, gdy go zobaczyłem na wystawie informacji turystycznej. "Sto lat śnienia Gdyni" można rozumieć myślę dwojako: to z jednej strony "Sto lat stwarzania Gdyni ze snów i marzeń", a z drugiej to "Gdynia śni, marzy i robi to już od stu lat".
"Sto lat śnienia Gdyni" to publikacja wydana dla uczczenia 100-lecia nadania praw miejskich Gdyni. Czym zatem jest ta książka? Bardzo trudno to wyjaśnić, łatwiej powiedzieć, czym nie jest: nie jest albumem o Gdyni i nie jest przewodnikiem po Gdyni.
Czym zatem jest? Na pewno poematem miłosnym, na pewno wyrazem miłości autora do Gdyni. Trochę jest to album, trochę przewodnik, trochę książka o historii miasta, trochę album sztuki współczesnej, trochę tomik poezji... Nie jest to książka do czytania od deski do deski - raczej do otwarcia na przypadkowej stronie i przeczytania/pooglądania jednej-dwóch stron na raz. Wrażenie obcowania z czymś nietuzinkowym podkreśla przyjemna w dotyku, płócienna okładka i aż trzy wszyte tasiemki do zaznaczania miejsc, do których chcemy wrócić.

Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")