uzytkownik_konta pisze: ↑12-07-2026 02:38:56
Tylko jedno jest efektem działania rynku, a drugie - interwencji państwowej. Wysokie ceny z powodu tego, że takie są realia rynkowe, są dla mnie akceptowalne; wysokie ceny z powodu nadregulacji - już nie.
Ja tu widzę bardziej motywacje ideologiczną niż rynkową. Coś w deseń jak przy ekologicznej żywności: Kupujcie szczęśliwe marchewki nawożone jedynie gówienkiem od szczęśliwych kurek z wolnego wybiegu.
paradoksalnie teksty napisane pierwotnie po polsku, które warto przeczytać, powstały, gdy język polski nie był ani językiem urzędowym ani nie był używany w edukacji, nie mówiąc o finansowym wspieraniu piszących przez urzędy państwowe