
Co oglądam
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
- Yoda
- Posty: 2948
- Rejestracja: 18-07-2018 13:48:09
Re: Co oglądam
Tym razem "Cesarz i zabójca" z 1998r - chińskie kino historyczne, o Shi Huangdi (Ying Zheng), z czasów Epoki Walczących Królestw, jak jeszcze był królem Qing:


"Filozofowie rozmaicie tylko interpretowali świat; idzie jednak o to, aby go zmienić." - K.Marks
"Cała dotychczasowa historia była historią walk klasowych" - F.Engels
"Cała dotychczasowa historia była historią walk klasowych" - F.Engels
- Michał
- Posty: 2490
- Rejestracja: 06-11-2023 13:40:07
- Lokalizacja: Miasto
Re: Co oglądam
Oglądam ostatnio po raz drugi "1883". Z ciekawości wpisałem w neta pytanie, czy to prawda, że niemieccy imigranci będący w Stanach opowiadali, że w ich kraju była kara za pływanie ( rząd zabraniał pływać i nie potrafili, co kończyło się utonięciami podczas wędrówki gdy przekraczali rzeki). Okazuje się, że to mit. W niektórych miastach nie wolno było się obnażać ( podczas pływania) ale samo pływanie nie było zabronione.
- Dorian_Gray
- Posty: 2849
- Rejestracja: 18-07-2018 20:38:15
- Lokalizacja: Mazowsze
Re: Co oglądam
Czerwone i czarne polski animowany film krótkometrażowy (1963 r.)
https://www.youtube.com/watch?v=4t9Ffhb5PZY
Reżyseria: Witold Giersz
Scenariusz: Witold Giersz, Tadeusz Kowalski,Andrzej Lach
Muzyka: Waldemar Kazanecki
Studio Miniatur Filmowych
https://www.youtube.com/watch?v=4t9Ffhb5PZY
Reżyseria: Witold Giersz
Scenariusz: Witold Giersz, Tadeusz Kowalski,Andrzej Lach
Muzyka: Waldemar Kazanecki
Studio Miniatur Filmowych
- Czartogromski
- Posty: 7449
- Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
- Lokalizacja: Kufszynek
- Kontakt:
- Hebius
- Posty: 20080
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Co oglądam

Okno na podwórze (Rear Window, 1954) Alfreda Hitchcocka z Jamesem Stewartem & Grace Kelly
Powtórka po latach. Nie spodziewałem się, że film okaże się tak wciągający.

- Hebius
- Posty: 20080
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Co oglądam
Grzeszni chłopcy (Heaven Help Us, 1985)
Dość klasyczny amerykański komediodramat o dojrzewaniu. Jest rok 1965. Nastoletni Michael Dunn (Andrew McCarthy) po śmierci rodziców trafia z młodszą siostrą do dziadków na Brooklynie i zaczyna uczęszczać do St. Basil’s, katolickiej szkoły dla chłopców, gdzie poznaje nowych kolegów, spotyka się z dość opresyjnym (patologicznym wręcz) systemem nauczania, a wreszcie w Danni (Mary Stuart Masterson), dziewczynie sprzedającej w sklepiku na przeciwko szkoły, znajduje obiekt pierwszego młodzieńczego uczucia.
Momentami jest autentycznie zabawnie, ogólnie ciekawie. Tylko scena ze szkolnej pływalni* zostawia lekki niedosyt
______
* Okazuje się, że w 1965 (przynajmniej jeśli wierzyć filmowi) w niektórych amerykańskich szkołach dla chłopców nadal nie używano strojów kąpielowych, tylko pływano nago.
Dość klasyczny amerykański komediodramat o dojrzewaniu. Jest rok 1965. Nastoletni Michael Dunn (Andrew McCarthy) po śmierci rodziców trafia z młodszą siostrą do dziadków na Brooklynie i zaczyna uczęszczać do St. Basil’s, katolickiej szkoły dla chłopców, gdzie poznaje nowych kolegów, spotyka się z dość opresyjnym (patologicznym wręcz) systemem nauczania, a wreszcie w Danni (Mary Stuart Masterson), dziewczynie sprzedającej w sklepiku na przeciwko szkoły, znajduje obiekt pierwszego młodzieńczego uczucia.
Momentami jest autentycznie zabawnie, ogólnie ciekawie. Tylko scena ze szkolnej pływalni* zostawia lekki niedosyt
______
* Okazuje się, że w 1965 (przynajmniej jeśli wierzyć filmowi) w niektórych amerykańskich szkołach dla chłopców nadal nie używano strojów kąpielowych, tylko pływano nago.

- Hebius
- Posty: 20080
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Co oglądam

Luz (2020) scen. i reż. Jon Garcia
Niesamowicie, niewiarygodnie, nieopisanie ckliwy gejowski wyciskacz łez. Żeby mi się grający ukrzywdzonym, opuszczonym szczeniaczkiem Ernesto Reyes tak nie podobał, bym napisał wręcz, że to było niesamowicie ckliwe gejowskie gówienko. Szczerze polecam.

Ernesto Reyes
