Lalka, ale która?

Książka, kino, teatr, muzyka, telewizja...
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 20315
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Lalka, ale która?

Post: # 233884Post Hebius »

Obrazek
Rynek ksiązki pisze:środa, 16 września 2026
Dziś premiera serialu „Lalka”

W środę 16 września Netflix włączy do swojego repertuaru premierę serialu „Lalka” Pawła Maślony – sześcioodcinkowy kostiumowy dramat, „w którym ironia i groteska spotykają się z humorem, tajemnicą i melodramatycznym napięciem”. Zapowiadana reinterpretacja „Lalki” łączy rozmach kostiumowego serialu z autorskim, współczesnym spojrzeniem na klasyczną historię – czytamy w opisie.

W rolach Łęckiej występuje Sandra Drzymalska, zaś Wokulskiego – Tomasz Schuchardt. Łęckiego gra Jacek Braciak, Krzeszowskiego – Piotr Adamczyk, Rzeckiego – Dariusz Chojnacki.

Zainteresowanie serialem według scenariusza Jagody Dutkiewicz, Pawła Demirskiego i Pawła Maślony, również reżysera, jest ogromne nie tylko w Polsce, także na świecie.

Świadczy o tym m.in. zapowiedź „New York Timesa”, który nie ograniczył swojej publikacji do rozmów z reżyserem Pawłem Maśloną i Sandrą Drzymalską, grającą Łęcką, lecz przedstawił też „Lalkę” na tle naszej historii, czyli zaborów oraz rosnącej roli Polski po wejściu do UE i NATO.

Cytowana przez „NYT” Katarzyna Zechenter, wykładowczyni University College London, zauważa, że w dekadach po II wojnie światowej – gdy Polska znajdowała się pod rządami komunistycznymi – polska literatura była za granicą niedoceniana i rzadko tłumaczona. Jednak – jak dodała – sytuacja ta ulega zmianie. „Polska staje się ważnym społeczeństwem w Europie Środkowej” – stwierdziła Zechenter, odnosząc się zarówno do sfery politycznej, jak i kulturowej. „Dlatego twórczość Prusa nabiera dziś sensu”.

Serial opowiada historię niemożliwego uczucia między Izabelą Łęcką a Stanisławem Wokulskim – rozpiętego między przepaścią klasową, obsesją, pragnieniem wolności i uwodzącą potęgą bogactwa. Klasyczna fabuła zostaje rozbudowana o nowe wątki, które nadają jej rytm współczesnego serialu: śledztwo, rodzinne tajemnice oraz konflikty odsłaniające ukryte interesy bohaterów. Twórcy rezygnują z romantycznego idealizowania postaci, pokazując ich jako ludzi uwikłanych w sieć społecznych zależności, zniszczonych przez ambicje i pieniądze. W tym świecie miłość nie wystarcza, a każda decyzja ma swoją cenę.

W centrum serialu stoi Izabela Łęcka w interpretacji Sandry Drzymalskiej – młoda arystokratka, która ma własny plan na życie. Jej niedostępność i niezależność to świadomie kreowany wizerunek, choć los bohaterki wciąż jest uzależniony od kapitału i decyzji innych. Naprzeciw niej staje Stanisław Wokulski, grany przez Tomasza Schuchardta – samotny człowiek awansu, pragnący szacunku i przynależności do elity, który myli potrzebę bezpieczeństwa i kontroli z miłością, a Łęcką traktuje jako obietnicę życia, o którym marzy, nie jako prawdziwą osobę.

Ignacy Rzecki, grany przez Dariusza Chojnackiego, jest przyjacielem i partnerem biznesowym Wokulskiego – wiejskim chłopakiem i idealistą, przywiązanym do prostych ludzkich wartości i wiary w szczerą miłość. Z kolei Łęcki, w interpretacji Jacka Braciaka, jest bankrutem dawnego porządku – człowiekiem, którego słabości, hazardowe skłonności i życiowe błędy zagrażają przyszłości córki.

Obok nich pojawiają się m.in. Florentyna (Julia Wyszyńska) – zubożała kuzynka żyjąca cudzym statusem; Marianna (Maria Kania) – dziewczyna z niższych sfer, która dzięki bezpośredniości staje się jedną z najbliższych osób w kręgu Łęckiej; Krzeszowski (Piotr Adamczyk) – salonowy gracz kierujący się wyłącznie własnym interesem; Starski (Piotr Pacek) – dekadencki oportunista, dla którego pieniądz jest jedyną formą lojalności; oraz Wąsowska (Magdalena Cielecka) – charyzmatyczna ikona wolności, nieosiągalny wzór dla Łęckiej, żyjąca poza konwenansami i cudzymi oczekiwaniami.

W pozostałych rolach pojawią się m.in. Monika Frajczyk, Mateusz Król, Agnieszka Grochowska, Małgorzata Hajewska‑Krzysztofik, Mirosław Zbrojewicz, Andrzej Deskur, Juliusz Chrząstowski, Radosław Krzyżowski, Henryk Niebudek i wielu innych, tworząc świat XIX-wiecznej Warszawy – pełen złudzeń, napięć i ludzi gotowych zapłacić wysoką cenę za swoje pragnienia.
https://rynek-ksiazki.pl/aktualnosci/dz ... alu-lalka/

Nie mam w planach oglądania serialu (dojrzewam bardziej do ponownej lektury powieści) ale z chęcią poznam wrażenia osób, które się skusiły.

W niedzielę słuchałem wypowiedzi biografki Prusa, która stwierdziła, że wątek miłosny w Lalce jest całkowicie nierealistyczny. W realiach ówczesnej Warszawy nikt by nie pamiętał Wokulskiemu, ze się majątku dorobił, a panna Łęcka by wręcz wyczekiwała gdzieś u Stacha w poczekalni marząc o tym, by zwrócił na nią uwagę.
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Awatar użytkownika
mike
Posty: 12256
Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
Lokalizacja: outer space

Re: Lalka, ale która?

Post: # 233973Post mike »

Serial źle nakręcony, zbyt kameralny, niewiele otwartych scen, tylko mnie utwierdził w żenującym poziomie polskiego aktorstwa. Szok, że netflix coś takiego firmuje, wprawdzie od roku czy dwóch zapowiadali, że zaczną produkować więcej na lokalne rynki, lecz nie spodziewałem się aż takich nizin. Produkcja godna TVP, nie Netflixa srającego miliardami dolarów.

I jeśli myślicie, że może będzie tu na kim zawiesić oko to też was rozczaruję: sama zanedbana podniszczona "elita" schyłkowych obleśnych aktorów...

Może kinowa Lala będzie lepsza, nie wiem, na nic nie liczę.
Awatar użytkownika
gaynau
Posty: 13082
Rejestracja: 10-07-2019 20:49:00
Lokalizacja: Berlin

Re: Lalka, ale która?

Post: # 233976Post gaynau »

Już skończyłeś? 😬
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 20315
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Lalka, ale która?

Post: # 233979Post Hebius »

A mnie gdzieś mignęła recenzja pełna zachwytów jakiegoś chyba młodego widza (bo że stare pedalstwo kręci nosem to nie byłem zaskoczony), ale nawet nie czytałem tego do końca.
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Awatar użytkownika
mike
Posty: 12256
Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
Lokalizacja: outer space

Re: Lalka, ale która?

Post: # 233985Post mike »

serial miażdżony na filmwebie https://www.filmweb.pl/serial/Lalka-202 ... Minus=true

musiałem przewijać, nie byłem w stanie oglądać tego od dechy do dechy, to co widziałem mi wystarczy...
Awatar użytkownika
Czartogromski
Posty: 7528
Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
Lokalizacja: Kufszynek
Kontakt:

Re: Lalka, ale która?

Post: # 233990Post Czartogromski »

Ogólnie dążymy do tego, żeby każdy miał jaką "Lalkę" dla siebie :mrgreen:
Obrazek
Awatar użytkownika
tafta
Posty: 230
Rejestracja: 06-06-2026 18:51:04
Lokalizacja: PL

Re: Lalka, ale która?

Post: # 234006Post tafta »

Myślę, że te kwestię za społeczność i w jej imieniu rozstrzygnie w końcu Jacek Dehnel - wystarczy poczekać.
Ja mogę tylko do kina, bo nie mam Netflixa, a jak się gdzieś wproszę, to pewnie ktoś uzna, że jak już tyle u niego spędzam czasu, to może zróbmy razem nie tylko kawę lub kolację ale też seks. Ludzie bywają tacy...
Awatar użytkownika
gaynau
Posty: 13082
Rejestracja: 10-07-2019 20:49:00
Lokalizacja: Berlin

Re: Lalka, ale która?

Post: # 234009Post gaynau »

No sorry, ale jak Netflix, to i chill.

Ja tam nie mam żadnych oczekiwań, u Niemców w top6 na ten moment 😬
Awatar użytkownika
Michał
Posty: 2598
Rejestracja: 06-11-2023 13:40:07
Lokalizacja: Miasto

Re: Lalka, ale która?

Post: # 234043Post Michał »

Obejrzałem pierwszy odcinek. Nie odbieram tego jako tak złe, jak w opiniach. Nie zachwyciło mnie na razie, zobaczę co będzie dalej. Mam wrażenie, że ludzie w opiniach „wymagają"by ten serial był kopią starego serialu „Lalka", bo tamten był taki doskonały. To bez sensu 🙈
Awatar użytkownika
mike
Posty: 12256
Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
Lokalizacja: outer space

Re: Lalka, ale która?

Post: # 234056Post mike »

Fabuła jak i obsada totalnie niegejowskie, więc co nas ma tu jarać? Natomiast z punktu widzenia przeciętnego faceta hetero netflix nie powinien tego ekranizować, bo zbytnio wypacza robiąc z bohaterek te mąre, dobre poszkodowane a z facetów złych głupców i prostaków. Książka jest o starciu klas, natomiast serialowo przerobili to na feministyczną mańkę, w dodatku w okropnie nudnym i nieciekawym stylu.
Awatar użytkownika
gaynau
Posty: 13082
Rejestracja: 10-07-2019 20:49:00
Lokalizacja: Berlin

Re: Lalka, ale która?

Post: # 234060Post gaynau »

No tak. Trzeba pamiętać, że zarówno wtedy, jak i dzisiaj kobiety są mężczyznom równe. I na równi traktowane.
Awatar użytkownika
mike
Posty: 12256
Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
Lokalizacja: outer space

Re: Lalka, ale która?

Post: # 234061Post mike »

Przecież to typowa klasyczna i spodziewana zagrywka netflixa. To u nich standard zachodnich produkcji i teraz robią to samo u nas, pomijając tradycję oraz oczekiwania lokalnych rynków. To cud, że Lalki nie zagrała Afroamerykanka, byłby komplet może jeszcze jakiś wąteczek homo to przynajmniej miałbym co oglądać :> tylko, że my nie jesteśmy targetem tego dzieła... poczytaj sobie komenty na filmwebie, to moze wyjdziesz ze swojej bańki. Akurat ja czuję empatię dla kinomanów hetero płci męskiej, bo jak się spojrzy na współczesną ofertę to oni kurna faktycznie i praktycznie nie mają czego oglądać. Nie chodzi jedynie o konserwę, letni, centrowi a nawet lewaki też krzywo na to patrzą z politowaniem.
Awatar użytkownika
Michał
Posty: 2598
Rejestracja: 06-11-2023 13:40:07
Lokalizacja: Miasto

Re: Lalka, ale która?

Post: # 234064Post Michał »

Chodzi o to, że w filmach i serialach są postacie LGBT? To chyba dobrze, bo w rzeczywistym świecie też są...
Awatar użytkownika
gaynau
Posty: 13082
Rejestracja: 10-07-2019 20:49:00
Lokalizacja: Berlin

Re: Lalka, ale która?

Post: # 234080Post gaynau »

mike pisze: 18-09-2026 12:02:06 Przecież to typowa klasyczna i spodziewana zagrywka netflixa. To u nich standard zachodnich produkcji i teraz robią to samo u nas, pomijając tradycję oraz oczekiwania lokalnych rynków. To cud, że Lalki nie zagrała Afroamerykanka, byłby komplet może jeszcze jakiś wąteczek homo to przynajmniej miałbym co oglądać :> tylko, że my nie jesteśmy targetem tego dzieła... poczytaj sobie komenty na filmwebie, to moze wyjdziesz ze swojej bańki. Akurat ja czuję empatię dla kinomanów hetero płci męskiej, bo jak się spojrzy na współczesną ofertę to oni kurna faktycznie i praktycznie nie mają czego oglądać. Nie chodzi jedynie o konserwę, letni, centrowi a nawet lewaki też krzywo na to patrzą z politowaniem.
Widziałem. Widziałem też ten obleśny o ewentualnej czarnej lalce.

Nie byłem zachwycony powieścią (nie pamiętam nawet, czy ją czytałem!), trudno oczekiwać cudu od serialu.

A inkluzywność nie jest niczym złym. Czy to w stosunku do pedałów czy innych niż biały kolorów skóry.
To nie jest dokument, to film. Wymysł.
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 20315
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Lalka, ale która?

Post: # 234084Post Hebius »

Inkluzywność nie jest zła, ale kręcenie quazihistorycznych seriali, w których dba się o scenografię i kostiumy, a całkiem wypacza panujące społeczne stosunki, nie służy niczemu dobremu. Chociaż w sumie chętnie bym zobaczył nową wersje "Nocy i dni", w których Niechcic orze na folwarku czarnym chłopstwem :D I żeby jeszcze do takiego, którego chce zbesztać mówił z pogardą "Ty murzynie!"(w nowej Lalce - słyszałem - wszyscy ordynarnie a zwyczajnie przeklinają).
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Awatar użytkownika
gaynau
Posty: 13082
Rejestracja: 10-07-2019 20:49:00
Lokalizacja: Berlin

Re: Lalka, ale która?

Post: # 234089Post gaynau »

Dobrze, że czarne elfy, ogry i krasnale nie przeszkadzały majkowi w określeniu szmiry Amazona mianem arcydzieła 😬

Seriale, których akcja dzieje się w przeszłości, to nie jest materiał do nauki, to rozrywka.
Dla mnie osobiście mogliby w Lalce występować i czarnoskórzy i Azjaci. W niczym by mi nie przeszkadzali, przecież to fikcja.

Przecież rzadko kiedy pokazywane są sceny, gdzie bohaterzy przykładowo srają. Nawet zęby rzadko myją na ekranie.
To co, oni tak w ogóle nie wydalają, a zęby sie nie psują?
Awatar użytkownika
Michał
Posty: 2598
Rejestracja: 06-11-2023 13:40:07
Lokalizacja: Miasto

Re: Lalka, ale która?

Post: # 234098Post Michał »

mike pisze: 18-09-2026 11:15:28 Książka jest o starciu klas, natomiast serialowo przerobili to na feministyczną mańkę, w dodatku w okropnie nudnym i nieciekawym stylu.
Ale obejrzałeś tylko pierwszy odcinek? Bo w nim jest trochę o feminiźmie, natomiast nie można powiedzieć, że to nie jest o walce klas, o tym jest właściwie cały drugi odcinek...
Właśnie obejrzałem drugi odcinek i zaczęło mi się bardzo podobać. Zastanawiam się, czy te krytyczne komentarze to faktycznie piszą ludzie, którzy to obejrzeli, czy to przypadkiem nie jest jakiś spam, wypuszczony by zdyskredytować ten serial, bo jest konkurencją dla Lalki kinowej, która dopiero wejdzie. Odcinki są godzinne, a dopiero wypuszczono serial, mało prawdopodobne by tyle osób już to obejrzało😶
„Źle nakręcony i niewiele otwartych scen" też się nie zgadza, przynajmniej w drugim odcinku.
Awatar użytkownika
mike
Posty: 12256
Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
Lokalizacja: outer space

Re: Lalka, ale która?

Post: # 234103Post mike »

Jak pisałem obejrzałem na przewijaniu cały serial, szkoda byłoby mi czasu poświęcić na to 6 bitych godzin w normalnym trybie. W tej chwili trwa spamowanie review bombingiem ocenami 1 i 10, a więc serial skrajnie spolaryzował ludzi.

Raczek już na to zwracał uwagę przy okazji recenzji Odysei - nie służy niczemu dobremu inkluzywność na zamówienie, dla świętego spokoju i żeby się nie przypieprzali. Podziękuję wątkom LGBT, które znalazły się w filmach i serialach tylko dlatego, bo księgowy i CEO wytwórni tak chcieli na zasadzie odznaczenia kolejnego ptaszka w tabelce tego co film ma zawierać, żeby móc kwalifikować się do ubiegania o nagrody i nie spotkał go hejt ze strony politpoprawnych. Zwykle takie wątki wciskane na siłe są beznadziejne i nic do filmu nie wnoszące. Tak samo z kolorowymi co za kretynizm, żęby wśród bohaterów niemal każdej współczesnej hollywoodzkiej produkcji musiał być co najmniej jeden skośny, jeden czarny itd. Kolorowi i LGBT jak najbardziej mają miejsce w kinematografii, ale nie na siłę, lecz wskutek uzasadnienia fabularnego, wtedy ma to sens i są fajne wątki oraz postacie. Ale nie martwmy się, niedługo z tym koniec viewtopic.php?p=234100#p234100

Michał pisze: 18-09-2026 20:09:51 „Źle nakręcony i niewiele otwartych scen" też się nie zgadza, przynajmniej w drugim odcinku.
Ale co się nie zgadza?
- większość kameralnych ujęć: TAK
- dziwne liczne rozmycia kadrów, co niby ma podnieść atrakcyjność, a jest żenujące
- w całym serialu (jak mówię przewijałem, lecz nie sądze, by mi coś większego umknęło) na palcach jednej ręki akcja w otwartej przestrzeni, a w tych najbardziej znaczących - tragiczna jakość efektów komputerowych mających na celu postarzenie ulicy i kamienic oraz całego otoczenia
- męska obsada albo niewyspana/zapyziała/wstawiona/naćpana, albo charakteryzator spektakularnie spartolił robotę
- ujęcia w pomieszczeniach jeszcze celowo zwężane i pomniejszane, co tworzy efekt teatru telewizji, dlatego porównałem do produkcji TVP

To jest netflix, który wtłacza poprawność oraz ideologie, natomiast zawsze słynął z technicznie bardzo wysokiej jakości. Tutaj tego nie ma, produkcja wygląda tanio.
Awatar użytkownika
Michał
Posty: 2598
Rejestracja: 06-11-2023 13:40:07
Lokalizacja: Miasto

Re: Lalka, ale która?

Post: # 234110Post Michał »

Nie zauważyłem licznych rozmyć kadrów...za to momentami świetny montaż ( np podczas wyścigów konnych), kolorystyka filmu, aktorzy nie są zaspani. Myślę, że nie da się zrecenzować filmu na podstawie przewijania, to nie ma sensu...🙈. Przecież nawet nie byłeś w stanie wyłapać tego, w jaki sposób budowane jest napięcie, jesli nie oglądałeś scen. Jeśli chodzi o sceny na otwartej przestrzeni- nie ma zbyt wielu ( w 2 odcinkach) ujęć np pejzaży, ale Lalka toczy się w mieście, scen ulicznych jest sporo. Wokulski na początku mi się nie podobał, ale teraz uważam, że jest dobrze zagrany. Z ciekawości może zobaczę jak to wygląda na przewijaniu, ale jestem pewny, że w taki sposób nie da się odebrać żadnego filmu.
ODPOWIEDZ