Lalka, ale która?

Książka, kino, teatr, muzyka, telewizja...
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
mike
Posty: 12343
Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
Lokalizacja: outer space

Re: Lalka, ale która?

Post: # 235029Post mike »

Awatar użytkownika
Michał
Posty: 2680
Rejestracja: 06-11-2023 13:40:07
Lokalizacja: Miasto

Re: Lalka, ale która?

Post: # 235040Post Michał »

Dorociński za to uznał, że „Lalka" Netflixa jest ok🙂 mimo, że sam gra w konkurencyjnej.
Awatar użytkownika
Dorian_Gray
Posty: 2910
Rejestracja: 18-07-2018 20:38:15
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Lalka, ale która?

Post: # 235048Post Dorian_Gray »

@Michał może chciał być miły dla Schuchardta?
@Hebius te podkasty są świetne
Awatar użytkownika
Michał
Posty: 2680
Rejestracja: 06-11-2023 13:40:07
Lokalizacja: Miasto

Re: Lalka, ale która?

Post: # 235051Post Michał »

Raczej po prostu mu się podobało i nie bał się o tym powiedzieć, pomimo, że może od niego oczekiwano by jak reszta potępiał dla zasady...Wpadł nawet na pomysł, by zrobić spotkanie z tym aktorem, który tam gra Wokulskiego i pogadać o różnych podejściach do roli tej postaci🙂👍.
Awatar użytkownika
mike
Posty: 12343
Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
Lokalizacja: outer space

Re: Lalka, ale która?

Post: # 235061Post mike »

Oni wszyscy grają te samą melodię spijając sobie z dziubków i poklepując sie po pleckach. Towarzystwo wzajemnej adoracji, większość z nich się zna, są przyjaciółmi, niektórzy rodzinami. To jest nie tylko Dorociński, takich przykładów a propos Lalki masz więcej:
https://www.youtube.com/watch?v=Qes8r6rJ2u0
https://www.youtube.com/watch?v=5XB2fBp3HEs

Jedynie Ostaszewskiej się trochę ulało https://www.youtube.com/watch?v=Jq6e2RNXRcg łaskawie przytaknęła na sugestię, że medialna gównoburza wokół Lalek robi dobry PR obu produkcjom.

Natomiast nikt z nich nie powie złego słowa, co by twórcy krytykowanego dzieła nie mieli pretekstu nie wziąć ich pod uwagę w castingach przyszłych projektów. Z tego powodu krytycy jak i reszta normalsów mogą sobie pozwolić na większą szczerość.
Awatar użytkownika
Michał
Posty: 2680
Rejestracja: 06-11-2023 13:40:07
Lokalizacja: Miasto

Re: Lalka, ale która?

Post: # 235066Post Michał »

Może coś w tym jest🐵nie wziąłem pod uwagę takiej opcji. Z drugiej strony- serial nie jest gniotem, żeby ze strachu go chwalić. Jest dobry. Moja siostra ( widziała już obie „Lalki"), stwierdziła, że dobrze się stało, że jeśli już w tym samym momencie wypuścili 2 filmy o tym samym, to szczęście, że tak się różnią, bo jest o czym myśleć, porównywać, zastanawiać się. A razem w Polsce są 4 wersje, fajnie, że jedna jest totalnie inna🙂
Awatar użytkownika
Dorian_Gray
Posty: 2910
Rejestracja: 18-07-2018 20:38:15
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Lalka, ale która?

Post: # 235107Post Dorian_Gray »

marcin pisze: ↑24-09-2026 18:13:11 Wszedłem dziś do księgarni. Wydawców popierdolilo z tą "Lalką". Dosłownie chyba z 10 wydań na półkach od różnych wydawców (najnowsze od Agory). Oni serio myślą że naród gremialnie ruszy na kupowanie tej cegły Prusa? :roll:

A już szczytem była Lalka z obrazkami... do kolorowania :roll: co któraś strona obrazek do pokolorowania :roll: co będzie kolejne? "Lalka'" z wszytymi między stronami kieszonkami z cukierkami do pochrupania przy lekturze? :roll:

:samoboj:
Wpadłem na pomysł, żeby dla miłośników "Lalki netfliksowskiej"
przygotować taki zestaw: książka plus lalka stylizowana na Łęcką.
Lalka po dotknięciu brzuszka wrzeszczałaby: "Ty chujcu borsuczy! Ty chujcu borsuczy!" 8-)
Awatar użytkownika
Mazemi
Posty: 4341
Rejestracja: 10-12-2018 00:29:02
Lokalizacja: Karpaty

Re: Lalka, ale która?

Post: # 235113Post Mazemi »

A może lepiej: "nie oceniaj książki po okładce, a serialu po jednym odcinku"?
Obrazek
Awatar użytkownika
Dorian_Gray
Posty: 2910
Rejestracja: 18-07-2018 20:38:15
Lokalizacja: Mazowsze

Re: Lalka, ale która?

Post: # 235114Post Dorian_Gray »

No cóż, jestem konserwatystą, tradycjonalistą i nie pasuje mi to nasycenie dialogów wulgaryzmami.
(W książce były śladowe ilości przekleństw).
I, jak dla mnie, reinterpretacja tej klasyki poszła za daleko (Łęcka dziennikarką plus wrzucenie Orzeszkowej do fabuły).

Mazemi, przeczytałeś książkę?
Awatar użytkownika
Mazemi
Posty: 4341
Rejestracja: 10-12-2018 00:29:02
Lokalizacja: Karpaty

Re: Lalka, ale która?

Post: # 235121Post Mazemi »

Oczywiście, że przeczytałem i była to zdecydowanie moja ulubiona lektura obowiązkowa.

Ale to jak z Led Zeppelin, nie da się tego samego utworu odtwarzać w nieskończoność i oczekiwać, że dalej będzie przynosił taką samą satysfakcję. To samo dotyczy wiernych coverów, nudzą, ale covery "niewierne" dają już nową jakość. Może być rzecz jasna "niższa" ta jakość oryginału, ale to nie chodzi o to, żeby zadowolić nie wiem, jakiegoś urzędnika ds. jakości, tylko czuć satysfakcję, a często jest tak, że satysfakcja z nowego dzieła jest wyższa, niż z pierwowzoru.

Tutaj trzy wykonania tej samej piosenki:
https://youtu.be/GgnClrx8N2k?is=f1PQ4UIUwUIuX_iG
https://youtu.be/cCVUIm9TYtQ?is=K0X7T1WqPgjccRD8
https://youtu.be/z6X2Xo-M-K4?is=ZO5qLFUayTSE6pU1

Zapewne jakiegos urzędnika ds. jakości najbardziej zadowoliłoby pierwsze wykonanie, ale ja go nie mogę już słychać, bo co słyszałem zbyt wiele razy.

W przypadku literatury kwestia jedzenia znów tego samej kromki jest dużo gorsza.

PS Orzeszkowa może i jakoś nie pasowała do wątku, ale motyw Łęckiej dziennikarki to był moim zdaniem strzał w dziesiątkę, bo ona taką była dziennikarką, jak z koziej dupy trąbka, chodziło o ratowanie własnego ego przed upadkiem (staropanieństwo+bankructwo).
Obrazek
Awatar użytkownika
Michał
Posty: 2680
Rejestracja: 06-11-2023 13:40:07
Lokalizacja: Miasto

Re: Lalka, ale która?

Post: # 235123Post Michał »

Może trochę jest to nawiązanie do „Emancypantek" Prusa. Tam też ( nie pamiętam dokładnie) była kobieta, która głosiła emancypację a w końcu wyszła za mąż dla pieniędzy, tak tu Łęcka w końcu i tak potrzebowała Wokulskiego, by uratować redakcję, więc ta emancypacja była w ideałach, a rzeczywistość i tak była jaka była. W tamtych czasach tak chyba było... Słyszałem też zarzut do serialu, że jest tam gwałt na służącej. A to akurat była codzienność i wcale arystokraci nie byli fajni ( W książce „Służące do wszystkiego" jest opisane, jak naprawdę wyglądała codzienność służących).
Awatar użytkownika
bolevitch
Posty: 6830
Rejestracja: 22-07-2018 14:45:00

Re: Lalka, ale która?

Post: # 235138Post bolevitch »

seksualne wykorzystywanie służącej jest głównym motywem "Moralności pani Dulskiej"
Awatar użytkownika
Mazemi
Posty: 4341
Rejestracja: 10-12-2018 00:29:02
Lokalizacja: Karpaty

Re: Lalka, ale która?

Post: # 235139Post Mazemi »

Z tego, że w latach, gdy wydawano w gazecie Lalkę, literatura nie znała przekleństw ani gwałtów nie oznacza, że do nich nie dochodziło. Dziś mamy inne czasy i cenzura jakby lżejsza niż w 1880 r.

Służące do wszystkiego wyszły w XXI wieku, a skandalistka Zapolska opublikowała Panią Dulską kilkadziesiąt lat po premierze Lalki.
Obrazek
Awatar użytkownika
Michał
Posty: 2680
Rejestracja: 06-11-2023 13:40:07
Lokalizacja: Miasto

Re: Lalka, ale która?

Post: # 235165Post Michał »

Nie mam pewności ( bo niewiele pamiętam) ale czy nie było tak, że Prus w „Emancypantkach" trochę drwił z emancypacji kobiet?🤔
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 20422
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Lalka, ale która?

Post: # 235259Post Hebius »

Bartosz Żurawiecki w najnowszym numerze Dwutygodnika pochylił się nad obiema nowymi Lalkami. Polecam uwadze:
Czyż to nie Paweł Maślona opowiadał w wywiadzie, że udał się kiedyś ze swoim projektem (może właśnie „Lalką”) do jednej z platform streamingowych, a tam go zapytali: „Co pan może zaproponować widzom, którzy filmu nie oglądają?”. Bo specyfika odbioru w streamingu polega na tym, że w trakcie seansu robimy sobie herbatę albo sprawdzamy mejle, albo gadamy przez telefon, więc w tym czasie musi się sączyć z ekranu coś, co przytrzyma naszą uwagę. Gdy zaś wrócimy do oglądania, nie powinniśmy czuć się zagubieni w następstwie wydarzeń i relacjach między postaciami. Wygląda na to, że Maślona się ugiął, gdyż w serialu wszystko zostaje wielokrotnie wykrzyczane tak, by dotarło do najgłębszego zakamarka toalety, w której możemy akurat przebywać (...)

Film Kawalskiego to taki właśnie teatr repertuarowy albo impresaryjny, w którym najważniejsze, żeby Maja Komorowska była Mają Komorowską, Krystyna Janda Krystyną Jandą, a Marcin Dorociński Marcinem Dorocińskim. Nawet sobie pomyślałem karkołomnie, że ta „Lalka” wygląda tak, jak by wyglądało kino, gdyby istniało w latach 70. XIX wieku i wyglądało jak ówczesny teatr, ale miało do dyspozycji współczesną technikę. Tyle że poziom meta zbudował się wyłącznie w mojej głowie, na ekranie go nie widać, bo do tego Kawalski musiałby zademonstrować większą świadomość formy i konwencji.
Dwutygodnik #448, październik 2026
Bartosz Żurawiecki, Teatr Polonia

https://www.dwutygodnik.com/artykul/126 ... lonia.html
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
ODPOWIEDZ