Stan czytelnictwa w Polsce: o czytelnikach, autorach, tłumaczach, rynku wydawniczym, polityce cenowej i dystrybutorach.
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
- marcin
- Posty: 18838
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Stan czytelnictwa w Polsce: o czytelnikach, autorach, tłumaczach, rynku wydawniczym, polityce cenowej i dystrybutora
A gdzie jedziecie? Pociągi tam nie jeżdżą?
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- tafta
- Posty: 368
- Rejestracja: 06-06-2026 18:51:04
- Lokalizacja: PL
Re: Stan czytelnictwa w Polsce: o czytelnikach, autorach, tłumaczach, rynku wydawniczym, polityce cenowej i dystrybutora
Jeżdżą, jeżdżą, bo premiera jest we Wrocławiu w hali Maxa Berga. Ja jestem mało pociągowy, kiedyś było inaczej, ale ja potem miałem kolejowy kryzys i traumy związane z nieksutecznymi realizacjami potrzeb przewozowych mojej cielesności i się zraziłem, a parę razy też rozchorowałem (brak ogrzewania w zimie i lód w przedziale łącznie ze śniegiem wpadającym przez niedomykające się okno, albo na odwrót - nieotwierające się okno i grzanie na full). I oczywiście jest drogo, ale w dwa auta po 5 osób o tak będzie taniej niż koleją. tak szczerze to ja koleją jeżdżę tylko jak jest Pendolino, ale też od święta, bo je ze względu na pracę jeżdżę głównie autem i to przyzwyczajenie człowiekowi zostaje. Oczywiście pociąg ma wiele zalet: można spać, można popracować, można z kimś porozmawiać a czasem i kogos fajnego poznać.
- marcin
- Posty: 18838
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Stan czytelnictwa w Polsce: o czytelnikach, autorach, tłumaczach, rynku wydawniczym, polityce cenowej i dystrybutora
Nie wiem ile masz lat ale takie "kolejowe traumy" mają zwykle ludzie którzy pociągami jeździli po raz ostatni za PRL-u.
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- Pedał_w_szlafroku
- Posty: 464
- Rejestracja: 17-11-2025 10:22:02
- Lokalizacja: Foyer
Re: Stan czytelnictwa w Polsce: o czytelnikach, autorach, tłumaczach, rynku wydawniczym, polityce cenowej i dystrybutora
Ja mam nawracające kolejowe traumy i są jak najbardziej teraźniejsze. Kolej z PRL wspominam zaś z rozrzewnieniem, bo było cudownie wtedy jeździć pociagiem.
- marcin
- Posty: 18838
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Stan czytelnictwa w Polsce: o czytelnikach, autorach, tłumaczach, rynku wydawniczym, polityce cenowej i dystrybutora
A co wtedy było takie cudowne? Ostatnio narzekałeś Walpurgu na tłok z Krakowa. Za komuny nie było tłoku w pociągach?
Tego typu wpisy to zwykle bardziej taka tęsknota za latami młodości, kiedy to trawa była bardziej zielona a dziewczyny piękniejsze
Tego typu wpisy to zwykle bardziej taka tęsknota za latami młodości, kiedy to trawa była bardziej zielona a dziewczyny piękniejsze
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- tafta
- Posty: 368
- Rejestracja: 06-06-2026 18:51:04
- Lokalizacja: PL
Re: Stan czytelnictwa w Polsce: o czytelnikach, autorach, tłumaczach, rynku wydawniczym, polityce cenowej i dystrybutora
Zapewniam Cię że nie. Tak jak jednego wyjazdowego sylwestra spierdoliła mi kolej, nikt nigdy mi nie zepsuł. Zamiast szampańskiej zabawy skończyło się na kroplówce w lokalnej przychodni. I nie żaden PRL tylko piękny i wspaniały XXI w., czego kolejowy organizm organizacyjno-techniczny jednak nie dostrzegł.
- marcin
- Posty: 18838
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Stan czytelnictwa w Polsce: o czytelnikach, autorach, tłumaczach, rynku wydawniczym, polityce cenowej i dystrybutora
A co się stało?
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- tafta
- Posty: 368
- Rejestracja: 06-06-2026 18:51:04
- Lokalizacja: PL
Re: Stan czytelnictwa w Polsce: o czytelnikach, autorach, tłumaczach, rynku wydawniczym, polityce cenowej i dystrybutora
Nic wielkiego. Po 6 godzinach jazdy się rozchorowałem na tyle, że chcieli mnie wypchnąć na SOR lub wepchnąć w karetkę.
Być może obecna kolej, zwłaszcza lokalna podlegająca samorządom jest dobra, a może nawet wybitna w pewnych rejonach - tego nie neguję. Być może obecne IC jest lepsze niż np. koleje włoskie (o zgrozo) czy angielskie (tam dobrze to chyba już było), ale nie sądzę by był to poziom hiszpańskich, francuskich czy szwajcarskich kolei. Inna sprawa, że teraz, jak sie nie kupi biletu w przedsprzedaży, jest zwyczajnie drogo. Ja w tym roku próbowałem wyskoczyć koleją nad morze i na interesujące mnie połączenie biletu nie było, a jednak nie mam ochoty jeżdzić w kiblu czy na podłodze, bo może jeszcze na Hel tak można (ale promem jest jednak dużo wygodnie), ale na długich trasach już bym tak nie potrafił i nie chciał.
Być może obecna kolej, zwłaszcza lokalna podlegająca samorządom jest dobra, a może nawet wybitna w pewnych rejonach - tego nie neguję. Być może obecne IC jest lepsze niż np. koleje włoskie (o zgrozo) czy angielskie (tam dobrze to chyba już było), ale nie sądzę by był to poziom hiszpańskich, francuskich czy szwajcarskich kolei. Inna sprawa, że teraz, jak sie nie kupi biletu w przedsprzedaży, jest zwyczajnie drogo. Ja w tym roku próbowałem wyskoczyć koleją nad morze i na interesujące mnie połączenie biletu nie było, a jednak nie mam ochoty jeżdzić w kiblu czy na podłodze, bo może jeszcze na Hel tak można (ale promem jest jednak dużo wygodnie), ale na długich trasach już bym tak nie potrafił i nie chciał.
- marcin
- Posty: 18838
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Stan czytelnictwa w Polsce: o czytelnikach, autorach, tłumaczach, rynku wydawniczym, polityce cenowej i dystrybutora
Drogie jest pendolino, to prawda. Zwykłe IC bez przesady - przejazd przez cały kraj to koszt rzędu 60-90 zł (bilet Katowice - Świnoujście na jutro 89 zł). W promocjach jest często taniej. Ostatnio bilet do Szczecina dorwałem za 34 zł.
Bez przesady że to jakoś strasznie dużo. A ile by miało być przy dzisiejszych cenach za przejazd 700 km? 20 zł?
Bez przesady że to jakoś strasznie dużo. A ile by miało być przy dzisiejszych cenach za przejazd 700 km? 20 zł?
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")