Nowa nieudana gejowska płyta Troye Sivana właściwie o niczym https://www.youtube.com/watch?v=mFA1P8Z ... KVGHzK8a7Q której nie ratuje nawet kolaboracja z Madonną (poprzez dyskretne wplecenie linii melodycznych z jej płyty Music). Chaotyczny misz-masz zlewających się ze sobą brzmień i stylów, pomieszanie z poplątaniem. Nic nie zachwyca, co najwyżej urywki niektórych utworów są cokolwiek interesujące...mając to na uwadze, dwuznaczne teksty i seksualizacja teledysków stanowią jedynie krótkotrwały wabik. Kończąc w konwencji albumu - z mojej strony one night stand, nic więcej z tego nie będzie...
A tak mnie podsumował Spotify za ubiegły tydzień (5-11 X): (święta idą!)
To można określi jako mój bieżący zestaw muzyki lekkiej, łatwej i przyjemnej, które słucham podczas zakupów albo spaceru w parku. Zestaw spotifajowy jest w dużej mierze rozłączny z tym, co jest słuchane w domu, no ale ani kanapa, ani fotel nie podają statystyk.
Nie wiem, jak ono to liczy, bo czasem jestem zdziwiony (zwłaszcza gdy chodzi o poszczególne utwory).
Wyszedłem z psem wczoraj już zdecydowanie wieczorem, pies szeleścił bardzo w liściach i usłyszałem sowę jakoś ucieszyło mnie to zdarzenie i czy to z tej sowy czy to z radości samej w sobie
przypomniałem, że mam gdzieś płytę Sound of Marianna Wróblewska z serii Polish jazz, taki prezent dostałem kiedyś
dziś jej poszukałem, znalazłem i słucham teraz My funny valentine
Raz po raz odkrywam zajebistych holenderskich wykonawców normalnie hit za hitem. Był Anton, teraz przyszła pora na Benjamina. Jeszcze trochę i zapisze się na naukę tego języka
Spostrzegłem, że niemal w każdej piosence dają angielskie wstawki, podoba mi się!
SI zniszczy znany nam Internet. Algorytmy mi podsunęły na yt płytę i przez 30 sekund myślałem, że to jakiś vintage. https://www.youtube.com/watch?v=8IWtegT00d8
Retrofuturystyczny album z 2026 roku stylizowany na lata 50. XX w.
Dlatego ja nadal filtruję to, czego słucham przez Dwójkę (PR2) i nie daję się prowadzić algorytmom (a przynajmniej próbuję się nie dawać)
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Tylko PR2 PR ma specyficzny profil z dominacją muzyki klasycznej. Nie dla każdego zatem to jest rozwiązanie dobre. Ja muzyki klasycznej praktycznie nie słucham, bo się na niej nie znam.
mike pisze: ↑16-10-2026 22:44:45
Raz po raz odkrywam zajebistych holenderskich wykonawców normalnie hit za hitem. Był Anton, teraz przyszła pora na Benjamina. Jeszcze trochę i zapisze się na naukę tego języka
Spostrzegłem, że niemal w każdej piosence dają angielskie wstawki, podoba mi się!
Z ciekawości odpaliłem piosenkę i od razu ten "holenderski" pana Benjamina wydał się mocno dziwny (na (NPO Klassiek nie słucham zazwyczaj zapowiedzi, ale coś tam jednak od czasu do czasu w ucho mi wpadnie) wydał mi się mocno dziwny. Więc od razu spytałem AI o artystę:
"Helahoito" to singiel fińskiego piosenkarza popowego Benjamina (Benjamin Peltonen), wydany 19 czerwca 2026 roku przez wytwórnię Warner Music Finland.
• Gatunek i styl: Energetyczny utwór popowy w języku fińskim, zawierający wstawki w języku szwedzkim oraz angielskim.
Patrząc po zdjęciach taki trochę pszenny pyz (nasza Pyza była kartoflana) z seksowną dupką.
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
...cholera byłem święcie przekonany, że odkąd nawalam Antonem algorytm podsuwa mi samych Holendrów... nie odróżniam tych języków przynajmniej muzycznie brzmią tak samo, choć po tym co napisałeś zacząłem to bardziej analizować i holenderski zdaje się być ciut bardziej zniemczony, do tego w obu są wyraźne częste wtręty innych języków przede wszystkim angielskiego, co już zauważyłem w niemieckich programach typu reality, gdzie Niemce często nie potrafią wypowiedzieć jednego zdania bez jakiegoś słowa po angielsku, jak słychać to też naleciałość Finów i Holendrów.
Szukam pełnego nagrania opery Händla Giulio Cesare in Egitto w wykonaniu Jakuba Józefa Orlińskiego, Sabine Devieilhe i zespołu Il Pomo d’Oro, zarejestrowanego w Müpa Budapest 8 lutego 2026 roku.
Całe nagranie było wcześniej dostępne na YouTube, ale zniknęło. Czy wie Pan/Pani może, kto je opublikował, albo gdzie można znaleźć pełne nagranie?
Będę bardzo wdzięczny za wszelkie informacje. Z góry dziękuję za pomoc!
tłumacz google pisze:
Lipiec – cóż za cudowna, upalna pogoda
Guziki same się rozpinają, w stylu *Emmanuelle*
Obiegłam już słońce wystarczająco wiele razy,
By od pierwszego spojrzenia wiedzieć, że ta partia została już rozegrana
Teraz nawet Aperol ledwie przynosi mi ochłodę
Spraw, bym śpiewała jak kanarek
Wznieś mnie na nowe wyżyny
Niebo otwiera się, kochanie, w chwili, gdy się zjawiasz
Porwij mnie ku nowym, śmiałym wiatrom
Myślałam, że widziałam już wszystko na tym świecie
Lecz ty stworzyłeś świat na nowo
Pokazałeś mi zupełnie nowy rodzaj szaleństwa
Potrafisz sprawić, że śpiewam – jak kanarek
Serca nie da się zrozumieć za pomocą rozumu
Ale chyba jest dobrze, skoro wywołuje łzy radości
Próbowałam uciszyć to uczucie
W końcu nie powinno się zakochiwać w jedną noc
Mamy swoje miejsce – więc pośpiesz się
Spraw, bym śpiewała jak kanarek
Wznieś mnie na nowe wyżyny
Niebo otwiera się, kochanie, w chwili, gdy się zjawiasz
Porwij mnie ku nowym, śmiałym wiatrom
Myślałam, że widziałam już wszystko na tym świecie
Lecz ty stworzyłeś świat na nowo
Pokazałeś mi zupełnie nowy rodzaj szaleństwa
Potrafisz sprawić, że śpiewam – jak kanarek
Jak kanarek
To tak, jakbyśmy znali się już wcześniej
W innym życiu
Sprawiasz, że kolory lśnią jaśniej
Niż kiedykolwiek dotąd
Teraz błagam, błagam, błagam
Spraw, bym śpiewała jak kanarek
Wznieś mnie na nowe wyżyny
Niebo otwiera się, kochanie, w chwili, gdy się zjawiasz
Porwij mnie ku nowym, śmiałym wiatrom
Myślałam, że widziałam już wszystko na tym świecie
Lecz ty stworzyłeś świat na nowo
Odsłoniłeś przede mną nowy rodzaj szaleństwa
Potrafisz sprawić, że człowiek śpiewa jak kanarek
Jak kanarek
Jak kanarek
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?