„ Biforek żałobny”
Spektakl jest grany w ramach impresariatu „ Układ Otwarty” prowadzonego przez Teatr Układ Formalny
Spektakl Magdaleny Drab/ scenariusz/koncepcja reżyserska/wizualizacja i rola aktorska/ zasłużenie zdobył nagrodę Tukan OFF na 45. Przeglądzie Piosenki Aktorskiej, bo jest śmieszny i poważny, obrzędowy i współczesny, a przede wszystkim doskonale zrealizowany. To kameralny musical na trzy siostry, które w przeciwieństwie do tych u Czechowa już dojechały do miasta na osiedle- kartoflisko na wygwizdowie. Tematem spektaklu jest śmierć, a raczej jej nieobecność we współczesnym świecie . Dawniej czuwano przy zmarłych, teraz temat ten jakby nie istnieje, jest wyparty, nieobecny. Mamy tu ludowe pieśni żałobne, ale i współczesność z jej bezduszną, anonimową służbą zdrowia, gdzie nie ma miejsca na opłakiwanie zmarłych czy ceremonię ich pożegnania.
Brawurowe widowisko, które łączy groteskę z poważną refleksją.
Właśnie byłem w teatrze
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
- Achim
- Posty: 1642
- Rejestracja: 13-07-2019 19:29:55
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Właśnie byłem w teatrze
Es gibt ein Leben und ich lebe es . Romy Schneider.
- Pedał_w_szlafroku
- Posty: 519
- Rejestracja: 17-11-2025 10:22:02
- Lokalizacja: Foyer
Re: Właśnie byłem w teatrze
35 lat temu, 05.11.1991r., z moją licealną klasą byliśmy w Starym Teatrze na Weselu w reż. Andrzeja Wajdy. Wczoraj w jakimś sensie rocznicę tę uczciłem aż dwoma Weselami:
W Narodowym Starym Teatrze o 14:00 w reż. J. Klaty i w teatrze im. J. Słowackiego o 19:00 w reż. M. Kleczewskiej. Blisko 6 godzin prawdziwej uczty.
Spektakle Wajdy i Klaty łączą Anna Dymna (wtedy Gospodyni, dzisiaj Radczyni) i Jan Peszek (w 1991 Pan Młody, obecnie Stańczyk). Oba zaś dzisiejsze Wesela łączy Juliusz Chrząstowski, który gra w obu spektaklach Gospodarza. I każdy Gospodarz jest zupełnie inny. Ale co to za problem dla Chrząstowskiego, talentu wyjątkowej klasy?
Które Wesele lepsze? W toalecie Starego słyszałem maturzystów zachwyconych grą aktorską, ale krzywiących się na radykalne a może i groteskowe pomysły inscenizacyjne (np. Wernyhora). Ale czy dość klasyczny spektakl Kleczewskiej nie byłby dla nich zbyt nudny? Kleczewska zrobiła bardzo dobre Wesele, ale ja zostaję przy Klacie – to spektakl wybitny. Widziałem go drugi raz i jeszcze bardziej mnie zachwycił. Klata zachowuje Wyspiańskiego dynamizując go muzyką blackmetalowej Furii. Widz pozostaje nieustannie w napięciu. Skoczna zabawa przy muzyce ludowej u Kleczewskiej jest zapewne bliższa oryginałowi, ale w zestawieniu z jednoczesnymi dialogami nieco nuży. Dużo lepsze są sceny aktów II i III.
Jedno pozostaje pewne: Wesele niezwykle trafnie opisuje Polskę i Polaków bez względu na moment historyczny.
W Narodowym Starym Teatrze o 14:00 w reż. J. Klaty i w teatrze im. J. Słowackiego o 19:00 w reż. M. Kleczewskiej. Blisko 6 godzin prawdziwej uczty.
Spektakle Wajdy i Klaty łączą Anna Dymna (wtedy Gospodyni, dzisiaj Radczyni) i Jan Peszek (w 1991 Pan Młody, obecnie Stańczyk). Oba zaś dzisiejsze Wesela łączy Juliusz Chrząstowski, który gra w obu spektaklach Gospodarza. I każdy Gospodarz jest zupełnie inny. Ale co to za problem dla Chrząstowskiego, talentu wyjątkowej klasy?
Które Wesele lepsze? W toalecie Starego słyszałem maturzystów zachwyconych grą aktorską, ale krzywiących się na radykalne a może i groteskowe pomysły inscenizacyjne (np. Wernyhora). Ale czy dość klasyczny spektakl Kleczewskiej nie byłby dla nich zbyt nudny? Kleczewska zrobiła bardzo dobre Wesele, ale ja zostaję przy Klacie – to spektakl wybitny. Widziałem go drugi raz i jeszcze bardziej mnie zachwycił. Klata zachowuje Wyspiańskiego dynamizując go muzyką blackmetalowej Furii. Widz pozostaje nieustannie w napięciu. Skoczna zabawa przy muzyce ludowej u Kleczewskiej jest zapewne bliższa oryginałowi, ale w zestawieniu z jednoczesnymi dialogami nieco nuży. Dużo lepsze są sceny aktów II i III.
Jedno pozostaje pewne: Wesele niezwykle trafnie opisuje Polskę i Polaków bez względu na moment historyczny.
- marcin
- Posty: 19076
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Właśnie byłem w teatrze
A byliście Walpie kiedyś razem z Achimem w teatrze?
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")