Nie będę rozpisywał się o powtórkach: drugi raz RENT i drugi raz Łaskawe (utwierdziłem się w przekonaniu, że to świetny spektakl Kleczewskiej, która raz robi rzeczy wybitne, a raz dość kiepskie). Coś nowego, z wczoraj.
Królowa
Reż. P. Sieklucki, Teatr Nowy Proxima, Kraków
Dwugodzinna historia życia boga estrady. Freddie Mercury najpierw pojawia się jako ośmioletni chłopiec (w tej roli nieziemsko uroczy tancerz Maks Stępień), potem zakłada zespół, odnosi sukcesy, organizuje imprezy i orgie. A na koniec jesteśmy świadkami jego odchodzenia i śmierci. Spektakle Siekluckiego łączy jedno: przez ok. 2 godziny widz nie może się nudzić nawet minuty. Genialna muzyka (operowa plus utwory Queen), dużo scen szalenie zabawnych, sporo pikantnych i równie wiele wzruszających. Zaczynasz się śmiać, kiedy jeszcze masz wilgotne oczy, by po chwili znowu uśmiech ustępował wzruszeniu. Aktorzy i profesjonalni tancerze sprawiają, że dramat miesza się z rewią w najlepszym wydaniu. Wiele scen to majstersztyki, jak choćby przezabawny (i mądry) wykład Eltona Johna (w tej roli sam P. Sieklucki) o znaczeniu "Bohemian Rapsody" (który to zresztą utwór jest odtworzony w całości).
Spektakl w czerwcu będzie zagrany po raz ostatni (5 spektakli). A zjawiskowy Maks Stępień wyjeżdża na trzyletnie stypendium do szkoły tańca w Londynie. Warto zobaczyć.
Zdjęcia i filmik:
https://teatrnowy.com.pl/repertoire/krolowa/
Właśnie byłem w teatrze
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
- Pedał_w_szlafroku
- Posty: 203
- Rejestracja: 17-11-2025 10:22:02
- Lokalizacja: Foyer