" Kairos"
Wybitna proza, łącząca historię miłosną z opowieścią o końcu NRD.
Historia miłosna to narracja o młodej studentce Katharinie i jej kochanku, pisarzu Hansie. Autorka świetnie odmalowała realia NRD końca lat osiemdziesiątych i powolnego końca tego państwa. Mamy tu z jednej strony Stasi i jej aparat polityczny, z drugiej bogate życie kulturalne. Na kartach powieści wspominani są Heiner Müler, Wolf Biermann, Christa Wolf, a przede wszystkim Brecht, który pełni rolę kluczową. Autorka pokazuje rodziny rozdzielone nieoczekiwanie murem, ucieczki na zachód, a także skomplikowaną historię współczesnych Niemiec, bo przecież biografia Hansa obejmuje i Hitlerjugend i wojnę i powojenny ponowny awans ojca na profesora.
Na tym bogatym tle społeczno-kulturalnym Jenny Erpenbeck opowiada skomplikowaną historię miłosną młodej dziewczyny i dojrzałego intelektualisty. Niełatwą historię toksycznego uczucia i jej nieoczekiwany współczesny epilog.
Jenny Erpenbeck jest mistrzynią narracji, to taka epicka proza, łącząca intymność z wielką historią.
To się czyta
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
- Achim
- Posty: 1541
- Rejestracja: 13-07-2019 19:29:55
- Lokalizacja: Wrocław
Re: To się czyta
Es gibt ein Leben und ich lebe es . Romy Schneider.
- Pedał_w_szlafroku
- Posty: 87
- Rejestracja: 17-11-2025 10:22:02
- Lokalizacja: Foyer
Re: To się czyta
Kierując się orgazmicznymi zachwytami Wojtka Szota zakupiłem cegłę i zacząłem czytać. No nie wiem. Może nie jestem powołany do czytania mistrza języka niemieckiego, ale zacząłem. Chciałbym dać radę. Ale na dźwięk nazwiska Mann mój mózg jest na nie a na widok cegły o nazwie Buddenbrookowie oczy zaczynają mnie boleć. Ale postaram się. Wstęp tłumacza mnie zachwycił. Kilkanaście pierwszych stron... No zobaczymy. Mam szczere intencje.
- Hebius
- Posty: 18507
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: To się czyta
A moja ambitna lektura na styczeń to "Trzewia" Aleksandry Paduch. Historia rodzinna skondensowana na 112 stronach.
Opis z tylnej strony okładki dobrze oddaje treść tej powieści:
Opis z tylnej strony okładki dobrze oddaje treść tej powieści:
Polecam.wydawca pisze:W centrum tej opowieści jest zwykła polska rodzina. Matka, ojciec, rodzeństwo, dziadkowie. Tłusto zastawione stoły, sałatki z majonezem, ciasta z margaryną. Wielki brzuch dziadka, za którym można się ukryć. Zwyczajnie mieszka też w tym domu strata: w opowieściach litania wojennych traum, w teraźniejszości – nagły brak, po którym wycie niesie się z łazienki.
W tle Polska lat dziewięćdziesiątych. Wycinanie wzmianek o Spice Girls z „Popcornu”, serowe flipsy zostające na palcach i zapach kiosku. To rzeczywistość nieodległa, a zarazem bezpowrotnie utracona. Jak bowiem uczy doświadczenie dziadków, do niczego nie można się przyzwyczajać. Raz jest się tu, raz tam, raz ma się, raz ma się odebrane. Zostają ciała, które trzeba nakarmić.
Debiut Aleksandry Paduch jest mikrohistorią jednej rodziny, a jednocześnie opowieścią o wielu polskich rodzinach, w których cielesność i bliskość były zarazem naturalne i wstydliwe, konkretne i niewypowiedziane. To precyzyjny, fizjologiczny opis lęków i pragnień, zagnieżdżonych w brzuchu i głowie. W trzewiach.
- Dorian_Gray
- Posty: 2541
- Rejestracja: 18-07-2018 20:38:15
- Lokalizacja: Mazowsze
Re: To się czyta
Władca Pierścieni J.R.R Tolkiena
w tłumaczeniu Marii Skibniewskiej
w tłumaczeniu Marii Skibniewskiej
- marcin
- Posty: 16537
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: To się czyta
Najlepsze tłumaczenie!
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")