
Odjazdowe okładki - głównie płyt 2.0
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
- Czartogromski
- Posty: 6586
- Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
- Lokalizacja: Kufszynek
- Kontakt:
Re: Odjazdowe okładki - głównie płyt 2.0
I jeszcze polska klasyka okładkowa - Edward Lutczyn, zabawna rozkładówka podwójnego singla Maryli z piosenkami z telewizyjnego filmu "Hak". Było to naprawdę bardzo ładnie wydane:


- Czartogromski
- Posty: 6586
- Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
- Lokalizacja: Kufszynek
- Kontakt:
Re: Odjazdowe okładki - głównie płyt 2.0
Odjazdowości sprzed lat - cd.
Made in Poland (ale z Belgii):

Steelover: Glove me (1984)
I kontrastowo - też made in Poland, ale bardzo ładna (za to nieodjazdowa) okładka (proj. St. Żakowski):

Gershwin - John Fox Orchestra
Odjazdowość uzyskana dzięki czcionce, no i nazwie grupy:

Dave Dee, Dozy, Beaky, Mick & Tich (1968)

Made in Poland (ale z Belgii):

Steelover: Glove me (1984)
I kontrastowo - też made in Poland, ale bardzo ładna (za to nieodjazdowa) okładka (proj. St. Żakowski):

Gershwin - John Fox Orchestra
Odjazdowość uzyskana dzięki czcionce, no i nazwie grupy:


Dave Dee, Dozy, Beaky, Mick & Tich (1968)

- marcin
- Posty: 14648
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Odjazdowe okładki - głównie płyt 2.0
Ta ostatnia ładna 
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- Czartogromski
- Posty: 6586
- Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
- Lokalizacja: Kufszynek
- Kontakt:
Re: Odjazdowe okładki - głównie płyt 2.0
Kiedyś byłem przekonany, że jest ich sześciu, a Dee to osobna osoba



- Czartogromski
- Posty: 6586
- Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
- Lokalizacja: Kufszynek
- Kontakt:
Re: Odjazdowe okładki - głównie płyt 2.0
Okładka Steelovera skojarzyła mi się z najtragiczniejszą okładką w dziejach polskiego rocka:

Turbo: Kawaleria szatana.
(też Pronit, 1986)
Oryginał widziałem niedawno w sklepie internetowym - ktoś kupił za 399 PLN.

Turbo: Kawaleria szatana.
(też Pronit, 1986)
Oryginał widziałem niedawno w sklepie internetowym - ktoś kupił za 399 PLN.
- Hebius
- Posty: 16161
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Odjazdowe okładki - głównie płyt 2.0
@Czartogromski
Steelover: Glove me już gdzieś kiedyś widziałem. Nie wrzucałeś jej już wcześniej, na starym forum?
Steelover: Glove me już gdzieś kiedyś widziałem. Nie wrzucałeś jej już wcześniej, na starym forum?
- Czartogromski
- Posty: 6586
- Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
- Lokalizacja: Kufszynek
- Kontakt:
Re: Odjazdowe okładki - głównie płyt 2.0
Może. Ale mogłeś też kiedyś widzieć ją w księgarni, można było kupić bez przeszkód 

- Hebius
- Posty: 16161
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Odjazdowe okładki - głównie płyt 2.0
Jutro spytam brata, czy przypadkiem nie mieliśmy tego w domu 

- marcin
- Posty: 14648
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Odjazdowe okładki - głównie płyt 2.0
Aaaaa fakt, nie zauważyłemCzartogromski pisze: ↑28-11-2024 21:06:59 Kiedyś byłem przekonany, że jest ich sześciu, a Dee to osobna osoba![]()
![]()
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- Hebius
- Posty: 16161
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Odjazdowe okładki - głównie płyt 2.0
Tak, brat to maCzartogromski pisze: ↑28-11-2024 19:37:24 Odjazdowości sprzed lat - cd.
Made in Poland (ale z Belgii):
Steelover: Glove me (1984)

- Czartogromski
- Posty: 6586
- Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
- Lokalizacja: Kufszynek
- Kontakt:
Re: Odjazdowe okładki - głównie płyt 2.0
Strach natrafić na to przypadkiem 

- Czartogromski
- Posty: 6586
- Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
- Lokalizacja: Kufszynek
- Kontakt:
Re: Odjazdowe okładki - głównie płyt 2.0
Odjazdowy pomysł wyjściowy podobny i jego realizacje - LP zagraniczny i polski:

John Mayall: Hard Core Package


String Connection

John Mayall: Hard Core Package


String Connection
- marcin
- Posty: 14648
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Odjazdowe okładki - głównie płyt 2.0
DG i Decca miały kiedyś takie małe kuferki, to była taka seria "pocztowa"
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- Czartogromski
- Posty: 6586
- Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
- Lokalizacja: Kufszynek
- Kontakt:
Re: Odjazdowe okładki - głównie płyt 2.0
I owszem. Niestety, wyglądało to w sumie dość ubogo:

W pudełeczku booklet i 5 płyt w białych kopertkach

W pudełeczku booklet i 5 płyt w białych kopertkach

- marcin
- Posty: 14648
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Odjazdowe okładki - głównie płyt 2.0
Tak, ja mam z tej serii m.in. dzieła organowe Bacha w wykonaniu Prestona
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- Czartogromski
- Posty: 6586
- Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
- Lokalizacja: Kufszynek
- Kontakt:
Re: Odjazdowe okładki - głównie płyt 2.0
Kolejny tematyczny zestaw:

Robert Fleitz*: The Silent Voice

Beethoven: Kavatine - Sonatas Op. 109, 110 & 111 / Cristian Sandrin, piano
*Robert Fleitz wygląda trochę na Jasia Fasolę fortepianu:


https://youtu.be/YJ1LSc8hm74?si=3z7sdfBj1s5lLSG4


Robert Fleitz*: The Silent Voice

Beethoven: Kavatine - Sonatas Op. 109, 110 & 111 / Cristian Sandrin, piano
*Robert Fleitz wygląda trochę na Jasia Fasolę fortepianu:


https://youtu.be/YJ1LSc8hm74?si=3z7sdfBj1s5lLSG4

- Hebius
- Posty: 16161
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Odjazdowe okładki - głównie płyt 2.0
No tego w temacie zakupowym to na bank nie zobaczymy 

- marcin
- Posty: 14648
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Odjazdowe okładki - głównie płyt 2.0
Akurat sonaty fortepianowe Beethovena to ja uwielbiam.
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- Dorian_Gray
- Posty: 2193
- Rejestracja: 18-07-2018 20:38:15
- Lokalizacja: Mazowsze
Re: Odjazdowe okładki - głównie płyt 2.0
Dla mnie tragiczne były też okładki płyt grupy Iron MaidenCzartogromski pisze: ↑28-11-2024 21:21:07 Okładka Steelovera skojarzyła mi się z najtragiczniejszą okładką w dziejach polskiego rocka:
(zdjęcie okładki)
Turbo: Kawaleria szatana.
(też Pronit, 1986)
Oryginał widziałem niedawno w sklepie internetowym - ktoś kupił za 399 PLN.
- Czartogromski
- Posty: 6586
- Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
- Lokalizacja: Kufszynek
- Kontakt:
Re: Odjazdowe okładki - głównie płyt 2.0
.... a Empik kusi:Czartogromski pisze: ↑28-11-2024 21:21:07 Okładka Steelovera skojarzyła mi się z najtragiczniejszą okładką w dziejach polskiego rocka:
Turbo: Kawaleria szatana.
(też Pronit, 1986)
Oryginał widziałem niedawno w sklepie internetowym - ktoś kupił za 399 PLN.
