Właśnie byłem w kinie
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
-
- Forumowe Ciacho
- Posty: 2543
- Rejestracja: 21-07-2018 19:54:52
Re: Właśnie byłem w kinie
Ja obecnie wyłącznie oglądam filmy w kinie. W domu na laptopie obejrzę może średnio jeden na miesiąc.
"Uczucie pożądania to ogromna siła, która ma nad tobą całkowitą władzę"
Adam Georgiev, "Planeta samych chłopców"
Adam Georgiev, "Planeta samych chłopców"
- Walpurg
- Posty: 9845
- Rejestracja: 22-07-2018 17:59:15
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Właśnie byłem w kinie
Queer
I Daniel Craig, który jest świetnym pedałem, cudownym. Nie jest sztucznie przegięty, ale przekonujący na 100%, zjada młodych kolesi wzrokiem, jest w nim duża doza perwersji, którą się akceptuje i lubi.
Mnie ten film bardzo usiadł. Owszem, tam nie ma jakichś wielkich stanów emocjonalnych, ale jest taki zachwyt zwyczajnością tych pięknych momentów życia, taka akceptacja i konsumpcja poetyckiej codzienności.
No nie! No po raz pierwszy nie zgadzam się z tobą, Achimku. Tam niczego nie jest za dużo! Tam jest piękna ewolucja historii. Zaczyna się od fenomenalnie przedstawionego środowiska branżowego (u nas wyglądało to tak samo - taki Dume i jego spojrzenia na wchodzące nowe mięska do lokali branżowych to sama klasyka, w każdej pedalskiej knajpie siedzi taki Dume przy barze), to nerwicowe szukanie towaru do łóżka, potem fascynacja, niepewność, zakochanie się, erotyczny ogień. To wszystko narasta. A potem wyjazd I konsekwencje tego wyjazdu, ale nie ma tu jakiegoś prymitywnego ćpania tylko jakiś inny świat doznań. I koniec, który już jest bardziej symboliczny, metaforyczny i jeszcze niedostatecznie przeze mnie przemyślany, ale fascynujący.Achim pisze: ↑23-03-2025 00:22:00 „ Queer”
Najnowszy film Luki Guadagnino według prozy Williamaa S. Burroughsa ma w sobie jakiś nadmiar : konwencji filmowych, motywów, postaci. Niby dzieli się na trzy spójne części, ma temat główny uczucia pisarza Lee (Daniel Craig) do młodego Eugene Allerton (Drew Starkey), ich romans i wspólną wyprawę do Ameryki Południowej w poszukiwaniu rdzennego narkotyku znanego jako yage, ale na ekranie wszystkiego jest za dużo. Film broni się jako historia miłosna : fascynacja erotyczna, uczucie, wspomnienie starego pisarza, jako opowieść o gonitwie za marzeniem/ także erotycznym /, spełnieniu lub jego braku.
I tu się zgadzam. To jest przepiękny film, zmysłowy, delikatny, erotyczny. Cudowna atmosfera Meksyku, takiego życia toczącego się jakby ciągle trwała niedziela. No i muzyka, co kawałek to lepszy numer.
I Daniel Craig, który jest świetnym pedałem, cudownym. Nie jest sztucznie przegięty, ale przekonujący na 100%, zjada młodych kolesi wzrokiem, jest w nim duża doza perwersji, którą się akceptuje i lubi.
Mnie ten film bardzo usiadł. Owszem, tam nie ma jakichś wielkich stanów emocjonalnych, ale jest taki zachwyt zwyczajnością tych pięknych momentów życia, taka akceptacja i konsumpcja poetyckiej codzienności.
- Achim
- Posty: 1396
- Rejestracja: 13-07-2019 19:29:55
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Właśnie byłem w kinie
Mojemu Chłopu też podobał się bardzo, znajomemu Kryptogejowi też
Es gibt ein Leben und ich lebe es . Romy Schneider.
- Czartogromski
- Posty: 6586
- Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
- Lokalizacja: Kufszynek
- Kontakt:
Re: Właśnie byłem w kinie
16. LGBT+ Film Festival zaczyna się w Warszawie 4 kwietnia (online na Outfilmie od 18 IV).
O festiwalu mówi Wiktor Morka, organizator.

https://youtu.be/Q7VvZ7aVook
O festiwalu mówi Wiktor Morka, organizator.

https://youtu.be/Q7VvZ7aVook
- mike
- Posty: 10049
- Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
- Lokalizacja: outer space
Re: Właśnie byłem w kinie
Ciekawe, czy znajdzie się tam choć jedna pozycja, która nie miała swojej premiery X miesięcy/lat temu w zagranicznych kinach i na torrentach? Pewnie podobnie jak z Queerem dawno większość obejrzała i przedyskutowała, a niektórzy dopiero teraz się hajpują jako "nowością".
- Hebius
- Posty: 16161
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Właśnie byłem w kinie
Gdybyś kliknął w odnośnik i przesłuchał chociaż początek rozmowy wiedziałbyś, że w tym festiwalu nie chodzi o to, by pokazać absolutne nowości, których nigdzie nie można było zobaczyć wcześniej.
- mike
- Posty: 10049
- Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
- Lokalizacja: outer space
Re: Właśnie byłem w kinie
To jeszcze gorzej.... naiwnie założenie, że brać gejowska nie ma dostępu do internetu, tudzież jest nieogarnięta/prawilna czekając aż jakiś rycerz na białym koniu dopiero przed nimi odkryje dzieła kina LGBT w postaci jakiegoś festiwalu. Niestety was rozczaruję, nie tylko mike jest ogarnięty i nie tylko mike obejrzał Queera parę miesięcy temu, podobnie jak prawdopodobnie wszystkie pozycje z tego festiwalu. Zrobiła to absolutnie większości kinomaniaków LGBT.
Rakiem polskiej sceny kinowej jest okrutny fakt wyświetlania zagranicznych produkcji branżowych z gigantyczną obsuwą, a w przypadku niektórych, a raczej wielu pozycji kompletne ich pomijanie. Dlatego ludzie nie czekają, oglądają wcześniej zgodnie z harmonogramem światowych premier w cywilizowanym świecie oficjalnymi i nieoficjalnymi metodami. Przez to też takie festiwale tracą na znaczeniu, bo nierzadko są tam pokazywane stare już zapomniane pozycje, dawno przedyskutowane w różnych miejscach internetu i nie tylko.
Nie wiem czy chce mi się oglądać całą rozmowę z panem od festiwalu. Tytuł wywiadu urealniłbym na "40 FILMÓW, KTÓRYCH JESZCZE NIE ZOBACZYŁEŚ W ZWYKŁYM KINIE, ANI NIGDZIE INDZIEJ JEŚLI ŻYŁEŚ W OSTATNICH LATACH POD KAMIENIEM".
Rakiem polskiej sceny kinowej jest okrutny fakt wyświetlania zagranicznych produkcji branżowych z gigantyczną obsuwą, a w przypadku niektórych, a raczej wielu pozycji kompletne ich pomijanie. Dlatego ludzie nie czekają, oglądają wcześniej zgodnie z harmonogramem światowych premier w cywilizowanym świecie oficjalnymi i nieoficjalnymi metodami. Przez to też takie festiwale tracą na znaczeniu, bo nierzadko są tam pokazywane stare już zapomniane pozycje, dawno przedyskutowane w różnych miejscach internetu i nie tylko.
Nie wiem czy chce mi się oglądać całą rozmowę z panem od festiwalu. Tytuł wywiadu urealniłbym na "40 FILMÓW, KTÓRYCH JESZCZE NIE ZOBACZYŁEŚ W ZWYKŁYM KINIE, ANI NIGDZIE INDZIEJ JEŚLI ŻYŁEŚ W OSTATNICH LATACH POD KAMIENIEM".
- Hebius
- Posty: 16161
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Właśnie byłem w kinie
Będą filmy, które krążą po zagranicznych festiwalach i których jeszcze nie ma w Internecie. A to o czym piszesz w drugim akapicie to nie rak tylko zwykły brak wiary w to, że na kinie LGBT można zarobić. I pewnie to słuszny brak wiary. Na jedynym gejowskim filmie, na którym byłem u siebie w kinie (większość nie dochodzi na prowincję) - Twój Simon (2018) - były oprócz mnie na sali chyba jeszcze cztery osoby.
- Walpurg
- Posty: 9845
- Rejestracja: 22-07-2018 17:59:15
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Właśnie byłem w kinie
Na szczęście większość ogląda filmy z legalnych źródeł, dzięki czemu jest jeszcze jakiś sens je kręcić. Tak jak w sklepach na szczęście większość płaci za towary.
- mike
- Posty: 10049
- Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
- Lokalizacja: outer space
Re: Właśnie byłem w kinie
Jest dokładnie na odwrót: większość LGBT ogląda filmy z torrentów. Zerknij sobie na dyskusje nt. Queera porównaj liczbę postów z datą sprzed i po polskiej premierze https://www.filmweb.pl/film/Queer-2024- ... Minus=true Ludzie mają wyjebane na twoją "legalność", zwłaszcza w przypadku produkcji branżowych nikt (poza tobą i paroma innymi) nie czeka aż film wejdzie do kina, bo albo wchodzi z gigantyczną obsuwą (jak w rzeczonym przypadku), albo nie wchodzi wcale. A ludzie chcą oglądać wtedy kiedy jest światowa premiera, szum i najgorętsze dyskusje wokół filmu. Nie wtedy kiedy kurz opadnie.
Ostatnio zmieniony 30-03-2025 14:20:16 przez mike, łącznie zmieniany 2 razy.
- marcin
- Posty: 14648
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Właśnie byłem w kinie
Pomijam już legalność ale kino to zupełnie inne przeżycie.
Idąc tropem majka, to po co iść do pizzerii jak pizzę można zrobić w domu, po co w ogóle restauracje jak można sobie zrobić kanapki, po co gdzieś jeździć jak można sobie pooglądać nowe miasto na Google Street View itd. itp.
Idąc tropem majka, to po co iść do pizzerii jak pizzę można zrobić w domu, po co w ogóle restauracje jak można sobie zrobić kanapki, po co gdzieś jeździć jak można sobie pooglądać nowe miasto na Google Street View itd. itp.
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- Walpurg
- Posty: 9845
- Rejestracja: 22-07-2018 17:59:15
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Właśnie byłem w kinie
Jest tylko jedno pytanie: jeśli wszyscy będą oglądać za darmo (nielegalnie), jak producentom ma się film zwrócić? I po co wydawać kasę na kolejne filmy?
- marcin
- Posty: 14648
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Właśnie byłem w kinie
No to już majka pytaj.
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- Walpurg
- Posty: 9845
- Rejestracja: 22-07-2018 17:59:15
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Właśnie byłem w kinie
Wiem, co odpowie: mafia filmowa, która chce go ograbić z kasy.
- Hebius
- Posty: 16161
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Właśnie byłem w kinie
16. LGBT+ Film Festival Poland 2025
Program festiwalu:
In A Gay's World
Lesbian Love Affairs
Masz tutaj Mike cały program, pochwal się nam co już widziałeś. Niech to będzie nawet oglądane w necie, chociaż jak dla mnie robiłoby sporą różnice obejrzenie Ale Pacino w "Zadaniu specjalnym" (Cruising) na dużym kinowym ekranie, a nie w telewizji.
https://lgbtfestival.pl
Program festiwalu:
In A Gay's World
- Chłopców ubiera się na niebiesko (Azul de Niño) Hiszpania 2024
- Duino. Włochy, USA, Argentyna 2024
- Nie wiem, kim jesteś (I Don’t Know Who You Are) Kanada 2023
- Nieziemscy kochankowie (Los Amantes Astronautas) Argentyna, Hiszpania 2024
- Odlot (F.L.Y.) USA 2023
- Ogród ciernisty (The Paradise of Thorns) Tajlandia 2024
- Out. Holandia 2024
- Po wszystkim (Después) Meksyk, USA 2024
- Śmiech przez łzy (Sad Jokes) Niemcy 2024
- Związek ekstremalny (Extremely Unique Dynamic) USA 2024
Lesbian Love Affairs
- Ella. Francja 2024
- Gondola. Niemcy, Gruzja 2023
- Lesbos (Lesvia) Grecja 2024
- Nina & Emma. Urugwaj 2023
- Nowa fala (Onda Nova) Brazylia 1983
- Wszystko będzie dobrze (Cong jin yihou) Hongkong, Chiny 2024
- Best Polish (Shorts)
- Gay Love Affairs (Shorts)
- Gay Stories (Shorts)
- Lesbian Stories (Shorts)
- Trans & Non-Binary (Shorts)
- Młode serca (Young Hearts) Belgia, Holandia 2024
- Niebieskie światła (Luces azules) Argentyna 2024
- Niezłomne (Insubmissas) Brazylia 2024
- Najdroższa mamusia (Mommie Dearest) USA 1981
- W przebraniu mordercy (Dressed to Kill) USA 1980
- Zadanie specjalne (Cruising) RFN, USA 1980
- Baby. Brazylia, Francja, Holandia 2024
- Opór jest zemstą (Resistance is revenge) – Shorts. Niemcy 2023
- Sebastian. Wielka Brytania, Finlandia, Belgia 2024
- Czerwona sukienka (Pretty Red Dress) Wielka Brytania 2023
- Dziwak (Odd Fish) Islandia 2024
- To ja, Agnes (Call me Agnes) Holandia 2024
- Avant-Drag! Grecja 2024
- Duma a uprzedzenia (Pride vs. Prejudice) Kanada 2024
- Jeśli umrę, to z radości (Si je meurs, ce sera de joie) Francja 2024
- Polski Film o Aborcji (Polish film about abortion) Polska 2025
- Świat Ballroom (Salão de Baile) Brazylia 2024
- To uczucie (Such Feeling) Polska 2024
- Ukryty mistrz (Hidden Master: The Legacy of George Platt Lynes) USA 2023
Masz tutaj Mike cały program, pochwal się nam co już widziałeś. Niech to będzie nawet oglądane w necie, chociaż jak dla mnie robiłoby sporą różnice obejrzenie Ale Pacino w "Zadaniu specjalnym" (Cruising) na dużym kinowym ekranie, a nie w telewizji.
https://lgbtfestival.pl
- mike
- Posty: 10049
- Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
- Lokalizacja: outer space
Re: Właśnie byłem w kinie
Wiele tytułów kojarzę z gay torrents....
Dlatego w takich warunkach jeśli ktoś nie chce być kinomaniakowym kastratem i chce być na czasie musi ssać torrenty. Innego wyjścia nie ma, zwłąszcza, że wiele jak nie większość dzieł nie trafia do polskich kin. Dlatego o nich wogóle nie dyskutujecie, bo dla was jeśli czegoś w kinie nie ma = nie istnieje. Stąd też dopiero parę dni temu ruszyło jakiekolwiek zainteresowanie Queerem vs. przypomnę kiedy o nim pisałem:
Wyjątkiem były kina, ale do czasu zanim w necie nie zaczęły się pojawiać rippy znakomitej-bezstratnej jakości, a ludzie jeszcze nie mieli w domach dużych telewizorów z fajnymi systemem dźwięku przestrzennego.
To nie wina piratów, tylko polskich dystrybutorów, którzy się łaskawie po paru miesiącach od światowej premiery zastanawiają, czy może warto u nas puszczać film... tyle, że jest już po ptokach oni tracą, bo większość film zdążyła zobaczyć w necie, ty też tracisz bo większość dawno o nim zapomniała. Dla zachodnich twórców niszowego kina branżowego rynek polskich kin jest mało znaczący.
Dlatego w takich warunkach jeśli ktoś nie chce być kinomaniakowym kastratem i chce być na czasie musi ssać torrenty. Innego wyjścia nie ma, zwłąszcza, że wiele jak nie większość dzieł nie trafia do polskich kin. Dlatego o nich wogóle nie dyskutujecie, bo dla was jeśli czegoś w kinie nie ma = nie istnieje. Stąd też dopiero parę dni temu ruszyło jakiekolwiek zainteresowanie Queerem vs. przypomnę kiedy o nim pisałem:
viewtopic.php?p=202676#p202676mike pisze: ↑18-01-2025 19:44:37 Obejrzałem QUEERA, chyba jako jedyny na tym "gejowskim" forum....
Tak jak Dobrzy Nieznajomi był filmem roku ubiegłego tak QUEER chyba będzie filmem roku 2025
Dla mnie to takie lepsze Call Me By Your Name (Tamte Dni Tamte Noce) pomieszane z The Beach (Niebiańska Plaża) ze szczyptą Les Amours Imaginaires (Wyśnione Miłości). Kiedy myślisz, że film potoczy się klimatem tego pierwszego, następuje nagły zwrot zaskakujących wydarzeń. Artyzm jest tu niesamowity, wszystko ma znaczenie począwszy od koloru oświetlenia, poprzez elementy pieczołowicie skonstruowanych plastycznych kadrów, skończywszy na cieniach oraz zwalnianiu tempa klatek.
Craig trąci już dziadkiem, ale jeszcze daje radę. Zaskoczył kilkoma odważnymi momentami np. spermowym pocałunkiem po zrobieniu młodemu laski.
Mocny film o utraconej miłości, z gruntu nostalgiczny oraz z licznymi przekazami, wielu homików na pewno będzie się utożsamiać. Trzeba mieć na niego fazę, najlepiej obejrzeć wieczorem przy klimatycznym świetle i z fajnymi perfumami :>Spoiler
![]()
![]()
A ja nie pominę, razem z mare już wam to tłukliśmy i widzę, że trzeba ciągle przypominać: nie ma nic nielegalnego w ściąganiu filmów z neta na własny użytek.
Jeśli ktoś może sam zrobić smaczną wielką pizzę za 10zł w domu to nie ma sensu za nią płacić 50zł w pizzeri. No chyba, że jest to sytuacja typu randka, wypad na miasto z przyjaciółmi. Tylko, że w twoim przypadku to raczej nie są takie sytuacje, bo sprawiasz wrażenie jakbyś wszędzie chodził sam. A samemu przepłacać, żeby samemu siedzieć przy stoliku jak palec przynajmniej w moim rozumieniu nie ma najmniejszego sensu.
Wyjątkiem były kina, ale do czasu zanim w necie nie zaczęły się pojawiać rippy znakomitej-bezstratnej jakości, a ludzie jeszcze nie mieli w domach dużych telewizorów z fajnymi systemem dźwięku przestrzennego.
- marcin
- Posty: 14648
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Właśnie byłem w kinie
Czasem chodzę do knajpy z kimś ale często samemu i nie mam z tym żadnego problemu.
Idąc twoim tropem, to osoby nie w związkach (albo jeśli akurat nie ma znajomego chętnego na wyjście czy wyjazd) nawet na wakacje by nie mogły pojechać. Mają siedzieć w domu i sami robić sobie pizzę
Idąc twoim tropem, to osoby nie w związkach (albo jeśli akurat nie ma znajomego chętnego na wyjście czy wyjazd) nawet na wakacje by nie mogły pojechać. Mają siedzieć w domu i sami robić sobie pizzę

Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- Hebius
- Posty: 16161
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Właśnie byłem w kinie
Ja miałbym tylko jedną uwagę - film to nie bułki, że na drugi dzień traci świeżość i już trzeba przeceniać, bo inaczej klient nie kupi. Ale mogę być tu niemiarodajny, bo stare filmy lubię nie mniej niż stare gazety (stare gazety nawet lubię bardziej niż nowe, aktualne), wiec to tylko taka uwaga na marginesie i odnosić się do niej nie ma potrzeby.
- Walpurg
- Posty: 9845
- Rejestracja: 22-07-2018 17:59:15
- Lokalizacja: Śląsk
Re: Właśnie byłem w kinie
Sam sobie odpowiadasz, ale udajesz, że nie rozumiesz.mike pisze: ↑30-03-2025 14:37:21 To nie wina piratów, tylko polskich dystrybutorów, którzy się łaskawie po paru miesiącach od światowej premiery zastanawiają, czy może warto u nas puszczać film... tyle, że jest już po ptokach oni tracą, bo większość film zdążyła zobaczyć w necie, ty też tracisz bo większość dawno o nim zapomniała. Dla zachodnich twórców niszowego kina branżowego rynek polskich kin jest mało znaczący.
No dobra, przynajmniej ta recenzja Queera cię ratuje.
