Gejowszczyzna książkowa.

Książka, kino, teatr, muzyka, telewizja...
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 20013
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 230859Post Hebius »

A o Heated Rivalry na naszym intelektualnym forum musimy wspomnieć z samego obowiązku.
Obrazek
Awatar użytkownika
marcin
Posty: 18242
Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
Lokalizacja: PL

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 230910Post marcin »

Czartogromski pisze: 24-07-2026 23:12:27 Powieść Goliatowskiego po pierwszych rozdziałach zapowiada się na dość przyzwoite czytadło dla chłopców.
Pozostaje mi wierzyć na słowo bowiem samodzielnie się raczej nie będę miał okazji przekonać :mrgreen:
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
Awatar użytkownika
Czartogromski
Posty: 7440
Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
Lokalizacja: Kufszynek
Kontakt:

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 230911Post Czartogromski »

:D Nie zmuszam :D
Wredny deweloper budujący paskudne hotele nazywa się Krukowski :lol:
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 20013
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 230913Post Hebius »

Ładnie :D
Obrazek
Awatar użytkownika
Czartogromski
Posty: 7440
Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
Lokalizacja: Kufszynek
Kontakt:

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 231037Post Czartogromski »

Obrazek

Porcelanowy książę / Nika Hoffmann. - Proszyński i S-ka, 2023.
Być marionetką czy pociągać za sznurki? Władza w Marakidzie to przedmiot gry. Zwycięża ten, kto potrafi zręcznie snuć intrygi, zachwycać na salonach, zdobywać sojuszników, bezlitośnie niszczyć wrogów… i utrzymać się przy życiu. Lucarno la Castellano nie zależy na dzieleniu i rządzeniu - w tym specjalizują się jego ambitni krewni. Poturbowany po ekscesach z młodości i sercowym rozczarowaniu, młody arystokrata chce żyć spokojnie, poświęcając się studiom nad potęgą swoich przodków, starożytnych Dorów. Jednakże przeszłość nie daje mu o sobie zapomnieć i powraca w osobie Cesara di Costanziego, dawnego kochanka, który po przewrocie wojskowym zyskał tytuł imperatora. Mężczyzna oznajmia mu, że postanowił uczynić go częścią swoich politycznych planów. Lucarno zostaje zmuszony do wzięcia udziału w iluzorycznej walce o władzę, by spełnić oczekiwania nowego protektora i własnej rodziny. Tylko że ani di Costanzi, ani ród la Castellano nie zdają sobie sprawy, że Lucarno nie zamierza słuchać niczyich rozkazów…
Obrazek

Porcelanowy cesarz / Nika Hoffmann. - Bucketbook, 2025.
Do czego jest zdolna marionetka z odciętymi sznurkami?
Dorskie igrzyska, mające być triumfem młodego doży, niemal doprowadziły do jego śmierci, a to dopiero początek problemów. Los zdaje się drwić z Lucarna, kiedy w politycznej grze niespodziewanie pojawia się nowy pionek – człowiek, który od dawna powinien spoczywać w grobie.
Niepokój ogarnia mieszkańców Imperium, Triumwirat szykuje się do wojny, a la Castellano musi dokonać wyboru przekraczającego jego siły. Komu pozostanie wierny – rodzinie, kochankowi czy samemu sobie? Jakąkolwiek opcję wskaże, przyjdzie mu za to zapłacić wysoką cenę. Stawką jest przyszłość Marakidy – jej chwała albo upadek.
W obliczu burzliwych zdarzeń relacja Lucarna i Cesara ponownie znajduje się pod znakiem zapytania. Chwiejne porozumienie zawarte między władcami zaczyna się kruszyć, kiedy uczucia stają w sprzeczności z interesami państw.
Awatar użytkownika
Czartogromski
Posty: 7440
Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
Lokalizacja: Kufszynek
Kontakt:

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 231038Post Czartogromski »

Obrazek

Stach Szulist: Książę z Jemenu. Tom 2, Przez raj do bólu. - Waspos, 2026.
W drugiej odsłonie Księcia z Jemenu spotykamy Tahira i Karola po roku bycia razem. Jakby dojrzalszych, bardziej samodzielnych, z planami na przyszłość, może nieco mądrzejszych niż w chwili, gdy po pierwszym wejrzeniu w swe oczy, dostrzegli na ich dnie to, co natychmiast zaczęli odważnie nazywać wielką miłością.
Ale że – jak pisał Loebl – miłość to kruchy i wiotki kwiat, więc po roku związku przyszedł czas pierwszych refleksji. Pojawiają się drobne oznaki znużenia, poczucie stagnacji, w ich sercach częściej goszczą wątpliwości i niepewność niż płomienie rąk jednego na dłoniach drugiego. Jest to też czas popełniania błędów, spontanicznych decyzji mogących skutkować poważnymi konsekwencjami w przyszłości. Zdają się jednak o tym nie myśleć, wszak młodość daje jeszcze prawo do robienia głupstw, nazywanych zbieraniem doświadczeń. Nad związkiem unosi się aura niepokoju „co dalej”?
Wspólny urlop ma być sprawdzianem dla relacji obu młodych mężczyzn, antidotum na nudę, może spoiwem? Czy tak się stanie? Tym bardziej że w tym samym czasie powrócą echa wcześniejszych pobytów Tahira z bratem w tym miejscu, na jaw wyjdą też – z pozoru niewinne i czynione w dobrej wierze – kłamstwa Karola i rodzinna zmowa milczenia w pewnej sprawie.
Katastrofa zdaje się wisieć w powietrzu. Czy do niej dojdzie?
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 20013
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 231039Post Hebius »

Czyli pierwszy tom musiał się sprzedać nawet bez reklamy dość przyzwoicie.
Obrazek
Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
Posty: 6890
Rejestracja: 18-07-2018 15:54:11

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 231082Post uzytkownik_konta »

Na tej okładce zupełnie nic nie jest tak, jak powinno. Przypomina mi się ten obiad ze szpitala, co to wydawało mi się, że nie można popełnić błędu mieszając w garnku w dowolnych proporcjach makaron, szpinak i biały ser, a jednak komuś się ta sztuka udała. Gdyby wzięli białą kartkę i na niej wydrukowali 12-punktowym Arialem, na czarno, słowa "Stach Szulist. Książę z Jemenu. Przez raj do bólu" - byłoby to po stokroć lepsze, niż ta potworność. Albo gdyby twórca pozostawił całe zadanie AI, i nawet nie sprawdził efektu, tylko od razu wysłał to do druku - też wyglądałoby to lepiej. NA CHUJ, ja się pytam, było to wszystko - tysiące lat rozwoju sztuki europejskiej - jeżeli teraz robimy coś takiego. Aż żal człowieka ogarnia. Czuję się brudny z racji samego faktu, że na to popatrzyłem. Tfu.

I z tekstem jest nie lepiej. To zdanie na górze czytałem 10 razy i dalej nie rozumiem. Rozszyfrowałem co prawda, że "pojawiających się murów niechęci" jest rutyna, ale dlaczego, na litość boską, "wyjawieniu"? "W zetknięciu z wyjawieniu", czy "z rutyną wyjawieniu"? Komu, kurwa, "wyjawieniu"? A "przez raj do bólu"? Gdyby było "przez ból do raju" - to tak. Ale jak ktoś podróżuje przez raj do bólu, to jego podróż nie ma sensu i powinien sobie w łeb palnąć.
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 20013
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 231085Post Hebius »

:D :D :D
Być może ten podtytuł na okładce to po prostu spoiler.
Czy Karol i Tahir w zetknięciu z rutyną codzienności,
pojawiających się murów niechęci oraz wyjawieniu
wstydliwych tajemnic podołają trudowi bycia razem?
No faktycznie.
Ale to byłby chyba dowód na to, że książkę napisał człowiek. AI by chyba tak nie potrafiło.
Obrazek
Awatar użytkownika
mike
Posty: 12112
Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
Lokalizacja: outer space

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 231087Post mike »

Ten z lewej: sorry dziś nie dam rady...
Ten z prawej: spokojnie będę delikatny
Awatar użytkownika
Czartogromski
Posty: 7440
Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
Lokalizacja: Kufszynek
Kontakt:

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 231093Post Czartogromski »

Okładka jest koszmarna, ale za to ileż można o niej napisać! :lol:
Awatar użytkownika
Czartogromski
Posty: 7440
Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
Lokalizacja: Kufszynek
Kontakt:

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 231094Post Czartogromski »

Autorzy literatury queerowej się jednoczą:

Obrazek

https://grupajednorozec.pl/
Miłosz Ławniczak pisze:W dwa dni stworzyłem stronę internetową. W dwa dni udało mi się namówić kilku autorów do współpracy. Szkoda tylko, że książki nie da się napisać w dwa dni. Może wtedy miałbym na swoim koncie już kilkadziesiąt tytułów, a nie jedną wydaną powieść i trzy kolejne, które cierpliwie czekają na swoją kolej.
A teraz pytanie do Was. Jakich autorów lub autorek queerowych najbardziej brakuje Wam w moim sklepie? Do kogo powinienem napisać i kogo zaprosić do współpracy?
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 20013
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 231099Post Hebius »

Kojarzę okładkę "Tylko z Tobą jestem sobą". I "Roku Elfa". I sprawdziłem, że Magdalena Pioruńska była na naszym forum zauważona. Czyli jesteśmy jeśli chodzi o nowości prawie na bieżąco :D
Obrazek
Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
Posty: 6890
Rejestracja: 18-07-2018 15:54:11

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 231112Post uzytkownik_konta »

Ale co to właściwie jest? Po prostu sklep?
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 20013
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 231115Post Hebius »

Tak. ale z ambicjami.
Obrazek
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 20013
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 231117Post Hebius »

To jeszcze informacyjnie.

ZAPOWIEDŹ
Historia miłosna, która poruszyła miliony czytelników i widzów, powraca w zachwycającej powieści graficznej.

Przeczytaj. Zobacz. Przeżyj.

Najpierw byliśmy przyjaciółmi, potem kochankami.
Może na tym polega miłość…

Gorące włoskie lato. Słońce. Zauroczenie. Pożądanie.

Na włoskiej Riwierze Elio wita gościa, zaproszonego przez ojca na lato. Oliver to uosobienie arogancji – kąśliwe uwagi, zwiewne koszule – i Elio jest przekonany, że szczerze znienawidzi przybysza z Ameryki.

Tymczasem, gdy godzinami rozmawiają i zwiedzają razem okolicę, toczą boje na tenisowym korcie i rozkoszują się posiłkami, rodzi się między nimi przyjaźń.

Wkrótce Elio odkrywa, że marzy o tym, by rozbawić Olivera, i napawa się każdą chwilą, gdy może przy basenie podziwiać jego połyskującą skórę. Podczas niespokojnych letnich dni i nocy łącząca ich więź staje się coraz silniejsza i obaj odnajdują coś, czego być może nigdy już nie zaznają: całkowitą bliskość.

Oto przepiękna komiksowa adaptacja współczesnego klasyka – międzynarodowego przeboju literackiego i jednej z największych opowieści miłosnych naszych czasów.
Obrazek

Tamte dni, tamte noce
Powieść graficzna

André Aciman
rysunki Sarah Maxwell

przekład Paulina Braiter
Poradnia K, Warszawa 2026
str. 256

Format: 153×233
ISBN: 978-83-68472-30-1
Oprawa: miękka

Call Me by Your Name – Graphic Novel
PREMIERA 12.08.2026

Tytuł na stronie wydawcy można kupić w pakiecie z powieścią:
https://poradniak.pl/produkt/tamte-dni- ... 2-ksiazek/

I jeszcze kilka plansz z komiksu:

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Bym powiedział, że w tej parze to Elio wygląda na starszego od Olivera.
Obrazek
Awatar użytkownika
Czartogromski
Posty: 7440
Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
Lokalizacja: Kufszynek
Kontakt:

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 231123Post Czartogromski »

Czartogromski pisze: 22-07-2026 18:00:41[
Jacek Goliatowski: Wilczy krąg : mroczny zew miłości. - Tablero Publishing i Empik Selfublishing, 2025.
Również audiobook, czyta Bogumił Maksymilian
Właśnie zaliczyłem. Znak czasu, ale wypadałoby stwierdzić początek, że książka napisana jest całkiem przyzwoitym językiem; jak już wspominaliśmy, nie jest to tak oczywiste. Trochę kiksów gramatyczno-stylistycznych jest, ale masa krytyczna nie zostaje osiągnięta. Mamy romans z wątkiem sensacyjno-kryminalnym i element fantasy, czyli drugiego bohatera wilkołaka.
Wydawca pisze w notce:
„Robert, zajęty remontem domu, podczas przypadkowej wizyty poznaje swojego sąsiada, Adama. Młody mężczyzna o magnetycznej osobowości i niezwykłej urodzie szybko rozpala jego uczucia, stając się przedmiotem niewytłumaczalnego pożądania.”
I to akurat niekoniecznie jest prawda. Zajmuję się tym, bo to jeden z ciekawszych momentów powieści, niestety słabo wykorzystany. Robert, wraz z czytelnikami, wie, co go przyciąga do Adama – jest to bardzo gejowskie zauroczenie, z dostrzeżeniem obiecująco dużej wypukłości pod bokserkami. A Adama co przyciąga? Adam nie bardzo wie. Na pewno nie atrakcyjność fizyczna Roberta, który na siłowni ostatni raz był lata temu, przed śmiercią partnera. Owszem, możemy np. domyślać się, że Adam dostrzega w Robercie szanse na wyjście z samotności, na bliskość i czułość. W każdym razie: mamy dwie osoby, które zauroczyły się w sobie z zupełnie różnych powodów, a autora nie interesuje, jak sobie z tym dadzą radę i co z tego (na drodze do happy endu) wyniknie. Może to wątek nie na tę książkę, ale szkoda, że autor więcej z niego nie wydobył: w połowie powieści chłopcy wylądowali w łóżku i pstryk – są parą. Ale wydawca obiecuje przecież nie tylko romans, lecz także fantasy (wilkołak jest) i kryminał (też jest) – i to właśnie dostajemy. Da się czytać.
Awatar użytkownika
mike
Posty: 12112
Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
Lokalizacja: outer space

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 231131Post mike »

Hebius pisze: 28-07-2026 16:54:32 Tamte dni, tamte noce
Powieść graficzna
André Aciman
rysunki Sarah Maxwell
przekład Paulina Braiter
Poradnia K, Warszawa 2026
str. 256
Format: 153×233
ISBN: 978-83-68472-30-1
Oprawa: miękka
Call Me by Your Name – Graphic Novel
PREMIERA 12.08.2026
Chcę kupić, tylko mnie trapi czy polski przekład będzie mieć jakościowy papier, bo to chyba z innej drukarni będzie szło? Na Amazonie jest wersja angielska https://www.amazon.pl/Call-Me-Your-Name ... 057138613X póki co w znacznie wyższej cenie, ale wiadomo jak to amazon pewnie będzie mocno fluktuować.
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 20013
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 231136Post Hebius »

Na stronie wydawnictwa jest 54,99 zł jako cena pierwotna. W przedsprzedaży 29,99 zł
https://poradniak.pl/produkt/tamte-dni- ... graficzna/

Koszty dostawy:
Automaty paczkowe DPD: 10,99 zł
DPD pickup: 11,99 zł
Orlen paczka: 12,99 zł
InPost Paczkomaty 24/7: 14,99 zł
Kurier DPD: 16,99 zł
O papierze niestety ciężko coś powiedzieć bez wzięcia komiksu do ręki. Tłumaczenie jest bardziej niż zacne (Paulina Braiter), wydanie w dzień po brytyjskiej premierze, więc chyba wydawca nie oszczędzał Bym powiedział, że papier jest matowy i raczej gruby:
https://www.facebook.com/reel/206912771 ... %2CO%2CP-R

O! (teraz będzie prywatna zrozumiała może dla jednego Bolevitcha). Zajrzałem na FB wydawnictwa pod obrazek informujący o wydaniu komiksu i kto to już zdążył polubił? Mój Stanley, który uparcie twierdzi, że jest heteroseksualny, więc się na nasze Forum nie zapisze żebym mu nie wmawiał jeszcze bardziej upodobania do męskim tyłków :D A ja, chociaż się z gejostwem obnoszę i wydawnictwo znam od lat nawet, nie pomyślałem żeby do obserwowanych je dodać.
Obrazek
Awatar użytkownika
mike
Posty: 12112
Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
Lokalizacja: outer space

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 231137Post mike »

Dobra przekonałeś zaryzykuję, to tylko 40zł, a jak na amazonie ENG spadnie na naście PLN to też wezmę i porównam. Lubię gejokomiksy, dla takich pozycji warto mieć Kindle Colorsoft, czy nawet zwykły tablet.

Ten twój kolega po prostu biseks najpewniej, ale z klasyką gatunku hetero dla otoczenia.
ODPOWIEDZ