Gejowszczyzna książkowa.

Książka, kino, teatr, muzyka, telewizja...
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
tafta
Posty: 532
Rejestracja: 06-06-2026 18:51:04
Lokalizacja: PL

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 238198Post tafta »

Nie wiem czy tutaj jest dział poezji, ale sądząc po nakładach tomików w Polsce nawet gdyby był, na forum zainteresowanych (wielu) nie będzie.
Zatem to wpis dedykowany dla osoby ukrywającej się po nickiem @Czartogromski, którą to osobę bardzo szanuję za klasę, dystans do kłótni i sporów (nie ludzi), merytoryczność wpisów i poczucie humoru. Co za klasa i dystans. Jak osoba ta jest różna od mediany cech pozostałych. Rzekłbym: arystokracja, ale ten termin kojarzy się z dystansem, a u niej go brak, wyniosłością - tym bardziej i patrzeniem na innych z pozycji klas lepszych - a to nigdy nie odczułem. Jeśli można się wirtualnie podkochiwać, to osoba ta jest moim cichym obiektem westchnień.

Jericho Brown, Tradycja.
Przekład: Emilia Staniek, Wydawnictwo Biblioteki Śląskiej, 2026, ISBN: 978-83-68453-43-0

Obrazek

https://wydawnictwo.bs.katowice.pl/sklep/tradycja/

Świetne (po angielsku), zabawne i niewydumane wiersze. Majstersztyki.
A do tego autor ładny i sprawia wrażenie miłego.

https://www.instagram.com/jerichobrown1/

https://www.jerichobrown.com/

Kupcie i rozsmakujcie się.
A jak ktoś ciekaw, ma czas i mieszka niedaleko Wrocławia, to może przyjechać na spotkanie autorskie w Domu Literatury (szczegóły są na ich profilu na fejsie i stronie w necie). Autor jutro przylatuje do Polski.

https://www.poetryfoundation.org/poets/jericho-brown
Ostatnio zmieniony 20-10-2026 22:14:20 przez tafta, łącznie zmieniany 1 raz.
Lista zablokowanych: gaynau, Michał, Hebius
Awatar użytkownika
Czartogromski
Posty: 7612
Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
Lokalizacja: Kufszynek
Kontakt:

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 238200Post Czartogromski »

To ja zachwycę się okładką. Niby nie lubię mazianych okładek, ale ta jest naprawdę świetnie wymaziana. Kojarzy mi się trochę z polska awangardą okładkową lat 60.
Ostatnio zmieniony 20-10-2026 22:20:55 przez Czartogromski, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
tafta
Posty: 532
Rejestracja: 06-06-2026 18:51:04
Lokalizacja: PL

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 238203Post tafta »

Skuś się. Kuszenie już się zaczęło.
Nie warto się opierać ; --)
Lista zablokowanych: gaynau, Michał, Hebius
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 20633
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 238446Post Hebius »

W nowym numerze Repliki jest sporo o literaturze i osobach literackich.

Obrazek

„Replika” – dwumiesięcznik społeczno-kulturalny LGBTIA, numer 123 (wrzesień/październik 2026)

Do przeczytania w #123 między innymi:

„Uważam, że skoro geje i lesbijki mają w Polsce połowę praw, ponieważ nie mogą jak heteroseksualiści brać ślubów i korzystać z wiążących się z tym udogodnień, to powinni płacić podatek o połowę mniejszy” – mówi malarka i pisarka Hanna Bakuła. Wywiad Rafała Dajbora.

„Ciągle mi mało” – z Maciejem Zakliczyńskim, pisarzem, choreografem i reżyserem ruchu scenicznego, związanym m.in. z programami „Taniec z gwiazdami’ i „Twoja twarz brzmi znajomo”, autorem powieści „Bezruch”, rozmawia Bartosz Żurawiecki.
Za chwilę ma się ukazać druga powieść Zakliczyńskiego – „Bóstwo”

„Między muzyką a nie-miłością” – o kompozytorze i diaryście Zygmuncie Mycielskim (1907-1987) pisze Bartosz Witkowski, zachęcając do zapoznania się monumentalna (926 stron) biografia kompozytora pt. „Mycielski. Między muzyką a polityką” autorstwa Beaty Bolesławskiej-Lewandowskiej, wydana przez Polskie Wydawnictwo Muzyczne (PWM) pod koniec 2025 roku.

Z Łękiem Zygmuntównym o jego poezji, o języku niebinarnym, o chemii i o dorastaniu w Koluszkach rozmawia Małgorzata Büthner-Zawadzka.
Przyznam, że tu odpadłem w połowie wywiadu. Ale jeszcze się nie poddaję i podejmę próbę dokończenia lektury.

„Polski Komiks Lesbijski” – antologia pod redakcją Beaty Sosnowskiej.

Trzynasta część cyklu Bartosza Żurawieckiego o polskiej prasie LGBT przed „Repliką”, czyli przed 2005 r.

Książki recenzowane (omawiane):
  1. Piotr Osiński, „Dziwne miasto” (Novae Res, 2026)
    Debiut Osińskiego z pewnością zainteresuje czytelników poszukujących fantastyki osadzonej w polskich realiach – uważa Ewa Zalewska
  2. Ocean Vuong, „Cesarz radości” (WAB, 2026)
    Opowieść o życiu na marginesie amerykańskiego snu. Poruszająca, magnetyczna i obowiązkowa lektura, która zostaje w pamięci na długo – podsumowuje Marcin Teodorczyk.
  3. K.C. Carmichael, „Reguły przyciągania. Na cienkim lodzie. Tom I” (WAB, 2026)
    Warto dać szansę tej serii, zwłaszcza jeśli się jest prawdziwym fanem hokeja, bo sport nie jest tu jedynie tłem dla męsko-męskiej miłości – zachęca Michał Paweł Urbaniak.
  4. Michał Paweł Urbaniak, „4U Gratis” (Waspos, 2026)
    Tomasz Charnas uważa, że to realistyczna, pogłębiona psychologicznie i obyczajowo historia z życia influencerów.
  5. Konrad Sierzputowski, „Ciała do słuchania. Szkice z muzyki popularnej” (Fundacja Terytoria Książki, 2026)
    Piotr Sobolczyk nie wydaje się być zbytnio zachwycony tym wydawnictwem.
  6. Maja Linea Ernst, „Prawie wieczór, wciąż jasno” (Wydawnictwo Poznańskie, 2026)
    Debiut duńskiej autorki opowiadający o spotkaniu po latach grupy przyjaciół ze studiów. Olga Masiuk po lekturze przestrzega przed takimi spotkaniami, przed samą książką umiarkowanie.
  7. Katharina Volkckmer, „Rozmowy są nagrywane” ( Pauza, 2026)
    Jeden dzień z życia call center biura podróży. Literatura wymagająca – niejednoznaczna, gorzka, acz całkiem błyskotliwa – uważa Michał Paweł Urbaniak.
  8. Redakcja naukowa: Michał Lew Starowicz, Maria Beisert, Bartosz Grabski, „Seksuologia. Tom 1 i 2” ( Wydawnictwo Lekarskie, 2026)
    Dzieło bardzo potrzebne , chociaż ze względu na fachowy język przede wszystkim dla specjalistów – ostrzega Bartosz Żurawiecki.
  9. Oliver Hilmes , „Berlin 1936. Szesnaście dni sierpnia” ( Znak, 2026)
    Nieco chaotyczna, ale rozbudowana i naszpikowana faktami opowieść o olimpiadzie w Berlinie. Maciej Kucharski nie zostawia żadnej wyraźnej wskazówki, czy warto po to sięgnąć.
Son qual rocca percossa dall' onde
Che le frange, le spezza e non teme
Di lor furia il temuto rigor.
Solo un fulmin la rompe, e confonde
E spezzata tra l' onde le preme.
Resta oppressa, ma senza dolor.
Son qual &c.
Awatar użytkownika
marcin
Posty: 19105
Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
Lokalizacja: PL

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 238458Post marcin »

Ten wpis mi przypomniał dlaczego przestałem kupować i czytać Replikę.

W wywiadach w kółko jedno i to samo. Geje nie mają pełnych praw. No nie mają, tylko pisanie o tym w kółko to jest przekonywanie przekonanych. A jakieś haselka typu "więc powinni płacić tylko połowę podatków" to takie blablabla bez żadnego sensu i celu.
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 20633
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 238460Post Hebius »

Masz rację. A Maciej Zakliczyński dużo o ruchaniu gadał. I przy Mycielskim też o ruchaniu było. Czyli tak stereotypowo, że jak geje to tylko seks, seks i seks. A jakby autor się skupił na omawianiu muzyki Mycielskiego...o... to by się wymagające pedalstwo rzuciło na ten numer i wykupiło na pniu cały nakład.
Son qual rocca percossa dall' onde
Che le frange, le spezza e non teme
Di lor furia il temuto rigor.
Solo un fulmin la rompe, e confonde
E spezzata tra l' onde le preme.
Resta oppressa, ma senza dolor.
Son qual &c.
Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
Posty: 7050
Rejestracja: 18-07-2018 15:54:11

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 238461Post uzytkownik_konta »

Ale żeby nie być jednostronnym, "Polski Komiks Lesbijski" i "cykl Bartosza Żurawieckiego o polskiej prasie LGBT przed »Repliką«, czyli przed 2005 r." brzmią ciekawie. Ma się jednak wrażenie, że to jakieś perełki skrzące się pośród nieciekawej szarzyzny.

Zauważam jeszcze jedno. Za czasów, gdy kupowałem "Replikę", recenzje książek czytało się z zainteresowaniem, bo nie było ich wiele. Pod koniec mojej ostatniej prenumeraty zaczęły się w Polsce pojawiać pierwsze na szybko skrobnięte romansidła LGBT - taka typowa pulpa fabryczna. Teraz zalew literaturą tego typu jest tak duży, że w jakimś sensie jest chyba recenzowana tylko z poczucia obowiązku (bo wątki LGBT). Dużej części z tych tekstów nie warto jednak opisywać - tak samo, jak nikt nie recenzuje harlekinów z kiosku dworcowego.
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 20633
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 238466Post Hebius »

Przecież Replika nie ogarnia całej polskiej produkcji książek 100% gejowskich i z gejowskimi wątkami. Nie chce mi się szukać starych numerów, ale kiedyś było mniej o książkach, bo magazyn miał mniej stron. Stron przybyło i teraz można napisać o 9 zamiast tylko o 3 najważniejszych i najbardziej pedalskich i to chyba główna różnica.
Son qual rocca percossa dall' onde
Che le frange, le spezza e non teme
Di lor furia il temuto rigor.
Solo un fulmin la rompe, e confonde
E spezzata tra l' onde le preme.
Resta oppressa, ma senza dolor.
Son qual &c.
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 20633
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 239133Post Hebius »

young-adult w klimatach na listopad
Kolejny tom bestsellerowej serii NASZ OSTATNI DZIEŃ

Połączyło ich przeznaczenie. Czy rozdzieli ich Prognoza Śmierci?

Paz Dario każdej nocy wyczekuje telefonu z Prognozy Śmierci, dzięki któremu nie będzie już musiał udawać, że nadal chce wieść swoje samotne życie. Po kolejnym trudnym dniu postanawia nie czekać dłużej. Skoro Prognoza Śmierci nie zadzwoniła, to znaczy, że Paz dziś nie umrze, ale on zamierza jej udowodnić, że się myli. W ostatnim momencie ratuje go pewien chłopak…

Alano Rosa, dziedzic imperium Prognozy Śmierci, zachęca wszystkich, by żyli pełnią życia, lecz on sam – ze względu na działania swego ojca – nie czuje, że to robi. Straż Śmierci grozi, że go zabije. Jego Dzień Ostateczny może zatem nadejść szybciej, niż się spodziewa. Chłopak postanawia zacząć żyć na własnych warunkach.

Przeznaczenie sprawia, że drogi Paza i Alana się przecinają. Obaj muszą przetrwać dramatyczne próby, którym poddaje ich życie. Przetrwać, by żaden z nich nie umarł w ten ostatni dzień.

POLECAJĄ:
Z każdą książką osadzoną w tym świecie, mam coraz bardziej złamane serce. Nie jest to łatwa lektura, nie poznasz w niej wzorcowych bohaterów i będziesz musiałx zmierzyć się z burzą trudnych emocji. Czego innego spodziewałxś się po tym tytule?

Eli Paczkowska, @not.my.high, autorka Pięknego chaosu twej duszy i Dom zabierasz ze sobą

Najmocniejsza książka Adama Silvery, na którą nie sposób się przygotować. Prognoza Śmierci zdążyła nas już zaskoczyć, ale autor przesuwa granicę jeszcze dalej, dzięki czemu nie sposób domyślić się zakończenia. Paz i Alano to bohaterowie z krwi i kości, o których będziecie rozmyślać dniami i nocami.

Maks Kuznowicz, @makskuznowicz, autor Bliźniaczego płomienia i Wszechświata między nami

Angażująca, ale także boleśnie prawdziwa historia, która dobitnie pokazuje, jak ważne jest zdrowie psychiczne i relacje z ludźmi. Adam Silvera stworzył tak złożonych bohaterów, że ich ból oraz żywione nadzieje czuć na każdej stronie.

Filip Ilukowicz, @oczytaniec, autor Kryształowego królestwa.
Obrazek

Ten, który przetrwał ostatni dzień
Adam Silvera


tłumaczenie Anna Maria Mazur
Wydawnictwo time4YA
str. 656

Data premiery: 2026-08-12
Seria Nasz ostatni dzień

ISBN 9788327170200

69,90 zł – cena sugerowana przez wydawcę
Adam Silvera to współczesny amerykański pisarz pochodzący z Bronksu, autor kilku powieści obyczajowych i fantastycznych. Jego debiutancka powieść „Raczej szczęśliwy niż nie” znalazła się na liście bestsellerów magazynu „The New York Times”. Tematyka książek Adama Silvery to skomplikowany świat przeżyć młodych ludzi, stojących przed życiowymi wyborami i dramatami, a pełen wrażliwości i szczerości sposób, w jaki autor rysuje postaci swoich powieści zjednuje mu wielu wiernych czytelników.
Son qual rocca percossa dall' onde
Che le frange, le spezza e non teme
Di lor furia il temuto rigor.
Solo un fulmin la rompe, e confonde
E spezzata tra l' onde le preme.
Resta oppressa, ma senza dolor.
Son qual &c.
Awatar użytkownika
Czartogromski
Posty: 7612
Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
Lokalizacja: Kufszynek
Kontakt:

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 239211Post Czartogromski »

Jeśli na stronie autora czytamy, że
He lives in Milan, and sometimes Kraków, with his husband.
to książkę zaliczamy do gejowszczyzny podmiotowej?

Obrazek

Andrea Morstabilini: Krew jak blask księżyca / przełożył: Maciej Muszalski. - Czarna Owca, 2026.
Ambrose jest młodym wampirem, który wraz ze swoim klanem żyje w ukryciu, z dala od współczesnego świata. Na czele grupy stoi charyzmatyczna Regina, roztaczająca przed swoimi wyznawcami wizję ocalenia całego gatunku. Jej plan zakrawa na szaleństwo: skonstruować skrzydła i dotrzeć na Księżyc, gdzie wampiry znajdą bezpieczne schronienie.
Ambrose nie podziela jednak jej wiary. Nie chce porzucać Ziemi i w tajemnicy przed klanem nawiązuje kontakt z człowiekiem przekonanym, że może go ocalić. Kiedy przygotowania do wielkiej ucieczki dobiegają końca, Ambrose musi zdecydować, komu zaufać i po której stronie stanąć.
Tymczasem Królewskie Towarzystwo Diurnalne coraz mocniej zaciska pętlę wokół wampirów. Jego członkowie mają wobec nich własne, przerażające zamiary. Jeden nierozważny krok może sprawić, że Ambrose znajdzie się w samym centrum tajemniczego eksperymentu. A wtedy nie będzie już odwrotu.
Mroczna, niepokojąca opowieść o fanatyzmie, pragnieniu wolności i poszukiwaniu własnej drogi. O tym, jak wiele trzeba poświęcić, by samemu zdecydować, kim chce się być.
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 20633
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 239215Post Hebius »

Hmmm... Chyba tym życiem w ukryciu z dala od współczesnego świata należy tłumaczyć fakt, że charyzmatyczna Regina myśli o skrzydłach zamiast o budowie rakiety :D
Son qual rocca percossa dall' onde
Che le frange, le spezza e non teme
Di lor furia il temuto rigor.
Solo un fulmin la rompe, e confonde
E spezzata tra l' onde le preme.
Resta oppressa, ma senza dolor.
Son qual &c.
Awatar użytkownika
Czartogromski
Posty: 7612
Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
Lokalizacja: Kufszynek
Kontakt:

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 239219Post Czartogromski »

O ile się zorientowałem, to jest stylizowane na XIX-wieczną powieść grozy i dzieje się w XIX wieku, o budowie rakiety myślał wtedy Jules Verne :mrgreen:
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 20633
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Gejowszczyzna książkowa.

Post: # 239221Post Hebius »

Jeśli się pojawi w mojej bibliotece wśród nowości zerknę.
Son qual rocca percossa dall' onde
Che le frange, le spezza e non teme
Di lor furia il temuto rigor.
Solo un fulmin la rompe, e confonde
E spezzata tra l' onde le preme.
Resta oppressa, ma senza dolor.
Son qual &c.
ODPOWIEDZ