Niepojęte jak można partnerowi zakazać. Toksyk...
Netflix
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
- mike
- Posty: 10049
- Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
- Lokalizacja: outer space
- chafre
- Posty: 6298
- Rejestracja: 08-04-2020 09:35:52
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Netflix
Dzięki za poradę, ale nie zniżam się do poziomu tego programiku.
J'ai comme une envie de voir ma vie au lit
Comme une idée fixe chaque fois que l'on me dit
Comme une idée fixe chaque fois que l'on me dit
- Michał
- Posty: 1108
- Rejestracja: 06-11-2023 13:40:07
- Lokalizacja: Miasto
Re: Netflix
Kończę sezon„Pod pokładem". Moje odczucia wobec jednej ze stewardess, są zupełnie inne niż głównej stewardessy, która cały czas ją strofuje, zarzuca brak zaangażowania w pracę, oraz planuje wyrzucenie jej z pracy, podczas gdy nagrania z pokładu pokazują, że pracuje. Nie podoba mi się też, że została ona obciążona odpowiedzialnością za seks z marynarzem w kajucie dla gości, a marynarz dostał opieprz tylko od kapitana, ale nie poniesie większych konsekwencji. Dodatkowo to on jest stroną wykorzystującą, bo nie kocha Elisabeth, do czego przyznaje się w rozmowie z operatorem, a nie ma oporów by z nią sypiać wiedząc, że jest w nim zakochana i liczy na związek. Mam nadzieję, że w programie podsumowującym, kiedy załoga obejrzy materiał, główna stewardessa przyzna się do błędu.
- mike
- Posty: 10049
- Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
- Lokalizacja: outer space
Re: Netflix
Tam nie ma żadnych homo-akcji?
Zabrałem się za Electric State, nie podzielam zmasowanego hejtu, że niby zmarnowana kasa. Przyjemnie się ogląda.
Przyjmuję do wiadomości odmowę udziału w Love Never Lies, najwyraźniej masz obawy przed spotkaniem z Eye-Detect... rozumiem nie oceniam
Zabrałem się za Electric State, nie podzielam zmasowanego hejtu, że niby zmarnowana kasa. Przyjemnie się ogląda.
Zniżyłeś się do zawyrokowania BEZ OBEJRZENIA, że ustawka... to do wszystkiego innego też możesz się zniżyć :>
Przyjmuję do wiadomości odmowę udziału w Love Never Lies, najwyraźniej masz obawy przed spotkaniem z Eye-Detect... rozumiem nie oceniam

- chafre
- Posty: 6298
- Rejestracja: 08-04-2020 09:35:52
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Netflix
Mike, z ciekawości zobaczyłem ze 2 odcinki.
Jeden typek rypał się ze współlokatorami i płakał z miłości do chłopaka.
Drugi - ssie pały i drama, bo żona zostawiła obrączkę, on nie wie dlaczego.
Trzecia - miała przystojnego faceta, niby w jeden wieczór zbajerował ją blond ruchacz.
Itd. Itd…..
Rozrywka dla gawiedzi. Dramy jakby ktoś umarł. Problemy kompletnie oderwane od rzeczywistości.
Scenariusz > kasa za odcinek . Tyle w temacie.
Jeden typek rypał się ze współlokatorami i płakał z miłości do chłopaka.
Drugi - ssie pały i drama, bo żona zostawiła obrączkę, on nie wie dlaczego.
Trzecia - miała przystojnego faceta, niby w jeden wieczór zbajerował ją blond ruchacz.
Itd. Itd…..
Rozrywka dla gawiedzi. Dramy jakby ktoś umarł. Problemy kompletnie oderwane od rzeczywistości.
Scenariusz > kasa za odcinek . Tyle w temacie.
J'ai comme une envie de voir ma vie au lit
Comme une idée fixe chaque fois que l'on me dit
Comme une idée fixe chaque fois que l'on me dit
- mike
- Posty: 10049
- Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
- Lokalizacja: outer space
Re: Netflix
Tak chafre może nie dla ciebie, lecz dla większości osób zdrady oraz kłamstwa w związkach stanowią dramę. Jeśli chodzi o Pawła i Kasię przecież powiedzieli, że Kasia wiedziała o zdradzie przed programem już przed show mieli kryzys w małżeństwie, natomiast Eye-Detect wykrył, że tych zdrad było więcej. Zatem nadal nie wiadomo w czym należałoby upatrywać ustawki, do programu przychodzą związki z mniejszymi lub większymi problemami, na tym polega idea tego show, nigdzie nie było powiedziane, ani ustalone, że żaden z uczestników przed programem nie miał prawa wiedzieć o skokach w bok swojej drugiej połówki. Program miał zweryfikować związki i to skutecznie zrobił, przy okazji pokazując regułę przyznawania się do zdrad i kłamstw mniej licznych niż miało to faktycznie miejsce.
Dlatego pozostaję w przekonaniu, że dla was ustawka to nic innego jak sama realizacja show od strony technicznej - dramatyczna muzyka, kadry, odpowiednio dobrane momenty. To wszystko są elementy zwiększające atrakcyjność dla widza, jednak ustawki co do samych związków ni chuja w tym nie ma.
Dlatego pozostaję w przekonaniu, że dla was ustawka to nic innego jak sama realizacja show od strony technicznej - dramatyczna muzyka, kadry, odpowiednio dobrane momenty. To wszystko są elementy zwiększające atrakcyjność dla widza, jednak ustawki co do samych związków ni chuja w tym nie ma.
- Michał
- Posty: 1108
- Rejestracja: 06-11-2023 13:40:07
- Lokalizacja: Miasto
- chafre
- Posty: 6298
- Rejestracja: 08-04-2020 09:35:52
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Netflix
Mike, to zwykły program typu Trudne Sprawy, albo Zdrady na Polsacie, aby lepsze ciuchy, głupsze problemy i luksusowa sceneria.
Kobieta nie potrzebuje iść do programu, wiedząc, że jej mąż to pedałek. Wystarczy wziąć rozwód. Po prostu kasa kasa kasa.
To samo te dwa Ukry, no już większych ameb dawno nie widziałem.
No ale, jest popyt , jest podaż. Odklejka ludzi totalna.
Kobieta nie potrzebuje iść do programu, wiedząc, że jej mąż to pedałek. Wystarczy wziąć rozwód. Po prostu kasa kasa kasa.
To samo te dwa Ukry, no już większych ameb dawno nie widziałem.
No ale, jest popyt , jest podaż. Odklejka ludzi totalna.
J'ai comme une envie de voir ma vie au lit
Comme une idée fixe chaque fois que l'on me dit
Comme une idée fixe chaque fois que l'on me dit
- uzytkownik_konta
- Posty: 5930
- Rejestracja: 18-07-2018 15:54:11
Re: Netflix
Zacznijmy od tego durnego "EyeDetect", które jest zwykłym olejem z węża i równie dobrze mogliby to losować, a ten kretyn daje sobie wmawiać, że to jakaś przełomowa technologia ("masz obawy przed spotkaniem z Eye-Detect", "zweryfikujesz związek testem Eye-Detect", "Eye-Detect wykrył"). Oczywiście mogliby losować, gdyby nie to, że scenariusz został napisany już wcześniej... Ja pierdolę, takim frajerom absolutnie wszystko można wcisnąć. Zdradzę wam tajemnicę na temat tego, jak powstało "EyeDetect". Otóż było tak - na jakiś spotkaniu w siedzibie producenta oryginalnego formatu stanął dylemat: "Wariografom i tak nie można ufać i równie dobrze można zgadywać, a potrzebujemy jednocześnie czegoś, co jest bardziej poręczne i nie wymaga podłączania kabli do ludzi, nie będzie im ograniczało ekspresji i nie potrzebuje pół godziny kalibracji, nie daje wyników niejednoznacznych... Ej, wiecie jak się czasami mówi, że można zobaczyć, czy ktoś kłamie, poprzez patrzenie mu w oczy? Powiedzmy, że mamy taką maszynę, która patrzy w oczy i wie... O, jest nawet taki startup...". Przysięgam, że niektórzy by nawet kupili wóz, którym tylko staruszka do kościoła jeździła, albo chińskie ziółka, które pozwalają schudnąć 10 kg w tydzień bez skutków ubocznych.
- mike
- Posty: 10049
- Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
- Lokalizacja: outer space
Re: Netflix
^^^Indolencja umysłowa tej ameby nie przestaje mnie bawić zamiast trzymać mordę na kłódę tam gdzie jest zielony w temacie, wpędza się w kolejne samozaorania racząc forum bezsensownym słowotokiem opartym na wynurzeniach z mchu i paproci.
Eye-Detect to nic innego jak nowoczesna kamera o wysokiej rozdzielczości, która rejestruje najmniejsze zmiany gałki oka, następnie wyuczony algorytm analizuje, czy człowiek skłamał, czy powiedział prawdę. Może dojść do pomyłki, jednak bardzo rzadko uczestnicy kwestionują wynik (w tegorocznej edycji na dziesiątki pytań może były to ze dwie odpowiedzi), a nawet wtedy dyskutuje się jakie inne sytuacje mogły spowodować taki a nie inny wynik uczestnika wówczas wychodzą na jaw kolejne rzeczy, których partner nie wiedział i jest konfrontacja oraz konstruktywne wnioski.
Eye-Detect to nic innego jak nowoczesna kamera o wysokiej rozdzielczości, która rejestruje najmniejsze zmiany gałki oka, następnie wyuczony algorytm analizuje, czy człowiek skłamał, czy powiedział prawdę. Może dojść do pomyłki, jednak bardzo rzadko uczestnicy kwestionują wynik (w tegorocznej edycji na dziesiątki pytań może były to ze dwie odpowiedzi), a nawet wtedy dyskutuje się jakie inne sytuacje mogły spowodować taki a nie inny wynik uczestnika wówczas wychodzą na jaw kolejne rzeczy, których partner nie wiedział i jest konfrontacja oraz konstruktywne wnioski.
W przypadku tej pary klasyczne niezgranie jeden się jeszcze chce wyszaleć, drugi oczekuje stabilizacji. Nie tylko w przypadku tej pary musiało się skończyć rozstaniem, program to tylko przyspieszył. Podobnie z Kasią i Tomkiem wcześniej ją zdradzał ona wiedziała wybaczyła poszli do programu dowiedziała się o kolejnych zdradach szybciej razem doszli do wniosku, że lepiej zostać przyjaciółmi. Gdyby nie poszli, zgodnie z tym co twierdzą tacy jak ty, że nie było sensu, nie wzmożyłby się publiczny dyskurs nt. kryptobi/gay w związkach z kobietami, więc sama dyskusja jest pozytywnym efektem takich par w programie. Podobnie jak pary gejów, na podstawie której zostało obnażone puszczalstwo oraz podejście do niego w takich związkach.
- xyz123
- Posty: 297
- Rejestracja: 28-07-2024 13:27:37
- Lokalizacja: Polska
Re: Netflix
Jakby ten gość był odpowiedzialny i po prostu w porządku - to by oszczędził jej kompromitacji w medium i załatwiliby to w czterech ścianach. No, ale po co? Przecież followersów na insta by nie było. Żenada na całego.
- chafre
- Posty: 6298
- Rejestracja: 08-04-2020 09:35:52
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Netflix
Dajcie spokój. Jakieś eye-detect, w które wierzy Majk, 14-latki i mnie wykształcone czytelniczki pudelka.
Patrząc na te pary: naprawdę, kto w to uwierzy. Chyba głupi, albo Majk.
Patrząc na te pary: naprawdę, kto w to uwierzy. Chyba głupi, albo Majk.
J'ai comme une envie de voir ma vie au lit
Comme une idée fixe chaque fois que l'on me dit
Comme une idée fixe chaque fois que l'on me dit
- mike
- Posty: 10049
- Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
- Lokalizacja: outer space
Re: Netflix
Ne zrozumiałeś idei programu, a powinieneś skoro masz za sobą dwa odcinki. Wiara nie ma nic do rzeczy, ani rozpatrywanie czy ustawka, nie tego ten show dotyczy. Jest to przede wszystkim beka dla widza oraz analiza ludzkich zachowań, w tym przypadku związków z perspektywy zmian kulturowych, gdzie zdrady, kłamstwa są coraz powszechniejsze oraz nabierają bardziej błahego znaczenia w społeczeństwie. M.in dlatego ci ludzie zgłosili się do programu, kiedyś byłoby to nie do pomyślenia. Oczywiście, by wystąpić w takim show trzeba mieć w sobie nutkę ekshibicjonisty.
Jak dobrze, że nie mam w sobie maniakalnej podejrzliwości i wszędzie nie węszę spisków. Praktycznie niczego bym nie mógł oglądać i wszystko by mnie drażniło. Cieszę się, że mogę obejrzeć reality z właściwym dystansem
Nie wiem, czy ktoś liczy na zasięgi po programie, jeśli tak to się pewnie przeliczy, bo czasy, w których uczestnicy reality shows zostawali gwiazdami dawno się skończyły. Dziś jest to już taśma produkcyjna jeden program się kończy drugi się zaczyna przerób tego jest zbyt duży, aby ktoś miał szansę zostać sławny na dłużej. Taki Żenia ma totalnie wyjebane, niepubliczny profil na insta widoczny jedynie dla znajomych.
Jak dobrze, że nie mam w sobie maniakalnej podejrzliwości i wszędzie nie węszę spisków. Praktycznie niczego bym nie mógł oglądać i wszystko by mnie drażniło. Cieszę się, że mogę obejrzeć reality z właściwym dystansem

Się już wypowiadali, chyba na REUNION, że gdyby nie program pewnie dalej niepotrzebnie przeciągaliby żywot tego związku. Podobnie Żenia z Maxem ten pierwszy wciąż by liczył na cud, a tamten by się cały czas puszczał za plecami.
Nie wiem, czy ktoś liczy na zasięgi po programie, jeśli tak to się pewnie przeliczy, bo czasy, w których uczestnicy reality shows zostawali gwiazdami dawno się skończyły. Dziś jest to już taśma produkcyjna jeden program się kończy drugi się zaczyna przerób tego jest zbyt duży, aby ktoś miał szansę zostać sławny na dłużej. Taki Żenia ma totalnie wyjebane, niepubliczny profil na insta widoczny jedynie dla znajomych.
Ostatnio zmieniony 23-03-2025 19:33:29 przez mike, łącznie zmieniany 1 raz.
- Michał
- Posty: 1108
- Rejestracja: 06-11-2023 13:40:07
- Lokalizacja: Miasto
Re: Netflix
Wątpię, by walczył o followersów, musiał zdawać sobie sprawę, że zostanie uznany za potwora. Wg mnie był to autosabotaż w jego wykonaniu.
Wierzę w prawdziwość tych ludzi, są oni tylko krok dalej niż np osoby, które pokazują swoje zdjęcia, życie na instagramie.
- chafre
- Posty: 6298
- Rejestracja: 08-04-2020 09:35:52
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Netflix
Mike, to jest tylko program rozrywkowy. Do oglądania i śmiania się przy piwku. Tyle. Jeśli czerpiesz z tego wiedzę, gratulki.
J'ai comme une envie de voir ma vie au lit
Comme une idée fixe chaque fois que l'on me dit
Comme une idée fixe chaque fois que l'on me dit
- Michał
- Posty: 1108
- Rejestracja: 06-11-2023 13:40:07
- Lokalizacja: Miasto
Re: Netflix
Z czego się śmiać?
- chafre
- Posty: 6298
- Rejestracja: 08-04-2020 09:35:52
- Lokalizacja: Wrocław
Re: Netflix
Z „problemów” 

J'ai comme une envie de voir ma vie au lit
Comme une idée fixe chaque fois que l'on me dit
Comme une idée fixe chaque fois que l'on me dit
- uzytkownik_konta
- Posty: 5930
- Rejestracja: 18-07-2018 15:54:11
Re: Netflix
Yhm, algorytm


Trudno żeby kwestionowali często, skoro bardzo rzadko mają napisane w scenariuszu, że mają kwestionować

Ty sobie lepiej poczytaj - w najprostszym źródle.
John Kircher to ten gość, na którego powołuje się strona właściciela tej technologii.Wikipedia pisze:John Kircher, Doug Hacker, Anne Cook, Dan Woltz and David Raskin have developed eye-tracking technology at the University of Utah that they consider a polygraph alternative. This is not an emotional reaction like the polygraph and other methods but rather a cognitive reaction. This technology measures pupil dilation, response time, reading and rereading time, and errors. Data is recorded while subjects answer true or false questions on a computer.
They have found that more effort is required by lying than giving the truth and thus their aim is to find indications of hard work. Individuals not telling the truth might, for instance, have dilated pupils while also taking longer to answer the question.
Eye-tracking claims to offer several benefits over the polygraph: lower cost, 1/5th of the time to conduct, subjects do not need to be "hooked up" to anything, and it does not require qualified polygraph examiners to give the test. The technology has not been subject to peer review.
Czy ten opis - "pupil dilation, response time, reading and rereading time, and errors" brzmi jak implementacja tej technologii w tym programie? Otóż nie. Oto opis ze strony producenta:
...oraz:converus.com pisze:While reading a series of questions on a computer screen, EyeDetect measures a person’s response accuracy, response time, pupil diameter, reading behavior and blink rates. This method is consistent with the cognitive workload hypothesis.
Oni w ogóle nie wydają się stosować tej technologii, bo taki test wygląda zupełnie inaczej. Zapewne kupili tylko prawa do używania nazwy (i milczenie producenta technologii na temat faktów dotyczących jej implementacji w tym przypadku).converus.com pisze:EyeDetect tests takes 15 minutes for single issues tests and 30 minutes for multi-issue screening tests.
The EyeDetect+ test takes 20 minutes for single issues tests and 45 minutes for multi-issue screening tests.
In both cases, test reports and test scores are available in less than 5 minutes.
To jest program rozrywkowy, a nie dokumentalny. To nie jest żadna prawda, tylko zabawa.
- xyz123
- Posty: 297
- Rejestracja: 28-07-2024 13:27:37
- Lokalizacja: Polska
Re: Netflix
@mike - naprawdę dziwię się, że Ty w to wszystko wierzysz.