Konrad T. Lewandowski chyba wkroczył na wojenną ścieżkę
Dwa przedruki z FB:
Konrad T. Lewandowski 10 kwietnia 2019 pisze:APEL DO KOLEŻANEK I KOLEGÓW PISARZY
Czy to Wam się podoba, czy nie, macie misję społeczną do spełnienia. Tworzycie kulturę, więc musicie bronić jej przed barbarzyńcami. Zarówno tymi w sutannach, jak i tymi z jedynie słuszną, tęczową ideologią.
Nie możecie więc ciągle przed nimi uciekać, unikać konfliktów, przytakiwać im, pozwalać sobie włazić na głowę i dawać się terroryzować moralne w przestrzeni publicznej, zwłaszcza na forach społecznościowych i na konwentach fantastyki. To wy rządzicie w kulturze, więc zacznijcie to robić! Pokażcie tym dzikusom odwagę i właściwe wzory zachowań - jak myśleć samodzielnie, jak zadawać pytania, jak formułować i przyjmować logiczne argumenty. I jak milczeć zamiast hejtować!
Nie wszyscy jesteście przecież, nie musicie być żałosnymi oportunistami, prostytutkami i klaunami, którzy zrobią wszystko za poklask gawiedzi. Przypomnijcie sobie, że macie godność i misję kulturalną.
I postawcie się wreszcie tej rozwydrzonej dziczy! Odwagi!
Konrad T. Lewandowski 12 kwietnia 2019 pisze:MYŚL DO ZANOTOWANIA
Co ta politycznie poprawna Unia ma do zaproponowania Słoikom, że tak do niej lgną? Etaty na dobrze płatnych posadach brukselskich eurourzędników? - Może dla promila najlojalniejszych, którzy do tego jeszcze, jakimś nieziemskim fartem uzyskali normalne wykształcenie zamiast śmieciowych dyplomów.
Dla reszty są szeroko otwarte zmywaki całej UE, francuskie winobrania, łóżka do zasłania, śmieciowe umowy i mycie dup dogorywającym esesmanom, cedzącym przez zęby "ukryte narracje" - po prostu szalony wachlarz perspektyw dla młodych-ambitnych!
A jednak Słoiki sprowadzone do roli prekariatu na współczesnej plantacji bawełny, przepraszam, europejskim rynku pracy, tryskają idealizmem i jedyne czego pragną, to żeby LGBT uzyskali status hinduskich świętych krów, czyli jak zechcą uprawiać dogging na środku ulicy, to samochody mają stanąć i nabożnie czekać aż oni skończą...
Wszystkie europejskie partie lewicowe mówią: "zajmiemy się prekariatem, ale najpierw LGBT" i prekariat naiwnie głosuje na nich i posłusznie czeka na swój ochłap. Nie buntuje się, bo przecież jak tacy wspaniali idealiści mogliby być "faszystami"? No, ależ skąd!
Mamy zatem kolejne masowe ideologiczne zaczadzenie, jakich historia znała kilka w samym XX wieku. Skończy się tak samo - wielkim rozczarowaniem, wstydem, cierpieniem "straconego pokolenia" i deliberacjami co poszło nie tak, skoro na bank miało być świetnie. Chińczycy przynajmniej swoim rozczarowanym Hunwejbinom mogli powiedzieć "bogaćcie się!" i oni teraz wspominają swoją głupią i straszną młodość jako dyrektorzy w korpo, deweloperzy i właściciele restauracji. A co za 20 lat powie UE masom czterdziestolatków przerażonych swoim zmarnowanym życiem? "Równość dla zooofili!"...?
Wiem że to za długi i za trudny tekst by większość Słoików zdołała go przeczytać i zrozumieć, ale gdyby, to pora na pozytywną puentę: zainteresujcie się bliżej tym straszszszsznym "faszyzmem", bo to jest wasz jedyny ratunek. Naprawdę!