Fantastyka, moja miłość

Książka, kino, teatr, muzyka, telewizja...
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
marcin
Posty: 2414
Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
Lokalizacja: PL

Re: Fantastyka, moja miłość

Post autor: marcin » 27-12-2019 22:53:46

Obudziła się z letargu Supernowa i wypuściła nową wersję z okazji premiery serialu.
Ciekawe czy równie badziewiaste jak poprzednie ...

I - a propos czy ludzie kojarzą to w ogóle z książkami - cytuję komentarz z netu:
Fajnie że serial doczekał się 'nowelizacji', przy czym pewnie książki pisane na kolanie żeby zdążyć na premierę serialu
Czyli ten ktoś (i pewno niejedyny) myśli, że najpierw był serial i gra, a potem niejaki Sapkowski coś spłodził na szybko na bazie serialu :o
(no chyba że to ironia, ale wątpię)

Obrazek

Awatar użytkownika
Nathi
Posty: 4287
Rejestracja: 14-04-2019 19:03:47
Lokalizacja: PL/FR

Re: Fantastyka, moja miłość

Post autor: Nathi » 27-12-2019 23:24:24

Raczej nie... teraz jest taki trend, że z seriali robią od razu książki. Mam to w kategorii kiczu i w życiu bym nie kupił.
Ale ludzie chodzą masowo na filmy Vegi, więc dlaczego dziwić się takim wpisom.

Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 2771
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Fantastyka, moja miłość

Post autor: Hebius » 28-12-2019 00:08:02

A mnie poprzednia wersja podobała się na tyle, że ją sobie kupiłem.
Obrazek
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
marcin
Posty: 2414
Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
Lokalizacja: PL

Re: Fantastyka, moja miłość

Post autor: marcin » 28-12-2019 15:02:31

Też mam to wydanie.
Przyznaję, że nie jest złe: twarda oprawa, porządne szycie, dobry papier. Jak na SuperNową to spore osiągniecie. Aczkolwiek ta dodana mapka jest mało czytelna i w ogóle mało atrakcyjna. No ale to bonus, więc niech będzie. Choć całość SuperNowa wyceniła dość wysoko.
Nie zmienia to jednak faktu, że gdyby Sapkowskiego wydawał np. Rebis, to już na bank mielibyśmy piękne wydanie a la cykl Diuny: z grafikami Siudmaka (kto lepiej by się nadawał do portretowania tego fantastycznego uniwersum?), w dużym formacie, z różnymi dodatkami itp.

Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 2771
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Fantastyka, moja miłość

Post autor: Hebius » 28-12-2019 16:47:28

Rebis - OK, ale co do Siudmaka to nie jestem pewien
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
marcin
Posty: 2414
Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
Lokalizacja: PL

Re: Fantastyka, moja miłość

Post autor: marcin » 28-12-2019 21:04:13

Pasował do Diuny, to i do wiedźmina by się wpasował :P

Awatar użytkownika
Nathi
Posty: 4287
Rejestracja: 14-04-2019 19:03:47
Lokalizacja: PL/FR

Re: Fantastyka, moja miłość

Post autor: Nathi » 28-12-2019 21:57:45

Ja mam wydanie Wiedzmina z 2007 :mrgreen:
Obrazek

Awatar użytkownika
marcin
Posty: 2414
Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
Lokalizacja: PL

Re: Fantastyka, moja miłość

Post autor: marcin » 29-12-2019 00:07:17

Ja mam to co Hebius pokazał i drugie - to najstarsze, pierwsze wydanie.

Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 2771
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Fantastyka, moja miłość

Post autor: Hebius » 29-12-2019 00:12:08

Też mam Sapkowskiego w pierwszych wydaniach (było widać komplet na zdjęciach z Muminkiem), ale wszystko mocno zaczytane przez brata.
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
Czartogromski
Posty: 1774
Rejestracja: 22-07-2018 10:10:25
Lokalizacja: Kufszynek
Kontakt:

Re: Fantastyka, moja miłość

Post autor: Czartogromski » 29-12-2019 21:56:54

Obrazek
Znośność bytu jest nielekka

Awatar użytkownika
Nathi
Posty: 4287
Rejestracja: 14-04-2019 19:03:47
Lokalizacja: PL/FR

Re: Fantastyka, moja miłość

Post autor: Nathi » 30-12-2019 12:01:52

Już parę dni temu pisali o tym, jeszcze na jakiejś amerykańskiej największej księgarni wyprzedził sprzedażą wszystkie książki Kinga, a ten ich naruchał setki.

No i gra Wiedźmin 3 obecnie się lepiej sprzedaje niż w dniu premiery.

Krytycy pojechali po serialu, że dno, a ludzie oszaleli. Na insta ludzie z całego świata wrzucają foty jak oglądają Wiedźmina.
Zresztą w tydzień Wiedźmin przebił oglądalności ą wszystkie seriale Netflixa.

Sapkowski przeżyje trzęsienie ziemi na koncie.

Awatar użytkownika
uzytkownik_konta
Posty: 352
Rejestracja: 18-07-2018 15:54:11

Re: Fantastyka, moja miłość

Post autor: uzytkownik_konta » 30-12-2019 17:18:49

Mi się jedna rzecz nie podobała: nadmiar CGI, i to takiego że widać. Po pompie z jaką to prezentowali sądziłem że przynajmniej będzie to bardzo dobre CGI, a nie efekciarstwo. Ale ogólnie mi się podobało.

Awatar użytkownika
bolevitch
Posty: 1404
Rejestracja: 22-07-2018 14:45:00

Re: Fantastyka, moja miłość

Post autor: bolevitch » 06-01-2020 16:27:31

hmm, obejrzałem jednym ciągiem, z przerwą na spanie i śniadanie.
najmniej podoba mi się sam Wiedźmin i muzyka. Dałbym może więcej "gotyku" do scenografii. Twórcy starali się chyba być wierni prozie Sapkowskiego i oddać "drugie dno". Wiadomo, że przeniesienie wszystkiego nie było możliwe... A ja z kolei tkwię w estetyce ilustracji z " Fantastyki" z l.90tych...

Awatar użytkownika
Nathi
Posty: 4287
Rejestracja: 14-04-2019 19:03:47
Lokalizacja: PL/FR

Re: Fantastyka, moja miłość

Post autor: Nathi » 16-01-2020 00:25:20

W Stanach Zjednoczonych zabrakło książek Sapkowskiego. Robią dodruk pół miliona na szybko przepraszając czytelników.
Endrju w końcu będzie milionerem zawsze tego pragnął :mrgreen:

Awatar użytkownika
marcin
Posty: 2414
Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
Lokalizacja: PL

Re: Fantastyka, moja miłość

Post autor: marcin » 16-01-2020 08:12:54

To niefajna wiadomosc o tyle, ze juz nic nie napisze. Sam zawsze o sobie mowil, ze jest leniwy i mu sie nie chce a kolejna czesc napisze jak mu na czynsz braknie. Teraz juz nie braknie :P

Awatar użytkownika
marcin
Posty: 2414
Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
Lokalizacja: PL

Re: Fantastyka, moja miłość

Post autor: marcin » 01-02-2020 16:21:15

Zaczalem ogladac LoTR na bluray i tak mnie naszlo:

W jakim tlumaczeniu czytaliscie Wladce Pierscieni? Ja kupilem to bardzo dawno temu, bylem wtedy malo swiadomy i trafilem na pierwsze wydanie Lozinskiego, z tymi wszystkimi wynalazkami typu Bagosz, krzaty, krzatowe kalosze itp. Poczytalem kawalek Skibniewskiej i jest piekny bajkowy klimat ktorego brakuje Lozinskiemu.
A moze ktos czytal Fracow i cos moze powiedziec?

Otwieram dyskusje :P

Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 2771
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Fantastyka, moja miłość

Post autor: Hebius » 01-02-2020 16:32:19

Ja tylko Skibniewskiej. Zacząłem kiedyś Hobbita w przekładzie Pauliny Braiter, ale odłożyłem na chwilę... i nie skończyłem do tej pory.
Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
marcin
Posty: 2414
Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
Lokalizacja: PL

Re: Fantastyka, moja miłość

Post autor: marcin » 03-02-2020 15:55:06

A inni? Czyżby Hebius i ja to byli jedyni, którzy przeczytali Władcę Pierścieni Tolkiena?

Awatar użytkownika
Hermes
Posty: 1813
Rejestracja: 20-07-2018 00:17:30
Lokalizacja: Szczecin

Re: Fantastyka, moja miłość

Post autor: Hermes » 03-02-2020 21:51:47

Ja czytałem Skibniewskiej, bo chyba jest najlepsze, a poza tym na inne tłumaczenia chyba nie trafiłem ;)
Wiem, że nic nie wiem

Awatar użytkownika
marcin
Posty: 2414
Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
Lokalizacja: PL

Re: Fantastyka, moja miłość

Post autor: marcin » 04-02-2020 20:21:50

No więc zdecydowałem się zakupić "Władcę Pierścieni" w tłumaczeniu Skibniewskiej ;)
Najpierw dwa słowa o samym wydaniu - śliczne! Pól-biblijny papier, druk mały, ale wyraźny i dzięki dobremu dobraniu odstępów i marginesów - nie męczy oczu. No i całość w jednym tomie, ale wbrew pozorom całkiem poręczna.
Ale największe zaskoczenie to treść - czytałem to bardzo dawno, i teraz głównie kojarzę treść z filmów. Tymczasem (przeczytałem ok. 125 stron) praktycznie co stronę w książce to jest zupełnie inaczej niż w filmie!
No i ze zdziwieniem konstatuję, że co chwilę jest coś delikatnie humorystycznego, co Skibniewska naprawdę tłumaczy z wdziękiem. Łoziński natomiast (sprawdziłem sobie kilka fragmentów) tłumaczy z finezją młota kowalskiego :?

No i teraz nie wiem, czy jak wiele lat temu czytałem Tolkiena (a było to około 25 lat temu), to po prostu nie umiałem docenić tego kunsztu, czy też styl Łozińskiego mnie skutecznie odstraszył od polubienia tej książki?

O, to wydanie zakupiłem:
Obrazek

ODPOWIEDZ