W sumie miło jest rozpakowywać płytę, która do Kufszynka wyruszyła z miejscowości o nazwie Saint-Martin-de-Crau (Provence-Alpes-Côte d'Azur), nawet jeśli to wydłużyło czas dostawy do 5 dni. Inna rzecz, że płyta wytwórni szwedzkiej, dostarczona (teoretycznie) przez polski Amazon.
Vivaldi, Bottesini: Doppio esspresivo. Double Concertos for Bass Instruments / Rick Stotijn, kontrabas.
Czartogromski pisze: ↑04-02-2023 07:40:55
A swoją drogą: czy Dominique Visse nigdy nie był młody, skoro już w 1988 roku grywał podstarzałe piastunki?
No cóż.. on bardzo szybko przestał być młody i ładny... ale talent komiczny miał pewnie od dziecka.
A Cavalli ma te swoje opery mocno przegadane, więc lepiej je oglądać, niż tylko słuchać.
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
I to ta płyta kupiona po Płytowym Trybunale Dwójki?
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Tak. I wbrew obyczajom najpierw dwa razy wysłuchana na Spotify. Ale z płyty brzmi lepiej.
A płyta śliczna jest. Piękny, niskie brzmienia, tam przecież jeszcze jest fagot.
No ale zaraz przełączam się na trybunał, bo dzisiaj repertuar też ładny.
Aha. To muszę chyba zacząć zaglądać na stronę FB Trybunału, bo właśnie widzę, że tam okładki wygranych albumów wrzucają.
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Szykują się zakupy kuferków:
Warner na kwiecień anonsuje Gardinera (Erato)
DG też na kwiecień anonsuje Pinnocka (na ten kufer czekam od lat!)
No i Decca wypuściła mały kuferek Simona Prestona. A on, obok Pinnocka, należy do moich ulubieńców.
Chciałem sobie coś kupić na Walentynki, ale ciężko w polskich sklepach upolować tytuły, które by się chciało mieć, a na Amazonie,pl drogo i też nie mają, tylko u poddostawców, którym za przesyłkę trzeba płacić.
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Oczywiście, że sobie, przecież nie ma nikogo, kogo bym kochał bardziej
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Odczekałem do zmroku, żeby się nie przebierać na spacer do paczkomatu (cerowane dresy + skarpety do sandałów po zmroku nie rażą) i już mam swoją walentynkową składankę:
Francesco Cavalli, Miracolo D'Amore
Raquel Andueza & Xavier Sabata
La Galania
Ⓒ2016 Anima e Corpo
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Gdy zdjęcie tej pary było czarno-białe to, wypisz wymaluj byłoby jak te, które pamiętam z dzieciństwa z wystawy zakładu fotograficznego Wenus w Kufszynku.
A płyta ładna, bo to takie rodzynki powyciągane z drożdżowej babki.
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Wg EMPiK-u data premiery "Passacalle de la Follie" to 2023-02-24, więc chyba jednak poczekam na przesyłkę do końca tygodnia. Przynajmniej.
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Zamówiłem na kilka dni przed oficjalną premierą (na stronie sklepu 17 luty) ale w sumie nawet nie jestem zaskoczony:
BOK pisze:w wyniku aktualizacji oferty od wydawców otrzymaliśmy informację, iż nakład produktu "Passacalle De La Follie" uległ wyczerpaniu i nie może zostać nam doręczony
Tylko teraz się zastanawiam, czy warto spróbować jeszcze w EMPiK-u. Zawsze to 20 zł taniej, niż w Amazonie, ale sam zakup średnio pewny.
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Cena:
61,00 zł - Świat Książki (teoretycznie, jak się okazuje)
64,59 zł - EMPiK (przekonamy się za dzień, dwa)
83,83 zł - Amazon (to by było pewnie)
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?