Gluck od 19:15 mniej więcej.
Po operze (Orfeusz i Eurydyka w transmisji z NY) balet Don Juan.
Program radia sprawdziłem niestety za późno i nie nagrałem Doroty Kozińskiej z wejścia przed transmisją.
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Orfeusz (Anthony Roth Costanzo) zstępuje do podziemi i uspokaja furie. Tu brzdąkaniem na gitarze!
A w chórze miedzy innymi Mojżesz
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Moje credo dyskusyjne:
1. Należy dyskutować poprzez merytoryczne argumenty, a nie odniesienia do osoby rozmówcy.
2. Ten powinien szukać argumentów na poparcie swych racji, kto coś twierdzi, a nie ten kto temu zaprzecza.
3. Należy domniemywać dobrą wolę.
Kto nie klika w niepisane linki?
Wpisujcie miasta.
Kętrzyn.
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Wobec tak zgodnych głosów uprzejmie proszę administrację o skasowanie mojego posta powyżej.
Moje credo dyskusyjne:
1. Należy dyskutować poprzez merytoryczne argumenty, a nie odniesienia do osoby rozmówcy.
2. Ten powinien szukać argumentów na poparcie swych racji, kto coś twierdzi, a nie ten kto temu zaprzecza.
3. Należy domniemywać dobrą wolę.
Przecież wiesz, że to forum tak nie działa
I nie oburzaj się zaraz, nie obrażaj, czy coś tam. Ja to nie ze złośliwości i nawet kliknąłem link (teraz).
Jak ktoś jest fanem muzyki z lat 60. czy 70. i tradycyjnej muzyki arabskiej może sobie śmiało odpalić ten przebój. Niestety nie potrafię znaleźć żadnych informacji na temat samej artystki.
Kim jest Maha* = مها ?
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Nie oburzam się ani nie obrażam. Po prostu skoro jeden wpis tak bardzo was poruszył, że postanowiliście obwieścić światu to, że nie klikniecie w link to uznałem, że nie jest on wam potrzebny. Widzę, że cierpicie.
Właśnie nie wiem nic o tej pani ale utwór ma coś w sobie. Jest intrygujący. Na swój sposób charyzmatyczny. Przywodzi na myśl jak mógłby wyglądać świat arabski gdyby nie Wielka Rewolucja Islamska.
Moje credo dyskusyjne:
1. Należy dyskutować poprzez merytoryczne argumenty, a nie odniesienia do osoby rozmówcy.
2. Ten powinien szukać argumentów na poparcie swych racji, kto coś twierdzi, a nie ten kto temu zaprzecza.
3. Należy domniemywać dobrą wolę.
Wg mnie to coś to tradycyjna muzyka arabska. Pewnie mało słuchałeś i stąd wrażenie.
A jeśli chodzi o wyjaśnienie zaistniałej sytuacji myślę, że adekwatne będzie to z tego obrazka:
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Koncert {oh!} Orkiestry w Sali Koncertowej NOSPR (24.05.2024)
Johann Adolf Hasse Serenada „Antoniusz i Kleopatra”, wyk. Bruno de Sá – sopran męski, Yuriy Mynenko – kontratenor, {oh!} Orkiestra, dyr. Martyna Pastuszka
Ciekawe, że Yuriy Mynenko ma tak słabą dyskografię.
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?
Siedząc po niskich brzegach babilońskiej wody,
A na piękne syjońskie wspominając grody,
Co nam inszego czynić, jedno płakać smutnie,
Powieszawszy po wierzbach niepotrzebne lutnie?