Właśnie byłem w muzeum / na wystawie
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
-
żmij
- Forumowe Ciacho
- Posty: 2679
- Rejestracja: 21-07-2018 19:54:52
Re: Właśnie byłem w muzeum / na wystawie
Taki mnie zaszczyt kopnął.

"Uczucie pożądania to ogromna siła, która ma nad tobą całkowitą władzę"
Adam Georgiev, "Planeta samych chłopców"
Adam Georgiev, "Planeta samych chłopców"
- marcin
- Posty: 16844
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Właśnie byłem w muzeum / na wystawie
Ładnie 
Trzeba było obszerniejszy raport z podróży zamieścić.
Trzeba było obszerniejszy raport z podróży zamieścić.
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- Hebius
- Posty: 18802
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Właśnie byłem w muzeum / na wystawie
Na FB się trochę chwalił.
- marcin
- Posty: 16844
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Właśnie byłem w muzeum / na wystawie
Zamek Królewski na Wawelu w Krakowie
Wystawa "Wawel zaginiony"
W tym roku odświeżyłem sobie (po wielu latach) obie główne trasy na Wawelu (Reprezentacyjne Komnaty Królewskie i Prywatne Apartamenty Królewskie). Zwiedziłem także (i tutaj po raz pierwszy) wystawę "Wawel odzyskany", opowiadającą o przywróceniu Wawelu Polsce (i pracach konserwatorskich z tego okresu) po okresie zaborów gdy Austriacy zrobili tutaj koszary.
Teraz przyszła pora na kolejną wystawę stałą (ta również po raz pierwszy) - "Wawel zaginiony". W ramach tej wystawy chodzi się po podziemiach i ogląda najstarsze pozostałości Wawelu, na czele z przedromańską rotundą (to były czasy na długo przedtem zanim powstał zamek na Wawelu). Ogląda się także duże i bardzo pomysłowo zaaranżowane lapidarium, w którym wyeksponowane są oryginalne detale kamienne (zastąpione kopiami w czasie prac po przebudówkach zaborców).
Przedromańska rotunda, jedna z najstarszych kamiennych budowli w Polsce

Fragment lapidarium

Wystawa "Wawel zaginiony"
W tym roku odświeżyłem sobie (po wielu latach) obie główne trasy na Wawelu (Reprezentacyjne Komnaty Królewskie i Prywatne Apartamenty Królewskie). Zwiedziłem także (i tutaj po raz pierwszy) wystawę "Wawel odzyskany", opowiadającą o przywróceniu Wawelu Polsce (i pracach konserwatorskich z tego okresu) po okresie zaborów gdy Austriacy zrobili tutaj koszary.
Teraz przyszła pora na kolejną wystawę stałą (ta również po raz pierwszy) - "Wawel zaginiony". W ramach tej wystawy chodzi się po podziemiach i ogląda najstarsze pozostałości Wawelu, na czele z przedromańską rotundą (to były czasy na długo przedtem zanim powstał zamek na Wawelu). Ogląda się także duże i bardzo pomysłowo zaaranżowane lapidarium, w którym wyeksponowane są oryginalne detale kamienne (zastąpione kopiami w czasie prac po przebudówkach zaborców).
Przedromańska rotunda, jedna z najstarszych kamiennych budowli w Polsce

Fragment lapidarium

Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- marcin
- Posty: 16844
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Właśnie byłem w muzeum / na wystawie
Muzeum Niepodległości w Warszawie
Tuż przed świętami zrobiłem sobie kolejny w tym roku warszawski weekend muzealny
na pierwszy ogień poszło Muzeum Niepodległości, bardzo mało znane jak sądzę (byłem jedynym zwiedzającym, a to w muzeach w dużych miastach raczej się nie zdarza).
A szkoda że mało znane bo to świetne muzeum w tradycyjnym stylu (dużo czytania ale interesująco podane). Opowiada o czasach od utraty niepodległości do jej odzyskania po I wojnie. Niby oczywiście wiedziałem o powstaniach śląskich, wielkopolskim, styczniowym, traktacie wersalskim i tak dalej, ale była to taka trochę fragmentaryczna wiedza. Muzeum bardzo fajnie to porządkuje, pokazuje ciągi przyczynowo-skutkowe, bardzo szczegółowo opisuje skład delegacji polskiej w Wersalu, podejście mocarstw (Francji, Wlk Brytanii czy USA) do "sprawy polskiej" - wcale te mocarstwa nie były tak strasznie za Polską, oj nie! Może poza Francją która Polsce najbardziej sprzyjała - ale to też niekoniecznie z wielkiej miłości do Polski tylko chęci osłabienia Niemiec - takich smaczków jest w muzeum mnóstwo. Albo rosyjska mapa jak Rosja wyobrażała sobie niepodległą Polskę po I wojnie.
Świetne muzeum! Wisienką na torcie jest świetna dodatkowa wystawa " Z Orłem Białym przez wieki" opowiadająca o polskim godle i jego wariantach (np. brak korony w PRL-u). I jeszcze wystawa czasowa o Kresach, też bardzo ciekawa.
I jeszcze w gratisie piękne wnętrza Pałacu Przebendowskich gdzie muzeum się znajduje (rzut kamieniem od stacji metra Ratusz Arsenał). Szkoda że muzeum nie jest lepiej rozreklamowane bo chyba mało kto o nim wie. Dla mnie to było olbrzymie zaskoczenie in plus i jedno z najciekawszych muzeów jakie zwiedziłem!

Tuż przed świętami zrobiłem sobie kolejny w tym roku warszawski weekend muzealny
A szkoda że mało znane bo to świetne muzeum w tradycyjnym stylu (dużo czytania ale interesująco podane). Opowiada o czasach od utraty niepodległości do jej odzyskania po I wojnie. Niby oczywiście wiedziałem o powstaniach śląskich, wielkopolskim, styczniowym, traktacie wersalskim i tak dalej, ale była to taka trochę fragmentaryczna wiedza. Muzeum bardzo fajnie to porządkuje, pokazuje ciągi przyczynowo-skutkowe, bardzo szczegółowo opisuje skład delegacji polskiej w Wersalu, podejście mocarstw (Francji, Wlk Brytanii czy USA) do "sprawy polskiej" - wcale te mocarstwa nie były tak strasznie za Polską, oj nie! Może poza Francją która Polsce najbardziej sprzyjała - ale to też niekoniecznie z wielkiej miłości do Polski tylko chęci osłabienia Niemiec - takich smaczków jest w muzeum mnóstwo. Albo rosyjska mapa jak Rosja wyobrażała sobie niepodległą Polskę po I wojnie.
Świetne muzeum! Wisienką na torcie jest świetna dodatkowa wystawa " Z Orłem Białym przez wieki" opowiadająca o polskim godle i jego wariantach (np. brak korony w PRL-u). I jeszcze wystawa czasowa o Kresach, też bardzo ciekawa.
I jeszcze w gratisie piękne wnętrza Pałacu Przebendowskich gdzie muzeum się znajduje (rzut kamieniem od stacji metra Ratusz Arsenał). Szkoda że muzeum nie jest lepiej rozreklamowane bo chyba mało kto o nim wie. Dla mnie to było olbrzymie zaskoczenie in plus i jedno z najciekawszych muzeów jakie zwiedziłem!

Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- marcin
- Posty: 16844
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Właśnie byłem w muzeum / na wystawie
Muzeum Marii Skłodowskiej-Curie w Warszawie
Małe ale niezwykle interesujące muzeum na pograniczu Starego i Nowego Miasta, w kamienicy gdzie urodziła się Maria. Wystawa nosi tytuł "Kim jesteś, Mario?" i zgodnie z tym tytułem przedstawia Marię bardzo wielowątkowo, nie tylko jako naukowca, ale także córkę, narzeczoną, żonę, matkę, kochankę (tak!), działaczkę społeczną... W równym stopniu pokazuje zatem jej dokonania naukowe jak i życie prywatne, które wcale tak bardzo szczęśliwe nie było.
Do tego rewelacyjny audioprzewodnik. Jedno z fajniejszych i ciekawszych muzeów w Warszawie!



Małe ale niezwykle interesujące muzeum na pograniczu Starego i Nowego Miasta, w kamienicy gdzie urodziła się Maria. Wystawa nosi tytuł "Kim jesteś, Mario?" i zgodnie z tym tytułem przedstawia Marię bardzo wielowątkowo, nie tylko jako naukowca, ale także córkę, narzeczoną, żonę, matkę, kochankę (tak!), działaczkę społeczną... W równym stopniu pokazuje zatem jej dokonania naukowe jak i życie prywatne, które wcale tak bardzo szczęśliwe nie było.
Do tego rewelacyjny audioprzewodnik. Jedno z fajniejszych i ciekawszych muzeów w Warszawie!



Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- Hebius
- Posty: 18802
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Właśnie byłem w muzeum / na wystawie
- marcin
- Posty: 16844
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Właśnie byłem w muzeum / na wystawie
Coś mam wrażenie że sama Maria wolałaby określenie naukowiec 
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
-
żmij
- Forumowe Ciacho
- Posty: 2679
- Rejestracja: 21-07-2018 19:54:52
Re: Właśnie byłem w muzeum / na wystawie
Byłem w 2024 (przy okazji wyjazdu na koncert Pet Shop Boys), małe muzeum, ale ciekawe i faktycznie audioprzewodnik na plus. I ładna okolica, po drugiej stronie ulicy sobie siedzieliśmy potem w ogródku kawiarni. A, i przypadkiem jeszcze w 90 rocznicę urodzin.
"Uczucie pożądania to ogromna siła, która ma nad tobą całkowitą władzę"
Adam Georgiev, "Planeta samych chłopców"
Adam Georgiev, "Planeta samych chłopców"
- marcin
- Posty: 16844
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Właśnie byłem w muzeum / na wystawie
Tak, pamiętam twój wpis że polecales.
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- marcin
- Posty: 16844
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Właśnie byłem w muzeum / na wystawie
Muzeum Narodowe w Warszawie
Galeria Sztuki Średniowiecznej (wystawa stała)
Następnego dnia udałem się do MNW. Byłem oczywiscie wiele razy ale uznałem że czas zwiedzać to muzeum bardziej metodycznie, nie wszystko naraz, bo to nie ma sensu (MNW jest jak wiadomo olbrzymie). No więc tym razem odwiedziłem Galerię Sztuki Średniowiecznej, w której do tej pory nie byłem. Paradoksalnie eksponatów miejscowych prawie nie ma - głównie Wrocław i Dolny Śląsk, trochę Pomorza, trochę dzisiejszych Niemiec i Francji. Piękna galeria. Warto.


Galeria Sztuki Średniowiecznej (wystawa stała)
Następnego dnia udałem się do MNW. Byłem oczywiscie wiele razy ale uznałem że czas zwiedzać to muzeum bardziej metodycznie, nie wszystko naraz, bo to nie ma sensu (MNW jest jak wiadomo olbrzymie). No więc tym razem odwiedziłem Galerię Sztuki Średniowiecznej, w której do tej pory nie byłem. Paradoksalnie eksponatów miejscowych prawie nie ma - głównie Wrocław i Dolny Śląsk, trochę Pomorza, trochę dzisiejszych Niemiec i Francji. Piękna galeria. Warto.


Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- Pedał_w_szlafroku
- Posty: 141
- Rejestracja: 17-11-2025 10:22:02
- Lokalizacja: Foyer
Re: Właśnie byłem w muzeum / na wystawie
Zapowiedź ciekawego wydarzenia.
„Gotyk w Polsce” – wspólny projekt trzech muzeów, trzy wystawy, jedna opowieść o sztuce średniowiecznej!
Projekt połączy trzy ważne wystawy poświęcone sztuce gotyckiej, przygotowywane przez trzy muzea: Muzeum Narodowe we Wrocławiu, Muzeum Narodowe w Poznaniu, The National Museum in Poznań i Zamek Królewski na Wawelu.
Każda z nich opowiada o gotyku z innej perspektywy, a razem tworzą spójną narrację o sztuce średniowiecznej w Polsce.
Aby podkreślić wspólny charakter projektu i wizualnie połączyć trzy wystawy, powstało logo projektu „Gotyk w Polsce”.Jego autorką jest Magdalena Gazur – projektantka i dyrektorka artystyczna Manufaktury w Bolesławcu, wykładowczyni wrocławskiej ASP, zwyciężczyni konkursu na identyfikację wizualną projektu.
Znak opiera się na syntetycznym motywie trzech strzelistych form inspirowanych gotyckimi witrażami. Każda z nich symbolizuje jedną z instytucji, a ich wertykalność odwołuje się do kluczowych cech gotyku: dążenia ku górze, lekkości konstrukcji i duchowego wymiaru architektury epoki.
Głęboki, nasycony odcień niebieskiego nawiązuje do barwy szczególnie ważnej w gotyckiej sztuce witrażowej, symbolicznie związanej z sacrum.
Już nie możemy się doczekać, aby opowiedzieć Wam więcej o tym projekcie! A poniżej znajdziecie krótki harmonogram:
Wystawy w ramach projektu „Gotyk w Polsce”:
Muzeum Narodowe we Wrocławiu
„Stulecie. W rocznicę wielkiej wystawy śląskiej sztuki średniowiecznej”
31.07–30.12.2026
Pawilon Czterech Kopuł Muzeum Sztuki Współczesnej
Muzeum Narodowe w Poznaniu
„Wielkopolska plastyka gotycka 1936/2026”
26.11.2026–28.02.2027
Zamek Królewski na Wawelu
„Sztuka odrodzonego Królestwa”
kwiecień–lipiec 2027
- marcin
- Posty: 16844
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Właśnie byłem w muzeum / na wystawie
O, gotyk to mój ulubiony styl więc pewno się wybiorę, przynajmniej do Krakowa 
Muzeum Narodowe w Warszawie
"Czarny karnawał. Ensor/Wojtkiewicz" (wystawa czasowa)
Po zwiedzeniu galerii średniowiecznej udałem się jeszcze na wystawę czasową: tym razem są to prace dwóch artystów (Belga i Polaka), którzy - choć nigdy się nie spotkali - byli zafascynowani podobnymi tematami: teatr, cyrk, maska, udawanie kogoś innego, wynaturzenia, groteska, sen, śmierć.
Już same tytuły prac (np. "Bajka. Zabawa dzieci pod szubienicami") dobrze myślę oddają charakter wystawy. Największe wrażenie zrobił na mnie jeden z obrazów Ensora ("Maski zgorszone"): mamy tu mężczyznę w groteskowej masce siedzącym nad butelką (autor dorastał w cieniu alkoholizmu ojca), a obok wchodzi kobieta, również w groteskowej masce, trzymająca pałkę. Interesująca wystawa, taka raczej niestandardowa sztuka.

Muzeum Narodowe w Warszawie
"Czarny karnawał. Ensor/Wojtkiewicz" (wystawa czasowa)
Po zwiedzeniu galerii średniowiecznej udałem się jeszcze na wystawę czasową: tym razem są to prace dwóch artystów (Belga i Polaka), którzy - choć nigdy się nie spotkali - byli zafascynowani podobnymi tematami: teatr, cyrk, maska, udawanie kogoś innego, wynaturzenia, groteska, sen, śmierć.
Już same tytuły prac (np. "Bajka. Zabawa dzieci pod szubienicami") dobrze myślę oddają charakter wystawy. Największe wrażenie zrobił na mnie jeden z obrazów Ensora ("Maski zgorszone"): mamy tu mężczyznę w groteskowej masce siedzącym nad butelką (autor dorastał w cieniu alkoholizmu ojca), a obok wchodzi kobieta, również w groteskowej masce, trzymająca pałkę. Interesująca wystawa, taka raczej niestandardowa sztuka.

Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- marcin
- Posty: 16844
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Właśnie byłem w muzeum / na wystawie
Muzeum Więzienia Pawiak w Warszawie
To było już ostatnie muzeum w czasie mojego muzealnego weekendu przed świętami. Muzeum przerażające, opowiada historię więzienia na Pawiaku, założonego przez Rosjan w czasach zaborów. Muzeum koncentruje się jednak na czasach późniejszych, gdy w czasie II wojny więzienie zajęli Niemcy.
Świetnie przygotowany audioprzewodnik, opowiada o losach więźniów (eksponaty to głównie pamiątki po nich), o typowym dniu na Pawiaku a także o losach słynnego drzewa pawiackiego.
Przy okazji następnej wizyty w stolicy muszę do kompletu odwiedzić budynek na Szucha gdzie mieściło się gestapo. To właśnie tam zabierano na "przesłuchania" więźniów z Pawiaka, którzy po "wizycie" w tej katowni i wymyślnych torturach stosowanych przez Niemców często nie byli w stanie chodzić i zostawali już do końca życia kalekami.
Przerażające muzeum. Ale bardzo warto.
Tutaj słynne drzewo pawiackie (dziś odlew z brązu zrobiony przez odlewnię w Gliwicach) - w muzeum można poznać jego historię. Za nim wejście do muzeum - muzeum mieści się w dużej części pod ziemią (oryginał, czyli prawdziwy budynek więzienia został wysadzony przez Niemców pod koniec wojny).

I drzewo pawiackie po zmroku, widok z drugiej strony.

To było już ostatnie muzeum w czasie mojego muzealnego weekendu przed świętami. Muzeum przerażające, opowiada historię więzienia na Pawiaku, założonego przez Rosjan w czasach zaborów. Muzeum koncentruje się jednak na czasach późniejszych, gdy w czasie II wojny więzienie zajęli Niemcy.
Świetnie przygotowany audioprzewodnik, opowiada o losach więźniów (eksponaty to głównie pamiątki po nich), o typowym dniu na Pawiaku a także o losach słynnego drzewa pawiackiego.
Przy okazji następnej wizyty w stolicy muszę do kompletu odwiedzić budynek na Szucha gdzie mieściło się gestapo. To właśnie tam zabierano na "przesłuchania" więźniów z Pawiaka, którzy po "wizycie" w tej katowni i wymyślnych torturach stosowanych przez Niemców często nie byli w stanie chodzić i zostawali już do końca życia kalekami.
Przerażające muzeum. Ale bardzo warto.
Tutaj słynne drzewo pawiackie (dziś odlew z brązu zrobiony przez odlewnię w Gliwicach) - w muzeum można poznać jego historię. Za nim wejście do muzeum - muzeum mieści się w dużej części pod ziemią (oryginał, czyli prawdziwy budynek więzienia został wysadzony przez Niemców pod koniec wojny).

I drzewo pawiackie po zmroku, widok z drugiej strony.

Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- marcin
- Posty: 16844
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Właśnie byłem w muzeum / na wystawie
Muzeum Narodowe w Gdańsku
Oddział Etnografii
I przechodzimy już do wyjazdu sylwestrowo-noworocznego. Na pierwszy ogień poszła gdańska etnografia - muzeum jest pięknie położone, w spichlerzu opackim, w przepięknym Parku Oliwskim (piękny jest oczywiście zwłaszcza latem ale za to zimą ma piękne świąteczne dekoracje świetlne).
Samo muzeum ciekawe, to taki typowy skansen pod dachem. Jesteśmy nad morzem, i blisko też do jezior więc znaczna część wystawy jest poświęcona morskim i jeziornym połowom ryb. Do tego piękna wystawa czasowa "Chełmowskiego wszechświat wyobrażony" - to sztuka ludowa, za którą zwykle nie przepadam, ale tutaj mi się podobało. Piękna feeria barw, kształtów, pomysłów. Plus pewna taka charakterystyczna naiwność tej sztuki




I alejka w Parku Oliwskim. Śniegu jeszcze wtedy nie było, spadł dwa dni później

Oddział Etnografii
I przechodzimy już do wyjazdu sylwestrowo-noworocznego. Na pierwszy ogień poszła gdańska etnografia - muzeum jest pięknie położone, w spichlerzu opackim, w przepięknym Parku Oliwskim (piękny jest oczywiście zwłaszcza latem ale za to zimą ma piękne świąteczne dekoracje świetlne).
Samo muzeum ciekawe, to taki typowy skansen pod dachem. Jesteśmy nad morzem, i blisko też do jezior więc znaczna część wystawy jest poświęcona morskim i jeziornym połowom ryb. Do tego piękna wystawa czasowa "Chełmowskiego wszechświat wyobrażony" - to sztuka ludowa, za którą zwykle nie przepadam, ale tutaj mi się podobało. Piękna feeria barw, kształtów, pomysłów. Plus pewna taka charakterystyczna naiwność tej sztuki




I alejka w Parku Oliwskim. Śniegu jeszcze wtedy nie było, spadł dwa dni później

Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- Hebius
- Posty: 18802
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Właśnie byłem w muzeum / na wystawie
Co to za obrazki/makatki nad Matką Boską?
- marcin
- Posty: 16844
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Właśnie byłem w muzeum / na wystawie
Jedne z obrazów na dużej wystawie czasowej "Chełmowskiego świat wyobrażony".
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- Hebius
- Posty: 18802
- Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
- Lokalizacja: Kętrzyn
Re: Właśnie byłem w muzeum / na wystawie
Aaa... Józef Chełmowski... gdzieś już go oglądałem, bo na Dwójce o nim kiedyś opowiadali.
- marcin
- Posty: 16844
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Właśnie byłem w muzeum / na wystawie
Muzeum Narodowe w Gdańsku
Oddział Sztuki Nowoczesnej
Będąc już w Parku Oliwskim, zajrzałem przy okazji po sąsiedzku do drugiego oddziału MNG. Jest to Oddział Sztuki Nowoczesnej mieszczący się w pięknym Pałacu Opatów. Gdańsk w ogóle przeznaczył przepiękne budynki na oddziały tamtejszego Muzeum Narodowego, np. etnografia jest w dawnym spichlerzu, sztuka nowoczesna w dawnym pałacu opatów, oddział główny jest w dawnym klasztorze na Dolnym Mieście, a oddział fotografii w bramie zielonej przy Motławie. Jest to olbrzymi kontrast w stosunku do Warszawy czy Krakowa, gdzie tamtejsze oddziały główne Narodowego zlokalizowano w monumentalnych co prawda, ale jednocześnie dość przygnębiających wizualnie gmachach w socrealistycznym stylu.
Ale wracając do tego oddziału - niejako wbrew nazwie obecnie główna wystawa to nie jest sztuka nowoczesna. Obecnie jest wystawa "Olga Boznańska i… / Malarstwo polskie XIX i początku XX wieku z kolekcji Muzeum Narodowego w Gdańsku" - jest zatem tytułowa Boznańska, a także wielu innych, m.in. Malczewski, Fałat czy Wyspiański. Jest także jeden jedyny Matejko. Traf chciał, że to "Śmierć Leszka Białego" - a o tym czytam właśnie u prof. Nowaka
Jest też oczywiście duża kolekcja sztuki nowoczesnej - Gdańsk chwali się, że ma największą kolekcję najmłodszego polskiego malarstwa (twórcy* którzy rozpoczęli tworzenie w 2000 lub później). Gdańsk ma także trzy prace (jedyne w Polsce) Davida Hockneya - czyli jednego z najbardziej znanych twórców współczesnych na świecie. Jest gejem, tak jeszcze dodam
*Pozostanę konserwatywnie przy słowie "twórcy" oznaczającego obie płcie. Nie będę się wygłupiał z tym "twórczynie i twórcy"
A to budynek muzeum (na lewo widać kawałek pięknej katedry oliwskiej):

Oddział Sztuki Nowoczesnej
Będąc już w Parku Oliwskim, zajrzałem przy okazji po sąsiedzku do drugiego oddziału MNG. Jest to Oddział Sztuki Nowoczesnej mieszczący się w pięknym Pałacu Opatów. Gdańsk w ogóle przeznaczył przepiękne budynki na oddziały tamtejszego Muzeum Narodowego, np. etnografia jest w dawnym spichlerzu, sztuka nowoczesna w dawnym pałacu opatów, oddział główny jest w dawnym klasztorze na Dolnym Mieście, a oddział fotografii w bramie zielonej przy Motławie. Jest to olbrzymi kontrast w stosunku do Warszawy czy Krakowa, gdzie tamtejsze oddziały główne Narodowego zlokalizowano w monumentalnych co prawda, ale jednocześnie dość przygnębiających wizualnie gmachach w socrealistycznym stylu.
Ale wracając do tego oddziału - niejako wbrew nazwie obecnie główna wystawa to nie jest sztuka nowoczesna. Obecnie jest wystawa "Olga Boznańska i… / Malarstwo polskie XIX i początku XX wieku z kolekcji Muzeum Narodowego w Gdańsku" - jest zatem tytułowa Boznańska, a także wielu innych, m.in. Malczewski, Fałat czy Wyspiański. Jest także jeden jedyny Matejko. Traf chciał, że to "Śmierć Leszka Białego" - a o tym czytam właśnie u prof. Nowaka
Jest też oczywiście duża kolekcja sztuki nowoczesnej - Gdańsk chwali się, że ma największą kolekcję najmłodszego polskiego malarstwa (twórcy* którzy rozpoczęli tworzenie w 2000 lub później). Gdańsk ma także trzy prace (jedyne w Polsce) Davida Hockneya - czyli jednego z najbardziej znanych twórców współczesnych na świecie. Jest gejem, tak jeszcze dodam
*Pozostanę konserwatywnie przy słowie "twórcy" oznaczającego obie płcie. Nie będę się wygłupiał z tym "twórczynie i twórcy"
A to budynek muzeum (na lewo widać kawałek pięknej katedry oliwskiej):

Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
- marcin
- Posty: 16844
- Rejestracja: 25-07-2018 22:48:12
- Lokalizacja: PL
Re: Właśnie byłem w muzeum / na wystawie
Muzeum Regionalne w Człuchowie (Zamek krzyżacki w Człuchowie)
Jedno z najciekawszych muzeów w małych miasteczkach. Mieści się w dawnym zamku krzyżackim, z którego niestety wiele się nie zachowało (a był to dawniej w państwie zakonnym drugi po Malborku zamek!). Bardzo ciekawie jest zorganizowane muzeum: najpierw ogląda się historię zamku na filmie i ogląda eksponaty z czasów krzyżackich. Potem schodzi się do podziemi, gdzie jest historia miasta Człuchowa, potem kościół (jest to dawny kościół ewangelicki zbudowany na fundamentach dawnej kaplicy zamkowej i przyklejony do wieży zamku) - obecnie zdesakralizowany, są tam wystawy czasowe. Potem wychodzimy na dwór i zwiedzamy ruiny zamku - to co pozostało z czasów krzyżackich (są opisy gdzie co było, dzięki czemu mamy pojęcie co oglądamy). Potem wchodzimy do wieży, po drodze jest etnografia i sztuka z okolic, i wreszcie finałem jest piękna panorama z zamkowej wieży na Człuchów i dwa okoliczne jeziora.
Całość bardzo urozmaicona, ładnie wyeksponowana i naprawdę pięknie zrobiona


Na fotce fragment tego co pozostało z zamku (poza wieżą)... Okoliczna ludność w dawnych czasach brała cegły na odbudowę miasta po pożarze, za zgodą króla Prus (to były czasy zaborów). Niewiele brakowało a Malbork byłby w podobnym stanie

Wystawa czasowa w dawnym kościele ewangelickim - malarstwo miejscowego twórcy

Jedno z najciekawszych muzeów w małych miasteczkach. Mieści się w dawnym zamku krzyżackim, z którego niestety wiele się nie zachowało (a był to dawniej w państwie zakonnym drugi po Malborku zamek!). Bardzo ciekawie jest zorganizowane muzeum: najpierw ogląda się historię zamku na filmie i ogląda eksponaty z czasów krzyżackich. Potem schodzi się do podziemi, gdzie jest historia miasta Człuchowa, potem kościół (jest to dawny kościół ewangelicki zbudowany na fundamentach dawnej kaplicy zamkowej i przyklejony do wieży zamku) - obecnie zdesakralizowany, są tam wystawy czasowe. Potem wychodzimy na dwór i zwiedzamy ruiny zamku - to co pozostało z czasów krzyżackich (są opisy gdzie co było, dzięki czemu mamy pojęcie co oglądamy). Potem wchodzimy do wieży, po drodze jest etnografia i sztuka z okolic, i wreszcie finałem jest piękna panorama z zamkowej wieży na Człuchów i dwa okoliczne jeziora.
Całość bardzo urozmaicona, ładnie wyeksponowana i naprawdę pięknie zrobiona


Na fotce fragment tego co pozostało z zamku (poza wieżą)... Okoliczna ludność w dawnych czasach brała cegły na odbudowę miasta po pożarze, za zgodą króla Prus (to były czasy zaborów). Niewiele brakowało a Malbork byłby w podobnym stanie

Wystawa czasowa w dawnym kościele ewangelickim - malarstwo miejscowego twórcy

Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")