Właśnie byłem w kinie

Książka, kino, teatr, muzyka, telewizja...
Regulamin forum
Info: tematy możliwe do przeglądania przez gości forum, dostępne indeksowanie dla bootów typu Google.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Achim
Posty: 1603
Rejestracja: 13-07-2019 19:29:55
Lokalizacja: Wrocław

Re: Właśnie byłem w kinie

Post: # 226398Post Achim »

„ Mów mi Jimpa”
Ten film jest jak wiosna : ciepły, optymistyczny i błyskotliwy . Reżyserka Sophie Hyde / „ Powodzenia Leo Grande”/ opowiada w nim na poły autobiograficzną historię australijskiej reżyserki filmowej/ mistrzowska Olivia Colman/, która wraz z mężem i niebinarnym dzieckiem podróżuje do Amsterdamu do ojca/ John Lithgow/ , działacza gejowskiego , by omówić z nim swój planowany film, inspirowany historią własnej rodziny.
Gdyby określić tematykę tego filmu jednym słowem, to byłaby to bliskość : w relacjach rodzinnych, w związku, w przyjaźni . Bliskość, która może być niełatwa, ale pozostaje w każdej relacji. Autorka filmu pokazuje współczesny świat płynnej nowoczesności i stawia w nim pytania o granice wolności i otwartości / w tym seksualnych/ , tolerancji, przyzwolenia. W nienachalny i niepublicystyczny sposób reżyserka pokazuje tematy trudne, jak eutanazja czy kwestie tożsamości płciowej, ale przede wszystkim jest to żywe, poruszające kino w fantastyczną ścieżką dźwiękową i świetnymi kreacjami aktorskimi.
Es gibt ein Leben und ich lebe es . Romy Schneider.
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 19769
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Właśnie byłem w kinie

Post: # 226442Post Hebius »

Nie dziwię się, że normalni ludzi czują się zagubieni i nie rozumieją nowoczesnej, progresywnej polszczyzny - dla mnie określenie niebinarny w tym kontekście też nic nie mówi.
Obrazek
Awatar użytkownika
Pedał_w_szlafroku
Posty: 349
Rejestracja: 17-11-2025 10:22:02
Lokalizacja: Foyer

Re: Właśnie byłem w kinie

Post: # 227371Post Pedał_w_szlafroku »

Diabeł ubiera się u Prady 2

O tym, jak zmienił się medialny świat przez ostatnie 20 lat. Zasadniczo dość nudne, ale dla wielbicieli Marylki Stripowej i Anki Hatałej to rzecz obowiązkowa.
Awatar użytkownika
mike
Posty: 11898
Rejestracja: 26-05-2019 23:22:28
Lokalizacja: outer space

Re: Właśnie byłem w kinie

Post: # 227405Post mike »

Wydawało się, że po 20 latach od pierwszej części nareszcie LGBT zostaną należycie reprezentowani i pokazywani, a tu figa z makiem schowano wszystkich do szafy. Wprawny widz zauważy aluzje w niektórych postaciach, ale to tyle. Boli przede wszystkim całkowite pominięcie życia prywatnego głównej męskiej roli Nigela (aktor Stanley Tucci), o którym wszyscy wiedzą, że jest gejem, a film nic nt. temat nie wspomina i nie pokazuje.

Z ciekawostek do filmu z nazwą marki PRADA przemycono promocję innych domów mody takich jak CHANEL oraz DIOR poprzez nie tylko ubrania postaci, ale też np. dialogi, czy też powstający flagowy butik Diora w Nowym Jorku, który na czas produkcji filmu zamieniono w plan zdjęciowy.

Ludzie rzucili się do kin. Po ogromnym sukcesie weekendu otwarcia pojawiły się spekulacje nt. trzeciej części.
Obrazek
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 19769
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Właśnie byłem w kinie

Post: # 228002Post Hebius »

Obrazek

Dobry chłopiec (Good Boy, 2025)

Chora bajeczka, która zostawia za sobą więcej pytań, niż daje odpowiedzi. Jedno z najbardziej intrygujących: jak Tommy się przebierał w nierozpinane ciuszki bez zdejmowania podpiętej do łańcucha obroży?
Ale Anson Boon jest niewątpliwie aktorsko utalentowany i bardzo miło się na niego patrzyło, a nocna scena z dzwoneczkiem była nawet zabawna*.

Seans był w ramach Kina Konesera i zgromadził na widowni całkiem sporą grupkę widzów, z pięćdziesiąt osób tak na oko (nowe fotele kinowe są wysokie i ciężko policzyć ludzi na sali). Po filmie było spotkanie Kętrzyńskiego Klubu Filmowego "Pod Gwiazdą", ale uznałem, że to już całkiem nie dla mnie i ewakuowałem się od razu po zapaleniu świateł na końcowych napisach.

_________
* Czy splunięcie w dłoń, z które wyciągam wniosek, że Tommy był obrzezany, to nadinterpretacja?

@Walpurg
I byłeś na tym ostatecznie? Bo wiem, że chciałeś.
Obrazek
Awatar użytkownika
Pedał_w_szlafroku
Posty: 349
Rejestracja: 17-11-2025 10:22:02
Lokalizacja: Foyer

Re: Właśnie byłem w kinie

Post: # 228008Post Pedał_w_szlafroku »

Byłem i to ja byłem tu najbardziej filmem podjarany. :mrgreen:
Czy splunięcie w dłoń, z które wyciągam wniosek, że Tommy był obrzezany, to nadinterpretacja?
Nie wiem, ja jestem obrzezany i nie pluję. Nie używam też żeli poślizgowych, no, może bardzo sporadycznie. Nie wiem, czy to jest więc konieczne. Może tylko jak się ma dużego? :lol:
zostawia za sobą więcej pytań, niż daje odpowiedzi
Właśnie o TO chodzi! O te pytania! Że zastanawiasz się, jakie są granice wolności, czy można jej kogoś pozbawić, żeby go uratować? Czy może jednak dziecko trzeba puścić na rowerek, żeby wróciło z kolanami ociekającymi krwią? A przy narkotykach? Czy kogoś dorosłego, kogo kochamy lub przynajmniej lubimy, można pozbawić wolności, żeby uchronić go od zła? Czy największym złem jest właśnie zabór wolności? Właśnie o te pytania o wolność i dobro bliskiej osoby tu chyba chodzi.
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 19769
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Właśnie byłem w kinie

Post: # 228023Post Hebius »

Widzę, że kupiłeś opowieść i pewnie reagujesz na współczesne kino jak widzowie, do których jest kierowane. U mnie to były trochę inne pytania, bardziej takie logiczne i fabularne.
chora bajka
- skoro Tommy tak ćpał na potęgę jak pokazano tej jednej nocy, to musiał uzależniony być - więc gdzie zespół odstawienie w pierwszych dniach w piwnicy?
- po co palić samochód i nieść kilometrami nieprzytomną laskę, skoro bez problemu można by było nim podjechać pod sam dom i zamknąć w garażu?
- bandziony widza chłopaka na łańcuchu i w ogóle nie reagują na ten widok, nie zadają żadnych pytań - w ramach solidarności miedzy przestępcami? a przecież to byłby doskonały motyw na szantaż
- co nie tak było z matką Tommy'ego - dom sprawiał wrażenie normalnego a ona co najwyzej mocno skupionej na sobie, ale żeby aż tak, że nie reaguje na zniknięcie syna, który z nią mieszkał?
Obrazek
Awatar użytkownika
Pedał_w_szlafroku
Posty: 349
Rejestracja: 17-11-2025 10:22:02
Lokalizacja: Foyer

Re: Właśnie byłem w kinie

Post: # 228106Post Pedał_w_szlafroku »

Każdy tekst ma jakiś sposób czytania. Kiedy czytasz mit o Prometeuszu, nie zadajesz pytań natury medycznej, jak to możliwe, że orzeł wyjadał mu wątrobę, bo przecież wątroba jest niezbędna do życia.

W każdej opowieści znajdziesz jakieś nielogiczności i nieścisłości. Zakładamy, że Prometeusz żył bez tej wątroby dobę, aż mu odrosła, i tyle. W tym micie nie ma miejsca na anatomię i fizjologię. Nie to jest w nim ważne.
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 19769
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Właśnie byłem w kinie

Post: # 228128Post Hebius »

Filmach realistycznych takie logiczne nieścisłości irytują. A nawet w filmach nie do końca realistycznych mogą, bo świat przedstawiony powinien być spójny i logiczny. Tak jak mnie w nocy zirytowały w odcinku Supernatural spodnie na dupie bohatera, dość obcisłe jeansy. Dean we wcześniejszej scenie uciekł ze szpitala, z goła dupą (niestety nie pokazaną) w szpitalnej koszuli jedynie wiązanej na plecach, z nogą zagipsowaną prawie aż po samą pachwinę. A póxniej widzimy go w gipsie i spodniach. Jak on się wcisnął w spodnie z gipsem na nodze? Przecież to niemożliwe. I nieważne, że w serialu głównym wątkiem sezonu jest walka z lewiatanami (takimi biblijnymi), które uciekły z czyśćca, a w odcinku trzeba uśmiercić kitsune, która się żywi ludzkimi przysadkami.
Obrazek
Awatar użytkownika
bolevitch
Posty: 6793
Rejestracja: 22-07-2018 14:45:00

Re: Właśnie byłem w kinie

Post: # 228154Post bolevitch »

widziałem Salę samobójców i Boże ciało i z tego, co pamiętam, tam też liczyła się bardziej symbolika scen niż logiczna spójność czy prawdopodobieństwo
Awatar użytkownika
Hebius
Posty: 19769
Rejestracja: 18-07-2018 12:20:10
Lokalizacja: Kętrzyn

Re: Właśnie byłem w kinie

Post: # 228155Post Hebius »

Widocznie to kino dla współczesnych, młodych odbiorców, gdzie liczą się przede wszystkim emocje.
Obrazek
Awatar użytkownika
Achim
Posty: 1603
Rejestracja: 13-07-2019 19:29:55
Lokalizacja: Wrocław

Re: Właśnie byłem w kinie

Post: # 228903Post Achim »

" Drugie życie "
Muza Almodovara Carmen Maura gra starszą kobietę, która po latach spokojnego życia w Tangerze musi zaczynać wszystko od nowa. Maria Angeles robi to absolutnie na własnych warunkach, bo spokojne i nudne życie w domu seniora jest absolutnie nie dla niej. Bohaterka jest absolutnie nieszablonowa, niezależna, otwarta. POdoba mi się w tym filmie pokazanie seksualności osób starszych, bo sceny erotyczne są bardzo zmysłowe . To także film o bardzo niełatwych relacjach rodzinnych, ale niosący nadzieję.
Es gibt ein Leben und ich lebe es . Romy Schneider.
Awatar użytkownika
Achim
Posty: 1603
Rejestracja: 13-07-2019 19:29:55
Lokalizacja: Wrocław

Re: Właśnie byłem w kinie

Post: # 229812Post Achim »

" Zaproszenie "
Błyskotliwy, inteligentny , miejscami śmieszny, a miejscami do refleksji. Oczywiście echa " Rzezi" czy " Dobrze się kłamie..." pobrzmiewają tu cały czas, ale kinowe spotkanie dwóch sąsiedzkich par to porządna obserwacja dynamiki relacji. Penelope Cruz bawi się swoim wizerunkiem latynoskiej seksbomby.
Es gibt ein Leben und ich lebe es . Romy Schneider.
Awatar użytkownika
Achim
Posty: 1603
Rejestracja: 13-07-2019 19:29:55
Lokalizacja: Wrocław

Re: Właśnie byłem w kinie

Post: # 229935Post Achim »

" Wypadek fortepianowy" czarna komedia i zjadliwa satyra na współczesnych patoinfluencerów, a także ich wyznawców . Nie do poznania Adele Exarchopoulos jako wyjątkowo odrażająca gwiazda Internetu to rzadkie monstrum : amoralna manipulatorka bez żadnych skrupułów moralnych. Ma rzesze wyznawców dzięki swoim filmikom w Internecie, na których poddaje się aktom autoagresji. Kino miejscami bardzo śmieszne, ale jak u Gogola mawiał Horodniczy " Z czego się śmiejecie ? Z samych siebie się śmiejecie ".
Es gibt ein Leben und ich lebe es . Romy Schneider.
ODPOWIEDZ