Mamy już okładkę nowego wydania PLO (czerwiec 2021). Tzn. mamy pierwszy tom, ale daje to już myślę pojęcie, w jakiej to będzie stylistyce.
Mnie się jednak bardziej podoba to moje wydanie co niedawno zakupiłem w oprawie zintegrowanej.
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
Son qual rocca percossa dall' onde
Che le frange, le spezza e non teme
Di lor furia il temuto rigor.
Solo un fulmin la rompe, e confonde
E spezzata tra l' onde le preme.
Resta oppressa, ma senza dolor.
Son qual &c.
... co nie zmienia faktu, że po prostu zapakowali to, co wydali w ciągu ostatnich lat. Czyli np. "Powrót z gwiazd" to na pewno wydanie z 2016 r., bo takie jest teraz w sprzedaży.
Son qual rocca percossa dall' onde
Che le frange, le spezza e non teme
Di lor furia il temuto rigor.
Solo un fulmin la rompe, e confonde
E spezzata tra l' onde le preme.
Resta oppressa, ma senza dolor.
Son qual &c.
Tak, miekka oprawa, ale wydanie jest po prostu ladne.
Czart tez ma racje - aczkolwiek dodrukowali to, co bylo juz niedostepne, np. Dzienniki Gwiazdowe.
Cena mysle dosc atrakcyjna za 24 ladnie wydane tomy.
Jutro będzie nowy, długi dzień. Twój własny, od początku do końca. To przecież bardzo przyjemna myśl.
(Tove Jansson, "Tatuś Muminka i morze")
Ja tam wolę zbieraniny z różnych wydań. Z kolekcji jednego pisarza zdecydowałem się tylko na Nienackiego (żałując, że kiedyś porozdawałem). Teraz próbuję dozbierać brakującego Niziurskiego, ale idzie pod górkę, bo ładne wydania się nie pojawiają.
Co do Lema: "Bajki Robotów" Przemka Dębowskiego polecam - dla samej przyjemności trzymania w rękach dobrze wydanej książki. Choć, oczywiście, "Cyberiadę" (wydanie łączne z "Bajkami...") z ilustracjami Mroza każdy musi mieć w domu, to nie podlega dyskusji.
Czartogromski pisze:Teraz próbuję dozbierać brakującego Niziurskiego, ale idzie pod górkę, bo ładne wydania się nie pojawiają.
A te z wydawnictwa Greg?
Son qual rocca percossa dall' onde
Che le frange, le spezza e non teme
Di lor furia il temuto rigor.
Solo un fulmin la rompe, e confonde
E spezzata tra l' onde le preme.
Resta oppressa, ma senza dolor.
Son qual &c.
Na stronie wydawnictwa są mniejsze pakiety po 100 zł. Np. mam zamiar kupić "Tako rzecze Lem + Świat na krawędzi + Wysoki zamek + Awantury na tle powszechnego ciążenia", bo tych książek nie czytałam (o książce Tomasza nawet nie wiedziałam) poza "Wysokim zamkiem", który mi zresztą gdzieś z domu "wybył". https://wydawnictwoliterackie.pl/promoc ... ne-pakiety
"Nie bój się doskonałości. – Nigdy jej nie osiągniesz." Salvador Dali
Przyjemność czytania zależy też od wydania książki. Źle mi się czytało "Dzienniki gwiazdowe" w wyborze Jarzębskiego, bo sam wybór mi się nie spodobał, a co za tym idzie obecna forma wydania: tom 1. - wybór Jarzębskiego, tom 2. - reszta.
"Dzienniki..." były wydawane w przeróżnych konfiguracjach, najlepsza (również wydawniczo) wydaje mi się ta:
1976 r. (chyba wybór autora).
Jeszcze lepszym przykładem jest "Głos Pana", przez który w wydaniu z "Dzieł" (1984) się brnie, m. in. za sprawą fatalnego druku. Czytany w nowym wydaniu odebrałem jako wspaniała książkę, czytany egzemplarz spuchł od wklejek-zakładek i chyba już drugi miesiąc próbuję z tego skleić blotkę
No to jeszcze w ramach rocznicowego tygodnia. Gdyby ktoś miał ochotę na 1. wydanie (1961) "Powrotu z gwiazd", to proszę bardzo, w antykwariacie można przebierać i wybierać:
***
I taka koincydencja okładkowa: wydanie 2. (1968 r.) i obecna okładka Przemka Dębowskiego: